Grecja: Spiros Dravilas zwycięsko zakończył Strajk Głodowy

for-spyros

„Solidarność ze Spirosem Dravilasem głodującym od 4 lutego aby zaczerpnąć oddechu wolności” (banner na placu Dimarhiou w mieście Veria)

„[…] Kryminalna Sprawiedliwość nie jest ślepa. Gdybyśmy przypisali jej ludzkie cechy, można by powiedzieć, że najlepiej charakteryzuje ją mściwość. Spiros Dravilas odsiaduje wyrok, ponieważ jest człowiekiem, który jako pierwszy wylądował helikopterem na dachu więzienia Koridallos (w czerwcu 2006), uwalniając w ten sposób dwóch więźniów Vassilisa Palaiokostasa (który ukrywa się po tym jak zbiegł po raz kolejny helikopterem) i Alketa Rizaia (którego ponownie schwytano w Listopadzie 2009). Spiros zaprzeczył „oskarżeniom”, jednak sam fakt, że był podejrzanym o tak niezwykły i wspaniały czyn to wystarczająca zasługa. Wystarczy, żeby zrozumieć kierowaną przeciw niemu mściwość i gniew policji oraz władz sądowych. Wystarczy, by bronić i podtrzymywać wsparcie oraz solidarność ze strony tych wszystkich, którzy tamtego letniego popołudnia uśmiechnęli się, zdając sobie sprawę, że nie ma rzeczy niemożliwych…”

Anastasias Teofilou, 1 skrzydło więzienia Domokos, 7.2.2013

26 lutego 2013 walczący więzień Spiros Dravilas został przetransportowany z dziury Domokos do więziennego „szpitala” Koridallos w 22 dniu jego strajku głodowego.

5 marca, gdy waga Spirosa spadła do 53 kg, a poziom cukru we krwi wyniósł 49, data procesu dotyczącego rabunku banku w Napflion została ostatecznie wyznaczona na 16 maja 2013. Dlatego, w 29 dniu głodówki Spiros przerwał swój strajk, ponieważ osiągnął swój cel.

Warto przypomnieć, że Spiros z góry odrzucił wszystkie stawiane mu zarzuty. Prokuratura uzasadniła jednak wycofanie mu przepustek, twierdząc, że ten konkretny, rozpoczynający się właśnie proces wciąz jest nierozstrzygnięty.Nawet jeśli sąd uzna go winnym, Spiros i tak odsiedzi do tej pory wystarczającą ilość kary i zgodnie z prawem przysługiwać mu będzie wtedy nie tylko kolejna tymczasowa przepustka, ale również zwolnienie warunkowe. Co więcej, gdyby Spiros nie zaczął głodówki jego sprawa prawdopodobnie pozostałaby na dnie szuflady jakiegoś sędziego śledczego, jak dzieje się to w wielu innych przypadkach, kiedy to zakładnicy państwa gniją w więzieniu, latami oczekując na start swojego procesu. Bez pomocy i fali solidarności wielu towarzyszy jaka rozlała się po całej Grecji i świecie (np. w Chile i Belgii) wiedza o jego sytuacji nie wydostałaby się poza więzienne mury.

Bitwa została wygrana, ale wojna trwa nadal…

Dyskusja