Przeglądasz zawartość kategorii "Publicystyka"

Broszura: BROwolucja MANarchistyczna [i jak ją odczarować]

Kiedy mówię o tym, że ruch anarchistyczny jest seksistowski, słyszę zawsze te same odpowiedzi. Dlatego powstał ten zin. Znajdziecie tu teksty różnego autorstwa, z różnych lat, krajów i kontynentów. Na palące tematy, które naprawdę nie mogą już dłużej czekać: – Czy anarchizm i feminizm to to samo i dlaczego tak? – Jaki jest związek między kapitalizmem a opresją kobiet i dlaczego nie da się zwalczyć jednego bez walki z drugim? – Co to jest manarchizm i czy

Broszura: Peter Gelderloos – „Porażka Bezprzemocowości” (część I)

Wydawnictwo Pożoga prezentuje: „Oddajemy w wasze ręce pierwszą część książki Petera Gelderloosa – Porażka Bezprzemocowości [tytuł orginału – The Failure of Nonviolence]. Książka ta została wydana w 2016 roku, więc niektóre tematy uległy drobnemu przedawnieniu a od czasu jej wydania miało miejsce wiele powstań i ruchów społecznych, których analizy nie mogły się tu znaleźć. Tym niemniej myśli w niej zawarte nie tracą na aktualności.” POBIERZ

Bommie Baumann – „Jak to się wszystko zaczęło” (Rozdział I)

ROZDZIAŁ PIERWSZY: JAK TO SIĘ WSZYSTKO ZACZĘŁO Przed Opozycją Pozaparlamentarną (A.P.O. – Ausserparlamentarische Opposition, radykalny ruch studencki w Niemczech późnych lat 60.) i w ogóle pojawieniem się czegoś w tym stylu, byłem wzorcowo normalną osobą, całkowicie przystosowanym uczniem. Przed tym wszystkim byłem po prostu chłopakiem ze szkoły. Przybyliśmy z Niemiec Wschodnich kiedy miałem 12 lat, a tu w Zachodnich musiałem powtarzać rok w szkole ze względu na przeprowadzki. Potem poszedłem w praktyczną działkę – tak właśnie,

Peter Gelderloos – „Przestępstwo”

Zgodnie z poranną obietnicą – w 100-lecie istnienia polskiej policji, życząc jej ani jednego dnia dłużej, oddajemy w wasze ręce niesamowitą pracę, tłumaczenie od POŻOGA DISTRO. “PRZESTĘPSTWO” czyli piąty rozdział książki Petera Gelderloosa pt: “Anarchia działa. Przykłady anarchistycznych działań w praktyce” POBIERZ PDF Fragment wstępu. Pobierajcie całość, dzielcie się z innymi! “Więzienie jest instytucją, która w najbardziej jasny sposób symbolizuje dominację. Anarchistki chcą tworzyć społeczeństwo, które może ochraniać się samo, oraz rozwiązywać wewnętrzne problemy bez udziału policji, sędziów

Krótki felieton sfrustrowanego anarchisty

Stosowanie się do prawa przez antysystemowców brzmi jak żart. Wszak gdzie leży ten tak zwany „sprzeciw wobec władzy”, jeżeli obawiamy się represji z tej strony. Nie szczekam teraz, by każdy sympatyk Federacji Anarchistycznej miał w marszu miał rzucać butelkami z benzyną w urząd, a każdy kto popiera Akcję Antyfaszystowską miał zabierać narodowcom ichnie banery, bo byłby to aż nazbyt piękny stan rzeczy. Nie, nie oczekuję takich cudów i złotych darów, ale do diabła. Jaki sens

„Pełen frustracji apel pewnego radykalnego idioty”

Nadesłane do redakcji: Wiecie, wkurwia mnie już to wszystko… Wkurwia mnie ten wasz pokojowy anarchizm, wasz wielki sprzeciw dla przemocy. Chcecie pozbyć się faszystów wrzeszcząc przez megafon i niosąc transparenty, ale tylko wtedy, gdy przed wami idzie kolumna pieprzonych policjantów, którzy pilnują, żeby przypadkiem żadna banda bonheadów, narodowców, czy nawet zwykłych kiboli, żeby żadna banda gimnazjalistów nie wpadła w was z butami, bo przemoc jest taka zła, ojej. Wyrażacie sprzeciw dla pobicia studenta z Turcji krzycząc „dość przemocy”.

Łukasz Bukowski – List z więzienia (26 maj)

Dnia 27 kwietnia 2016 r. do więzienia na okres 3 miesięcy trafił Łukasz Bukowski, uczestnik poznańskiej Federacji Anarchistycznej. Wcześniej został oskarżony i skazany za naruszenie nietykalności cielesnej policjanta w związku z blokadą eksmisji Katarzyny i Ryszarda Jenczów z kamienicy przy ulicy Dąbrowskiego w Poznaniu. Aktywista w proteście przeciwko polityce eksmisyjnej i postępowaniu policji odmówił poddania się karze grzywny, która została zamieniona na przymusową pracę, a ostatecznie na pozbawienie wolności. Na wezwanie policji udał się

Nihilista – Radykalizm jest i będzie częścią ruchu

Nadesłane do redakcji: Współczesny polski „ruch anarchistyczny” to przedziwny twór. Z uporem godnym maniaka raz po raz odcina się od swoich korzeni i wszystkiego, co radykalne. Proklamuje społeczny opór, odcinając się od realnej konfrontacji z przeciwnikiem. Z antypolicyjnymi hasłami na ustach boi się, gdy tylko działania działania wyjdą poza ramy czczej gadki i przejdą do ofensywy. Gorliwie mówi o potrzebie antyrządowych działań poruszając się jednocześnie wyłącznie na płaszczyznach jego legalności.Nie inaczej było w tym przypadku. Strach i stanowcze

Wezwanie do międzynarodowej koordynacji działań: Fuck Nations, Squat the World!

Zakładanie skłotów było, jest i powinno być w przyszłości potężnym narzędziem w rękach otaczających nas towarzyszy. Ewoluuje ono w kontinuum czasoprzestrzennym i dlatego uważamy, że koniecznym jest przedstawienie kilku ważnych momentów w jego historii. Skłoting, jako stabilna infrastruktura, pojawił się po raz pierwszy w Grecji i innych krajach w Europie oraz poza nią w latach 70-tych. W Europie, a w szczególności w Grecji, kilka skłotów, które działały w ostatnich latach, były czymś więcej niż miejscem

Doc. Kossecki – „Prawdziwy komunizm i antykomunizm. Stalin – Trocki” (wykład wideo)

Nie lubimy babrania się w przeszłości, liczenia włosów na brodzie Bakunina i wirtualnych sporów między komunistami a anarchistami, które nie mają żadnego znaczenia dla teraźniejszości. Nie przepadamy za całym tym kultem przeszłości, która bezpowrotnie przeminęła z końcem wieku XX, który przyniósł radykalne załamanie się wielkich narracji rewolucyjnych w Europie (Ostatni znaczący rozdział tej walki w warunkach ewoluującego kapitalizmu, napisali buntownicy maja 68 i partyzanci lat 70-ych) Ruchy rewolucyjne pierwszej połowy XX wieku – pod