Grecja: Nie żyje anarchista Spiros Dravilas, dwaj inni aresztowani

agixia-thumb-largeW trakcie operacji oddziałów sił specjalnych greckiej policji niedaleko miasta Wolos stracił życie anarchista Spiros Dravilas dwaj inni anarchiści: Grigoris Tsironis i Spiros Christodoulou zostali aresztowani.

Greckie media alternatywne tak opisują zatrzymanych i martwego towarzysza:

Grigoris Tsironis jest wieloletnim działaczem greckiego ruchu anarchistycznego, uczestniczył między innymi w okupacji Ateńskiej Politechniki w 1995 roku i walkach przeciw gentryfikacji dzielnicy Exarchia. Później zszedł do podziemia.

Spiros Christodoulou – zbuntowany proletariusz, zawsze zachowywał godność w najcięższych warunkach takich jak uwięzienie.

Spiros Dravilas – był po raz pierwszy aresztowany za działalność rewolucyjną w wieku 21 lat. Stracił życie w wieku 34 lat.

Według policji trójka towarzyszy należała do grupy illegalistów zajmujących się napadami na banki. Zrabowane pieniądze miały być przeznaczane na wsparcie dla więźniów politycznych i finansowanie działalności rewolucyjnej. Grupa miała współpracować ze słynnym przestępcą Vasilisem Paleokostasem i założycielem organizacji Walka Rewolucyjna Nikosem Maziotisem.

za: cia.media.pl

(…)

GwO:

Policja podaje informacje, jakoby Spiros miał popełnić samobójstwo, w co jednak nikt nie daje wiary. Anarchistę poszukiwano między innymi w związku z napadem na Bank Narodowy w wiosce Distomo, jaki miał miejsce w sierpniu 2014, podczas którego jeden z trzech napastników wziął jako zakładnika pracownika banku. Następnie sprawcy kontynuowali ucieczkę łodzią, odpływając z Zatoki Korynckiej.

Spiros Dravilas przez wiele lat siedział w więzieniu za napady rabunkowe, gdzie między innymi w lutym 2013 prowadził strajk głodowy (patrz: 1, 2) domagając się przyznania mu prawa do przepustek.  Tak wówczas pisał o swoim proteście: „Przez całe życie, nigdy nie nauczyłem się zginać karku i tolerować niesprawiedliwość. Dlatego, począwszy od Poniedziałku, 4 lutego 2013, prowadzę strajk głodowy, aż do zwycięstwa i odzyskania skradzionego mi prawa do przepustek, a także w celu zaczerpnięcia oddechu wolności, na który zasługuję po tak wielu latach uwięzienia, spędzonych w czarnych dziurach greckiego systemu „resocjalizacyjnego”.

Inny anarchistyczny rabuś bankowy Tasos Teofilou tak pisał wówczas o swoim towarzyszu:

„[…] Kryminalna Sprawiedliwość nie jest ślepa. Gdybyśmy przypisali jej ludzkie cechy, można by powiedzieć, że najlepiej charakteryzuje ją mściwość. Spiros Dravilas odsiaduje wyrok, ponieważ jest człowiekiem, który jako pierwszy wylądował helikopterem na dachu więzienia Koridallos (w czerwcu 2006), uwalniając w ten sposób dwóch więźniów Vasilisa Paleokostasa (który ukrywa się po tym jak zbiegł po raz kolejny helikopterem) i Alketa Rizaia (którego ponownie schwytano w Listopadzie 2009). Spiros zaprzeczył „oskarżeniom”, jednak sam fakt, że był podejrzanym o tak niezwykły i wspaniały czyn to wystarczająca zasługa. Wystarczy, żeby zrozumieć kierowaną przeciw niemu mściwość i gniew policji oraz władz sądowych. Wystarczy, by bronić i podtrzymywać wsparcie oraz solidarność ze strony tych wszystkich, którzy tamtego letniego popołudnia uśmiechnęli się, zdając sobie sprawę, że nie ma rzeczy niemożliwych…”

 

Dyskusja