Brazylia: Atak na kompleks policyjno-wojskowy w Porto Alegre

6

Nocą 24 lutego 2014, anonimowi sprawcy podpalili dziesięć nowiutkich Nissanów Frontier 4×4, zaparkowanych na terenie kompleksu policyjno-wojskowego w Porto Alegre.

Rejon ten to istna twierdza, naszpikowana różnymi jednostkami służb bezpieczeństwa. Mieści się tam m. innymi komenda główna policji, siedziby oddziałów specjalnych, akademia wojskowa. Spośród dziesięciu podpalonych aut, sześć spłonęło doszczętnie. Szalejący ogień niemal rozprzestrzenił się na pobliski parking, gdzie ponad 200 nowych pojazdów czeka na uroczyste wcielenie do służby; by nadzorować, upokarzać i mordować.

Według mediów, straty finansowe sięgają 1mln, ale w rzeczywistości są one bardziej rozległe niż zera po przecinku. Atak pokazał, że policja i wojsko są podatne, że z odrobiną benzyny i śmiałości, możemy uderzyć ich w samo serce. Policja, media, praworządni obywatele, sekretarz bezpieczeństwa, gubernator – wszyscy oni wylewają teraz swoje gorzkie żale. My natomiast, przyklaskujemy wszystkim niepokornym.

Relacja lokalnych mediów oraz film, na którym widać płomienie oraz skutki ataku.

Dyskusja