Komunikat nowych Komórek Ognia po wysadzeniu auta szefowej więzienia Koridallos

bombing-in-dafni_athens

PROJEKT FENIX

Wolność dla anarchistów praxis uwięzionych we Włoszech.

i.”Konspiracyjne Komórki Ognia odradzają się z popiołów”

Tylko w chwilach gdy nasze napięcie ku wolności spotyka się z działaniem, udaje nam się naprawdę żyć anarchią, tu i teraz. Niestety, marzenie jakie nosimy w sercach jest zbyt wielkie, byśmy mogli uniknąć ryzyka znalezienia się naprzeciw monstrualnego muru władzy, który chroni Państwo i Kapitał. Gdy autentycznie angażujemy się w tę rozgrywkę, nieuchronnie zmuszeni jesteśmy skonfrontować się z brutalnością, jaką niesie ze sobą walka: śmiercią i więzieniem.

Nicola Gai, Włoski towarzysz oskarżony w sprawie przeciwko Komórce Olga-FAI [Maj 2013]

Konspiracyjne Komórki Ognia – FAI/IRF, we współpracy z towarzyszami z Gangów Świadomych, honorując naszą starą i nieprzemijalną przyjaźń, wysadziły w powietrze prywatne auto żeńskiego dyrektora męskiego więzienia Koridallos, Mari Stefani, manifestując tym samym autentyczną solidarność z dziesiątką naszych uwięzionych braci i siostrą, Giorgosem P, Olgą, Gerasimosem, Christosem, Michalisem, Giorgosem, Harisem, Theofilosem, Panagiotisem i Damiano, którzy wzięli odpowiedzialność za swój udział w Konspiracji.

Po prawie dwóch latach milczenia na terytorium Grecji, KKO powracają. Utrzymując wspólny front z Gangami Świadomych, komórkami FAI („Front Antyfaszystowski”, „Komórka Nieuchronnej Zemsty”, „Komórka Samotnego Wilka” itd. ) oraz Sektą Rewolucjonistów, wspieramy i wzmacniamy międzynarodową konspirację Nieformalnej Federacji Anarchistycznej/Międzynarodowego Frontu Rewolucyjnego.

Bomba, umieszczona w pojeździe dyrektor Koridallos to pierwsza kropla przed burzą. Lub, jak zostało napisane w ostatnim komunikacie KKO przeciwko greckiemu ministrowi sprawiedliwości…

„Niewątpliwie konieczność strategii jest dziś wyraźniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Światło przemieszcza się nie tylko w prostych, powtarzających się liniach. Rozbłyskuje ono także niezapowiedzianie. Nawet widoczna „cisza” nie jest porażką, lecz spokojem poprzedzającym grzmot.”

[Podziemny sektor, Nieformalna Federacja Anarchistyczna/Konspiracyjne Komórki Ognia (Luty 2011)]

A zatem, nadeszła pora by znów wywołać zgiełk. Hałas przeciwko militaryzacji więzień i trwającym tam policyjnym rajdom, przeprowadzanym przez haniebne szumowiny z EKAM, specjalnej jednostki antyterrorystycznej do tłumienia rozruchów. Hałas przeciwko inkwizytorom zasiadającym w radach więziennych, gdzie prokuratorzy i dyrektorzy tamtejszych służb karmią więźniów bezowocnymi nadziejami w tym samym czasie, gdy odmawiają im przepustek a wnioski o warunkowe zwolnienia piętrzą się stosami w ich szafach.

Hałas przeciwko wszystkim nic nieznaczącym uniformom klawiszy, którym po ich założeniu wydaje się, że uosabiają władzę i mogą wydawać rozkazy. Hałas przeciw przeraźliwemu milczeniu większości więźniów, którzy dawno temu zamienili wolność i godność na działkę heroiny lub dni pracy, transfer do „lepszego” więzienia, albo nową markę telefonu komórkowego… Hałas przeciwko przedłużającemu się milczeniu i stagnacji „przestrzeni”, które lubią być nazywane anarchistycznymi, lecz w swej istocie są równie dekadenckie i drobnoburżuazyjne jak cała cywilizacja tego społeczeństwa, z którą rzekomo walczą.

ii. Kronika przepowiedzianej wojny

W ciągu ostatnich miesięcy na terenie greckich więzień zwyciężył nowy reżim. Ministerstwo sprawiedliwości razem z administracją więzień i prokuratorem publicznym promują model militaryzacji systemu „resocjalizacyjnego”. W tym czasie, w ramach restrukturyzacji więzień, miało miejsce wiele nalotów uzbrojonych oddziałów EKAM na więzienne cele.

Te zamaskowane kurczaki w pełnym rynsztunku, często demonstrowały swoją „brawurę” bijąc ludzi skutych kajdankami. W korekcyjnym burdelu Grenevy, świnie użyły także elektrycznych paralizatorów przeciwko więźniom z rękami skutymi do tyłu. W więzieniach Koridallos, operacja nocnego nalotu z udziałem 40 do 50 gliniarzy EKAM, została przeprowadzona dzięki „uprzejmości” dyrektor Mari Stefani i prokuratora Troupi, którzy nie omieszkali obserwować tych prowokacji i poniżania z bezpiecznego dystansu.

Wiemy, że w waszych więzieniach nigdy się nie ściemnia. Wspomnienia się zamazują, a człowiek zapomina jak wygląda niebo pozbawione krat i drutu kolczastego. Gdyby śmierć miała własny kolor, powinno się nim wymalować wasze więzienia. Ponieważ to w ich wnętrzu rozpościera się królestwo powolnej śmierci i da się ją poczuć tam każdego dnia. Wisi na ścianach korytarzy, brzmi w każdym szczęku drzwi zamykanych na klucz, w cichym płaczu wewnątrz cel dyscyplinarnych… Nie ma potrzeby dalej pogłębiać „krytyki” waszego systemu „resocjalizacyjnego”.

Mówiliśmy już o tym w przeszłości, gdy przed trzema laty podłożyliśmy dwudziestokilową bombę pod murem więzień Koridallos. Nasi uwięzieni bracia i siostra z KKO potrafią z pewnością wyrazić to, poprzez swoje teksty, o wiele lepiej od nas, uczestnicząc w międzynarodowym dialogu Nieformalnej Federacji Anarchistycznej/Międzynarodowego Frontu Rewolucyjnego.

Niczego lepszego jednak nie oczekujemy od tego imperium Władzy, przyprawionego „smakiem” demokracji. Wszyscy jego urzędnicy doskonale wypełniają swoje obowiązki.

Sędziowie zasiadają na swoich imperialnych tronach wydając wyroki, będące wyzwaniem nawet dla naukowo przeciętnej długości ludzkiego życia: „Podwójne dożywocie”… „Dwieście lat więzienia”… „Osiemdziesiąt lat więzienia”…Nazwiska skazanych są dla nich niczym więcej jak małymi, kłopotliwymi plamami atramentu na ich pękatych oskarżeniach, plamami, które muszą zostać wymazane.

Pod nimi znajdują się dyrektorzy więzień; mali bogowie instytucji penitencjarnych, którzy wydają swoje rozkazy z bezpiecznego dystansu, ukryci w swoich biurach, dysponujac jednocześnie pewnością i przekonaniem, że są „panami domu”. W każdym razie to oni prowadzą ten „biznes”.

Obok nich stoją więzienni prokuratorzy, „ręce boga”. Ich podpis otwiera drzwi do „nieba” lub „piekła”. „Warunkowe zwolnienie…odrzucone.” „Pięć dni przepustki… odrzucone.”. „Odrzucone”… „odrzucone”… „odrzucone”… to jedyne słowo jakie potrafią powiedzieć. Oni wszyscy są wrogami. Jedyną rzeczą jaką możesz dać swojemu wrogowi jest ostateczna wojna.

Ostrze krytyki i mdłości wywołane brakiem odpowiedzi na wiele pytań, obciążają mieszkańców tej krainy więzień. Opadają ciężko na samych więźniów, którzy w większości pasywnie akceptują swoje zniewolenie w sweatshopach demokracji. Rzeczywistość więzienna wygląda zastraszająco obrzydliwie i pozostaje odległa wobec obrazu uwięzionych „bojowników”, imaginowanego sobie przez rewolucyjną subkulturę, która projektuje własne wyobrażenia na resztę więźniów:bierność…donosicielstwo…dostosowanie…lizanie dupy personelowi…otumanienie narkotykami… rasizm…tchórzliwa bezczelność…samoużalanie się… zakłamanie…

Ten żałosny tłum natychmiast może stać się „bojowy”, gdy chodzi o zdobycie działki heroiny,  o długi i pożyczki, o panowanie w więzieniu czyjegoś klanu. Pod tymi względami kreatywność więźniów triumfuje. Kawałek żelaza staje się morderczym nożem w zręcznych dłoniach,  a skarpetka wypełniona czymś ciężkim zamienia się w broń wewnętrznej wrogości pomiędzy osadzonymi, którzy nauczyli tu pożerać nawzajem, jeszcze doskonalszymi sposobami, niż te, jakie znali żyjąc na zewnątrz.

Z tą samą niebywała inwencją, chowają w najbardziej nieprawdopodobnych miejscach heroinę i inne dragi, które pragną zażywać. Jednak pomysłowość ta znika, gdy chodzi o zemstę przeciw tym, którzy ich zamknęli i pozbawili wolności. Ilu byłych lub obecnych więźniów zaangażowało się w faktyczną zemstę na swoich więziennych katach? Ilu więźniów odnalazło domowe adresy szefów straży lub urządziło zasadzkę na prokuratora, który wyrzucił do kosza ich prośbę o wyjście lub probację? Dlatego wzywamy jedynie mniejszość więźniów, którzy nie pozbyli się jeszcze własnej godności, do planowania dziesiątków aktów zemsty.

iii. Międzynarodowa konspiracja FAI/IRF

Wraz z zamachem bombowym przeciwko dyrektorce więzienia Koridallos, koordynujemy nasze ataki z międzynarodową siecią FAI/IRF. Zaczęło się od ataku naszych braci i sióstr w Chile, przeprowadzonego przez insurekcyjno antyautorytarną komórkę „Panagiotis Argirou”, na Krajowy Związek Funkcjonariuszy Więziennych w Santiago 12 maja 2013 r.

FAI / IRF to międzynarodowa konspiracja anarchistów praxis, którzy podkładają ogień pod defensywne pozycje reformistycznych anarchistów społecznych. Odrzuca zapach rozkładu, który zalągł się w anarchistycznych amfiteatrach, zamiast niego wypełniając powietrze własnym aromatem prochu, czarnej anarchii, eksplozji, strzałów i sabotaży. Z tego powodu Międzynarodowy Front Rewolucyjny FAI i Konspiracja znalazły się na pierwszym miejscu listy zagrożeń, omawianych w ostatnich raportach Europolu.

To co naprawdę przeraża policje tego świata,  to rozszerzanie się i nieformalne organizowanie autonomicznych komórek akcji bezpośredniej w ramach nowej anarchii. Dlatego państwo i inni wrogowie anarchii nie zapominają łatwo o anarchistycznych bojownikach, którzy dostali się w ręce więziennej władzy.

iv. Dla braci i sióstr, których brakuje…

W Niemczech, towarzysz Thomas Meyer-Falk – który został zakładnikiem państwa za udział w rabunku banku, którego celem było pozyskanie funduszy na wywrotowe projekty – odsiedział już swój wyrok, jednak władze wciąż nie chcą go wypuścić. W jego przypadku posłużono się starym prawem, uchwalonym w nazistowskich Niemczech, mówiącym, że więźnia można trzymać za kratami w nieskończoność, nawet jeśli odbył cały swój wyrok, o ile zostanie uznany za „zagrożenie społeczne”… Thomas Meyer-Falk ze swoją bezkompromisową postawą, nie padł na kolana przed Władzą i dlatego wciąż uznawany jest za niebezpiecznego dla machiny społecznej.

[Przypis zawarty w oryginale:] W Bułgarii nasz towarzysz Jock Palfreeman pozostaje więziennym zakładnikiem, po bójce z blisko pietnastoma faszystami, którzy znęcali się nad Romem. W trakcie bijatyki jeden faszysta padł trupem, a inny został poważnie zraniony. Przesyłamy Jockowi znak solidarności i obiecujemy, że nie jest sam.

W tym samym czasie za kratami znajduje się nasz brat Gabriel Pombo Da Silva, przetrzymywany w Hiszpanii – przeniesiony tam kilka miesięcy temu z Niemiec – oraz nasz brat Marco Camenisch, zamknięty w Szwajcarii. Obaj bracia już od wielu lat przetrzymywani są w galerach demokracji z powodu swoich wywrotowych i anarchicznyh działań. Gabriel – który wielokrotnie walczył przeciwko FIES (przypis w oryginale:specjalny wiezienny reżim z celami izolacyjnymi) – jest oskarżony o starcie z glinami w mieście Achen, a Marco o ekosabotaże, ucieczkę z więzienia i zbrojne starcie ze strażnikami granicznymi. Choć odsiedzieli już tyle, że przysługuje im prawo do warunkowego zwolnienia, międzynarodowa machina państwowa usiłuje utrzymać ich nadal w roli zakładników, wiążąc ich osoby z  Operacją Ardire, przeprowadzoną przez władze Włoch.

Ardire to policyjna sprawa przeciwko sieci FAI/IRF w której oprócz Marco i Gabriela, oskarżeni i uwięzieni są także nasi towarzysze we Włoszech, tacy jak Giuseppe („Peppe”), Stefano, Elisa, Sergio i Alessandro. Co więcej władze Włoch objęły swoim śledztwem, także niektórych towarzyszy z KKO uwięzionych w Grecji.

Państwowy aparat i jego wymiar sprawiedliwości eksperymentują obecnie z podobnymi sztuczkami także w Grecji. Na szczycie czarnej listy sporządzonej przez prokuratorów i sędziów, znajduje się nasz brat i członek KKO, Gerasimos Tsakalos. Obecnie, spędził za kratami już 31 miesięcy – podczas gdy pułap aresztu prewencyjnego wynosi 18 miesięcy – a jego areszt tymczasowy wydłużono właśnie o kolejne 6 miesięcy, określając go jako „szczególnie niebezpiecznego”.

Szarlatani sprawiedliwości uciekają się jednak do nowych sztuczek. Otwierają akta kolejnej sprawy, podwójnego rabunku w Velvento [Kozani] i oskarżają Gerasimosa o podżeganie do przestępstwa, zyskując dzięki temu uzasadnienie dla kolejnego przedłużenia aresztu. Tym samym został on oskarżony jako podżegacz, w sprawie rabunku banku, do którego doszło, gdy Gerasimos przebywał już od dawna w więzieniu.

Co więcej, nie zapomnieliśmy ubiegłego roku, kiedy kończył się 18-miesięczny pobyt Gerasimosa w więzieniu, wówczas więzienny mop zwany Mokkasem (specjalny sędzia apelacyjny zajmujący się wstępnymi śledztwami), nałożył na niego kolejny areszt, w czasie gdy towarzysz przebywał w szpitalu z powodu prowadzonego wówczas strajku głodowego.

Wszystko to jedynie umacnia naszą pewność, bardziej niż kiedykolwiek dotąd: wyzwolenie naszych towarzyszy dokona się wyłącznie dzięki przemocy, broni i anarchistycznej tromokracji* oraz dzięki wzmożeniu nowej anarchistycznej wojny partyzanckiej… a wtedy, biada tym, którzy staną na drodze wyzwolenia naszych towarzyszy.

v. Wszystko trwa dalej…

Walka nie kończy się tylko dlatego, że jacyś pozbawieni znaczenia kolesie się zmęczyli i teraz już tylko chwalą się swoimi anarcho-medalami na wybiegach grzęzawiska Exarchii. Nie kończy się też dlatego, że jacyś goście srają w portki przycupnąwszy gdziekolwiek by odłożyć sprawy na później lub tłoczyć się na swoich pseudo-zgromadzeniach.

Dla nas nie ma siedzenia okrakiem na barykadzie.Kto otwarcie zadeklarował swoje anarchistyczne zamiary stoi wobec decydującego wyboru, działać albo na zawsze porzucić anarchię. Nigdy nie będzie anarchii we wrzawie kofiszopów i ich plotkarstwa… Działajcie albo zamknijcie się…

Zbliżając się do końca naszej deklaracji o ponownym wejściu na scenę wspólnie z Gangami Świadomych, chcielibyśmy z cała siłą zadedykować obecny atak naszym braciom i siostrom uwięzionym w celach włoskiego Państwa, a ponadto przesłać konspiracyjny sygnał Alfredowi Cospito i Nicola Gai, obu oskarżonym o postrzelenie Roberto Adinolfiego (przypis w oryginale: kierownik firmy nuklearnej), czyn do którego przyznała się Komórka Olga-FAI/IRF.

Ostateczne i rzeczywiste znaczenia ma bowiem słowo sióstr i braci, bezpośrednio uczestniczących w wojnie.Tak zwany „społeczny anarchizm” wciąż krąży wokół  „zgromadzeń”, które stały się obszarami władzy, miejscem hodowli młodych i starych liderów, którzy nie reprezentują nikogo poza samymi sobą. Ci anarchistyczni politycy robią co mogą by uśmiercić zaraz przy narodzinach, wszystko co nowe, gdy ledwie zaczyna ono zapuszczać korzenie.To nowe, zyskując sobie grunt, prowadzi do powstawania nieformalnej organizacji (…)

Alfredo Cospito [Marzec 2013]

Odwagi i siły dla towarzyszy, którzy anonimowo uderzają w Państwo i Kapitał, odwagi i siły dla tych, którzy dają imiona własnemu gniewowi, odwagi i siły towarzyszom, którzy oddają życie fai/Fri. Zamierzamy poświęcić dusze i ciało czarnej międzynarodówce, przed nami cały świat do zniszczenia. Niech żyje anarchia!

Nicola Gai [Maj 2013]

Bracia i siostry, spotkanie trwa…

Wrócimy – szybciej niż się spodziewacie…

Konspiracyjne Komórki Ognia-FAI/IRF

Gangi Świadomych-FAI/IRF

Komórka Sole-Baleno

 

[Przypis w oryginale:] Sole i BalenoMaria Soledad Rosas i Eduardo Massari – byli dwójką anarchistycznych towarzyszy oskarżonych o sabotaż i anarchiczne działania w latach ’90. Baleno „popełnił samobójstwo” w swojej więziennej celi. Jakiś czas później, Sole „popełniła samobójstwo” w specjalnych warunkach aresztu „domowego”. Pamięć o nich żyje w nas, naszych pociskach i naszym dynamicie…

* Tromokracja oznacza formę terroryzmu skierowanego przez władzę przeciwko ludziom. Anarchistyczna tromokracja to odwrócenie tej przemocy w kierunku elit władzy.

Dyskusja