O aktualnej strategii sądowych represji wobec Komórek Ognia

Rozpoczęły się nowe dochodzenia sądowe przeciwko oskarżonym o udział w Konspiracyjnych Komórkach Ognia. Jest ich cała seria, łańcuch ten wydaje się nie mieć końca. 15 miesięcy pod schwytaniu 5 członków KKO w Volos, mściwy gniew władz wobec towarzyszy związanych z tą sprawą, staje się coraz bardziej ewidentny. Równie widoczna jest gorliwość z jaką starają się nie dopuścić by którykolwiek z towarzyszy wyszedł na wolność po upływie 18-miesięcznego okresu aresztu tymczasowego. Nie osiągnęli tego dzięki lukom prawnym lecz na skutek samowoli i naruszeń praw, którym sami z oddaniem służą. Gdy prawo zgadza się z ich interesami, wówczas go używają, jeśli im nie pasuje, ignorują je, a gdy to nie wystarcza tworzą nowe, stosownie do okoliczności. Jedno dochodzenie goni drugie, proces goni proces. Oto niektóre z nich:

– prześladowanie tekstu KKO i Th. Mavropoulosa „Solidarność KKO i Th. Mavropoulosa z anarchistycznym skłotem Nadir”

– prześladowanie tekstu „O nowym śledztwie przeciw oświadczeniu solidarnościowemu z anarchistycznym skłotem Nadir”

– prześladowanie za deklarację odpowiedzialności po ataku na telewizyjne studio ATA. Umieszczenie jej w sieci, akta sprawy przypisują dziesiątce towarzyszy, którzy pozostawali uwięzieni w czasie gdy do akcji przyznała się „Aspołeczne Zachowania na rzecz Rozprzestrzeniania Rewolucyjnego Terroryzmu – Międzynarodowy Front Rewolucyjny”

– prześladowanie Christosa Tsakalosa za jego osobisty tekst „List otwarty Christosa Tsakalosa z więzienia Koridallos przybliżający jego własne stanowisko oraz sądowe procedury prześladowcze”

– prześladowanie Christosa Tsakalosa i Michalisa Nikolopoulosa za atak na posterunek policji Dodekanisa w Salonikach. Jest to akcja do której przyznały się Konspiracyjne Komórki Ognia, której jednak nie włączono do akt sprawy dotyczącej 250 akcji tej organizacji.

– Śledztwo we Włoszech za przesyłkę bombową zaadresowaną do premiera Włoch, Silvio Berlusconiego. Początkowo dotyczyło ono Giorgosa Nikolopoulosa oraz Christosa Tsakalosa, obecnie jednak właczono do niego jeszcze trzech innych członków KKO, Gerasimosa Tsakalosa, Harisa Hadjimichelakisa i Panagiotisa Argirou, a także dwóch prześladowanych i pierwotnie (w pierwszym procesie przeciw KKO) skazanych za udział w organizacji anarchistów Alexandrosa Mitrousiasa i Giorgosa Karagiannidisa, którzy zaprzeczają swojego udziałowi. Akta sprawy zostały przekazane bolońskiej prokuraturze.

Warto podkreślić, że włoskie władze zdecydowały się oskarżyć tych towarzyszy, niedługo po ataku Komórki Olga/Nieformalnej Federacji Anarchistycznej we Włoszech, która postrzeliła w nogi Roberto Adinolfiego, dyrektora Ansaldo Nucleare. W ten sposób pokazują one, że robią coś przeciwko terroryzmowi i realizują swój odwet na naszych towarzyszach.

Można powiedzieć jeszcze wiele o metodach jakimi stara się ono złamać ich ducha, usilnie próbując ich „zmienić”, zamknąć im usta i pognębić do stanu politycznej inercji. Starania te obejmują zaostrzenia władz sądowych, zakazujące komunikację ze współoskarżonymi, a także wstęp na teren ośrodków uniwersyteckich dla trójki towarzyszy: P.Masourasa, K.Karakatsani i S.Antoniou. To właśnie na uniwersytetach odbywa się większość anarchistycznych mitingów i wydarzeń, a powyższa trójka choć oskarżona o udział w KKO, nie została jednak uwięziona ze względu na dochodzenie w sprawie 250 akcji tej organizacji.

Obecnie docieramy jednak do nowego punktu tej spirali, tworzenia praw mających na celu penalizację anarchistycznego dyskursu i wypowiedzi, skrępowanie solidarności oraz izolację więźniów politycznych. Tym razem zarzuty wynikają z 4 z kolei prawa terrorystycznego i dotyczą „podżegania do popełnienia ciężkich przestępstw”. Każdy opublikowany tekst sygnowany przez KKO jest potencjalnie zagrożony prześladowaniem. I to nie tylko w Grecji. Pełna współpraca między grecką i włoską mafią sądową, daje początek niekończącej się historii. Mówimy tu o prawie penalizującym wypowiedzi, ponieważ umacnianie represji poprzez stosowanie prawa terrorystycznego wobec każdej akcji wywrotowej, nie wystarcza by uciszyć anarchistów i zniechęcić ich do działania.

Uwięzieni członkowie KKO przyczynili się swoim międzynarodowo – solidarnościowym dialogiem zawartym w ich tekstach do rozpowszechnienia i wsparcia Nieformalnej Federacji Anarchistycznej (FAI), powołania Międzynarodowego Frontu Rewolucyjnego (IRF) oraz Czarnej Międzynarodówki anarchistów praxis. Komórki FAI wypączkowały w wielu krajach całego globu (Chile, Bolivia, Ekwador, Indonezja, Anglia, Hiszpania, Meksyk, Włochy, Rosja, etc). Wiele ataków dedykowanych jest uwięzionym członkom KKO, a czasem przeprowadzające je grupy same noszą nazwę organizacji (Grecja, Holandia, Meksyk, Rosja), Dlatego też, władza postanowiła wziąc na celownik teksty uwięzionych członków KKO, mając nadzieję, że przestaną oni komunikować się ze światem „zewnętrznym” i propagować swoje idee.

Wywrotowy dialog w Grecji oraz za granicą wciąż trwa i nadal będzie kontynuowany, mając w perspektywie dążenie do wywołania globalnych wydarzeń, zmierzających ku totalnemu zniszczeniu systemu. W obecnym okresie, gdy system ma problemy we wszystkich jego sektorach, ulepsza on swój arsenał prawny oraz zdolności represyjnych uderzeń, wycelowane w te części społeczeństwa, które zagrażają atmosferze społecznego pokoju, na której tak bardzo mu zależy, jeszcze bardziej celując w środowiska, nawołujące do całkowitego rozbratu z kapitalistycznym reżimem. Pierwszym celem był tekst naszych uwiezionych braci, stanowi on jednak „pilotażowe” użycie tego nowego prawa, by w przyszłości móc ogarnąć cały obszar anarchistyczno-wywrotowego słowa, pełną penalizacją.

W takim kontekście 9 członków KKO i anarchista Th. Mavropoulos stanęli przed sądem 17 czerwca za tekst solidarności z Nadirem, tekst o dochodzeniu w sprawie tego pierwszego oraz za komunikat odpowiedzialności po ataku na studio ATA.

Zarzut „podżegania do popełnienia ciężkich przestępstw” dotyczy zwrotu „ANI MILIMETRA WSTECZ, 9 MILIMETRÓW W GLINIARSKIE ŁBY”. Ze swojej strony oświadczamy, że pozostajemy solidarni z naszymi towarzyszami.

Nadal będziemy rozpowszechniać ich przekaz we wszystkich językach świata, a prawne działania władzy, żadnym sposobem nie zdołają powstrzymać naszej solidarności. Krzyk, jaki wznoszą z niezwykłą siłą i konsekwencją, pasja walki z władzą, tworzą zjednoczony głos, wstrząsający w posadach rutyną codzienności i podporządkowania. Nie przestanie się on rozlegać tak długo, jak długo istnieć będzie ta cywilizacja i wszystko co ją tworzy.

ANI KROKU WSTECZ W NASZYM WEZWANIU DO SOLIDARNOŚCI – ZGROMADZENIE SOLIDARNOŚCIOWE W SĄDZIE EVELPIDON 27 CZERWCA, 9 rano.

Zgromadzenie Solidarnosciowe z KKO i pozostałymi oskarżonymi w tej samej sprawie

Dyskusja