Grecja: Policja utrudnia leczenie uwięzionego rewolucjonisty Savvasa Xirosa

Savvas Xiros jest malarzem ikon i bojownikiem marksistowskiej organizacji 17 Listopada. 29 czerwca 2002 roku wpadł w ręce policji na skutek wybuchu podkładanej przez niego bomby. Dało to początek aresztowaniem całej grupy, która przez dziesiątki lat pozostawała nieuchwytną, najlepiej zakonspirowaną organizacją miejskiej partyzantki w Grecji. By dowiedzieć się więcej o grupie 17 Listopada patrz TU

Jak już pisaliśmy, Trzyosobowe Kolegium ds Wykroczeń w Pireusie zgodziło się wstrzymać wyrok więzienia Savvasa Xirosa na czas 5 miesięcy (nie rezygnując z ciągłej policyjnej kontroli), aby mógł on skorzystać z opieki medycznej w związku z poważnymi problemami zdrowotnymi oczu, uszu i nóg. Opiekę medyczną nad Savvasem objął szpital AHEPA w Salonikach.

Starania jednostki antyterrorystycznej greckiej policji szukającej wsparcia u prokuratora głównego Pireusu spełzły na niczym, nie udało im się podważyć decyzji sądu w sprawie tymczasowego zawieszenia wyroku. Mimo to, aparat represji jak zawsze zaczął działać zakulisowo i doprowadził do przerwania leczenia więźnia na podstawie skróconych procedur (summary proceedings). Zaledwie po dziesięciu dniach hospitalizacji, zarządzono ponowne wtrącenie Savvasa do lochów więzienia Koridallos w Atenach.

W piątek, 27 lipca, Savvas Xiros miał zostać przeniesiony do więziennej celi. Szpital AHEPA w Salonikach stwierdził, że opieka nad nim dobiegła końca, choć potwierdzono, że został poddany tylko zabiegowi chirurgicznemu jednego oka i kilku badaniom.

Policja skazuje Savvasa na powolną śmierć. Szczególnie niepokojące są warunki jego przetrzymywania. Savvas dośc często jest przenoszony do tak zwanego więziennego „szpitala” Koridallos, skąd zabierają go do piwnicy specjalnego (izolacyjnego) skrzydła, znajdującego się pod żeńskim więzieniem Koridallos (pierwotnie przeznaczonego dla uwięzionych członków 17 Listopada). Jak udało nam się ustalić znajdował się w tym skrzydle również w dniu gdy zabrano go do szpitala.

Ponadto, to już druga taka sytuacja gdy państwowy szpital pomaga policji w jej wysiłkach. Pierwszy raz zdarzyło się to w Lipcu 2002 gdy ten miejski wojownik oślepiony i ogłuszony wybuchem bomby, w stanie ciężkiej traumy, będąc pod wpływem leków psychotropowych przesłuchiwany był przez inkwizytorów Syrosa i Diotisa w jednostce intensywnej opieki szpitala Evangelismos w Atenach, co było naruszeniem wszelkich zasad etyki medycznej. Drugi raz ma miejsce teraz w szpitalu AHEPA, który wspiera mściwe zachowanie państwa wobec człowieka znajdującego się na pograniczu utraty wzroku i cierpiącego na szereg innych problemów ze zdrowiem.

Związek zawodowy lekarzy pozostaje współodpowiedzialny za decyzję szpitala. Jeśli sprawa zostanie wyciszona, nie będzie żadnych usprawiedliwień.

Aktualizacja: Tuż przed transportem ze szpitala do Koridallos w dniu 27 lipca, Savvasa dotknęła kolejna dolegliwość, paraliż nerwu twarzowego. Mimo ostrzeżeń obrońcy Savvasa, że standardowy transport stanowi zagrożenie dla jego zdrowia, przewieziono go i tak w zwyczajnej klatce policyjnej suki. Po dotarciu do Koridallos, więzienni lekarze stwierdzili dysfunkcję nerwu twarzy, przyznając, że nie są w stanie zaoferować odpowiedniej opieki. Wówczas, Savvas został natychmiast przewieziony do innego szpitala państwowego (pełniący wówczas dyżur, szpital Thriassio w Elefsina), lekarze więzienni oświadczyli, że nie biorą odpowiedzialności za stan zdrowia więźnia. Jednocześnie na terenie szpitala pojawili się zbirzy z jednostki antyterrorystycznej, pilnujący by żaden krewny nie mógł zbliżyć się do uwięzionego bojownika.

http://en.contrainfo.espiv.net/

Przeczytaj również:

Dyskusja