Przeglądasz zawartość kategorii "Publicystyka"

Anarchistyczna sonda na temat ukraińskiego Majdanu

GwO: Publikujemy wyniki szybkiego sondażu na temat Ukrainy, jaki przeprowadziliśmy wśród znajomych anarchistów. Dołączyliśmy też jeden głos trockisty. Sytuacja jest rozwojowa i naturalne jest, że wszyscy cały czas uzupełniamy  swój obraz wydarzeń na Majdanie.  Sondaż nie jest więc żadną próbą ostatecznej analizy, lecz zbiorem komentarzy na gorąco. Interesuje nas jakie obawy i nadzieje, wiążą z tymi wydarzeniami polscy anarchiści. Jeśli chcesz by twój głos dołączył do naszej sondy, zachęcamy do kontaktu na nasz mail

Barbara Tuchman – „Idea i czyn” (Anarchiści: 1890-1914)

IDEA I CZYN Anarchiści: 1890-1914   Wizja społeczeństwa bezpaństwowego, bez rządu, bez prawa, bez własności prywatnej, w którym człowiek po usunięciu skorumpowanych instytucji miałby możność stać się tak dobry, jak Bóg chciał go widzieć, była tak urzekająca, że w ciągu dwudziestu lat przed rokiem 1914 zamordowano dla niej sześć głów państwa. Byli to: prezydent Francji Carnot w roku 1894, premier Hiszpanii Canovas w roku 1897, cesarzowa austriacka Elżbieta w roku 1898, król Włoch Umberto w roku 1900,

Rosja: Tekst „O anarchizmie i przemocy” zakazany przez władze

28 listopada 2013 sąd w dystrykcie Lenin, spełnił żądanie prokuratory, która złożyła wniosek o uznanie (napisanego dwa lata wcześniej) tekstu „O anarchizmie i przemocy” za „ekstremistyczny”. Obecnie sąd zakazał jego rozpowszechniania. Artykuł po raz pierwszy ukazał się w 33 numerze pisma Avtonom, jesienią 2011 r. a także w 5 numerze fińskiej gazety anarchistycznej Väärinajattelija. Jego autor/autorka pozostaje anonimowy, gdyż opublikował go pod pseudonimem. Uralskie centrum badań sądowych, które przygotowało ekspertyzę na temat tekstu, stwierdziło, że

GwO: W sprawie listu Giannisa Naxakisa

Redakcja socjalistycznego portalu „CIA” setki razy milczała gdy insurekcyjni (i nie tylko) więźniowie byli torturowani i prześladowani przez więzienne władze oraz gdy dumnie przeciwstawiali się im we wrogich sobie warunkach. Gdy jednak między anarchistami doszło do konfliktu skrzętnie postanowiła wykorzystać sprawę pobicia Giannisa Naxakisa w celu dokopania insurekcjonistom. Jak daleko udało jej się dokopać? Nie głębiej niż do poziomu własnej głupoty. Usiłując wybrnąć z tej żałosnej sytuacji, pod chóralnym naciskiem osób zabierających głos w komentarzach

Anarchiści, czas porozmawiać o Facebooku!

Przez kilka lat zapewnialiśmy lewicy serwery i infrastrukturę komunikacyjną. Robiliśmy, co w naszej mocy, by zadbać o bezpieczeństwo serwerów, różnymi sposobami opieraliśmy się żądaniom władz, chcących od nas danych użytkowników. W skrócie: Próbujemy zaoferować wyzwalająca formę komunikacji, wewnątrz kapitalistycznego internetu. Zawsze postrzegaliśmy internet jako środek służący naszej walce, a równocześnie jako dyskusyjny teren działalności politycznej, działając zgodnie z taką oceną. Myśleliśmy, że większość lewicy postrzega go w ten sam sposób. Ale odkąd coraz więcej i więcej

Laurent Bonelli – Na urwistych ścieżkach walki zbrojnej

Komentarz GwO: Jest coś nieznośnie irytującego w tym, że prawie każda analiza na temat europejskiej partyzantki miejskiej zaczyna się lub kończy próbą moralnego potępienia czynów zbrojnych, najczęściej poprzez odwołanie się do słów jakiegoś skruszonego, byłego bojownika, jak np. cytowany poniżej Sergio Segia. Efekt jest zawsze taki sam: czytelnik odnosi wrażenie, że partyzantka miejska musiała być ślepą uliczką, skoro nawet sami jej uczestnicy dystansują się do własnej przeszłości. W stosowaniu tego rodzaju zabiegów jest jednak

Rozbrat z Wyborczą

„Protest jest wtedy gdy mówię, że się z czymś nie zgadzam, opór jest wtedy gdy nie pozwalam innym, aby robili to z czym się nie zgadzam” Ulrike Meinhof Po ostatnich atakach w Poznaniu, Gazeta Wyborcza ma nie lada problem. Dotąd bardzo chętnie pisywała o anarchistach rozdających zupę biednym, organizujących warsztaty antydyskryminacyjne i broniących lokatorów. Oczywiście pod tym względem zapewne w dalszym ciągu nic nic się nie zmienia, tym razem jednak poznańscy anarchiści poszli o krok dalej

Wywiad z Łukaszem „Lordosem” Chmielewskim, członkiem greckiej Socjalistycznej Partii Robotniczej

Przedstawiamy wywiad z Łukaszem „Lordosem” Chmielewskim, polskim emigrantem mieszkającym oraz udzielającym się politycznie i muzycznie w Grecji. Z perspektywy członka trockistowskiej Socjalistycznej Partii Robotniczej przybliży czytelnikom grecjawogniu.info atmosferę i sytuację polityczną pogrążonego w kryzysie kraju. Poruszy także temat morderstwa Pavlosa Fyssasa, insurekcjonizmu, strajków, oraz kilku innych interesujących kwestii. Dlaczego wyjechałeś do Grecji? Jakie obecnie są tam szanse na przetrwanie dla polskiego imigranta, gdyby ktoś z nas chciał tam pojechać i zostać na jakiś czas? Do Grecji

Włochy: Oprócz księży-lefebrystów i nacjonalistów nikt nie chce pogrzebać zmarłego hitlerowca

11 października 2013 roku zmarł nazistowski zbrodniarz, Erich Priebke – szef Gestapo w mieście Brescii (na terenie południowych Włochy), odpowiedzialny za egzekucję 335 włoskich partyzantów. Sprawa wyszła na jaw, gdy po 50 latach ukrywania się w Argentynie, Priebke wygadał się publicznie na temat swoich zbrodni, podczas wywiadu udzielonego amerykańskiej telewizji. Mimo to włoski sąd uznał go początkowo za niewinnego. Ostatecznie jednak Priebke został skazany i deportowany do Włoch. Dwa lata później sąd apelacyjny skazał go

Problemem jest grecki rząd, nie tylko Złoty Świt

Zamordowanie lewicowego muzyka Pavlosa Fyssasa przez zwolennika Złotego Świtu Giorgosa Roupakiasa zyskało rozgłos na całym świecie. Co zrozumiałe, szczególnie napięta debata ma miejsce w samej Grecji. Brakuje w niej jednak – po części dlatego, że dopiero teraz, w wyniku morderstwa, stało się jasne, iż banda zbirów jest poza wszelką kontrolą, a po części dlatego, że media mainstreamowe z rozmysłem nabrały wody w usta – podkreślenia, że są bardzo ważne powody, by nie traktować Złotego