Włochy: Rozpoczął się proces Nicola i Alfredo oskarżonych o postrzelenie Adinolfiego (video)

ac

„Pewnego pięknego majowego poranka postanowiłem działać. Podczas następnych kilku godzin mogłem cieszyć się pełnią życia. Po raz pierwszy pozbyłem się strachu i ciągłych samousprawiedliwień, podążyłem w nieznane…

Chciałbym by było jasne: Komórka Olga Nieformalnej Federacji Anarchistycznej / Międzynarodowego Frontu Rewolucyjnego, to tylko ja i Nicola. Nikt więcej nie uczestniczył w tej akcji, nikt z nami nie współpracował, ani nikt nie wiedział o naszym planie…

Zadaję sobie pytanie: czym jest terroryzm? Wystrzelona kula, okropny ból, otwarta rana? Czy też nieustające zagrożenie powolną śmiercią, pożerającą w ramach wiecznego i nieustającego terroru elektrowni jądrowych, mogących w każdej chwili zacząć wymiotować śmiercią i spustoszeniem…?

Jestem szczęśliwy z tego kim jestem – wolnym człowiekiem, „chwilowo” oplecionym łańcuchami…”

Alfredo Cospito

„Jedynymi odpowiedzialnymi za to co wydarzyło się w Genui 7 maja 2012, jesteśmy ja i Alfredo. Nikt inny, włączając w to przyjaciół i towarzyszy, nie był świadomy co planowaliśmy i przeprowadziliśmy…

Bez wahania przyjąłem prośbę Alfreda o pomoc w ataku na inżyniera jądrowego Adinolfiego, jaką złożył mi po katastrofie w Fukushimie…

Teraz gdy działania Komórki Olga dobiegły końca, jedyne co mogę powiedzieć to, że odkryłem nowe powody do nienawiści. Na nowo narodziła się we mnie żądza destrukcji panującego porządku, opierającego się na władzy, eksploatacji i rzezi natury…”

Nicola Gai

 

Relacja z rozprawy:

30 października 2013, z więziennego skrzydła o zaostrzonym rygorze w Ferrarze, przetransportowano do sądu w Genui, anarchistycznych towarzyszy – Alfreda Cospito i Nicola Gai. Tego dnia odbyła się pierwsza rozprawa procesu o skróconym postępowaniu, dotycząca postrzelenia w nogę szefa korporacji jądrowej – Roberta Adinolfiego (Atak miał miejsce 7 maja 2012).

Ponad dwustu anarchistów zgromadzonych przed budynkiem sądu, przybyło by okazać swoją solidarność z sądzonymi. Władza była zmuszona użyć różnych środków bezpieczeństwa, zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz budynku, gdzie obecni byli towarzysze.

A pod sadem-nicola i alfredo

Po wejściu na salę rozpraw Alfreda i Nicola nie zamknięto w klatce (jak zazwyczaj się to robi). Usiedli oni naprzeciw sędziego, nie okazując ani trochę szacunku dla tej plugawej instytucji.

Następnie towarzysz Alfredo Cospito odczytał komunikat, w którym wziął polityczną odpowiedzialność za postrzelenie Adinolfiego. Jego przemowę wielokrotnie przerywał sędzia, na co solidarnie zareagowali towarzysze, rzucając w jego stronę obelgi takie jak „faszysta”.

Po sygnale inkwizytora, na Cospito i Gaia rzuciła się policja chcąca usunąć ich z sali. Alfredo odłożył swój tekst, natomiast Nicola gestami wskazywał na pozostawiony na biurku jego komunikat. Wyprowadził ich silny oddział policji, pośród oklasków i solidarnościowych okrzyków towarzyszy, takich jak „Pasja wolności silniejsza od władzy!”

W przygotowanych na rozprawę komunikatach, obaj towarzysze ujawnili, że użyty w akcji pistolet kupili na czarnym rynku, a zanim zawitali pod domem Adinolfiego szczegółowo zapoznali się z trasą podejścia i ucieczki, prowadząc wcześniej obserwację i rozpoznanie. Opisali też w jaki sposób wysłali komunikat. Dodali również, że po postrzeleniu, świnia Adinofi krzyknęła „Skurwysyny! Wiem kto was przysłał…!”.

Prokuratorzy Nicola Piacente i Silvio Franz zażądali 12 lat więzienia dla Alfreda i 10 dla Nicola. Dodatkowo, rzecznik państwa złożył wniosek o 1.000.000 euro odszkodowania za niematerialne szkody poniesione przez rząd i ministerstwo spraw wewnętrznych.

Wyroki obu towarzyszy ogłoszone zostaną 12 listopada 2013.

Patrz także:

‚Znak Życia’ – komunikat Komórki Olga/FAI po ataku na Roberto Adinolfiego

Konspiracyjne Komórki Ognia i anarchista Th. Mavropoulos – ‚Pociski słów w odpowiedzi na pociski FAI/IRF’

Komunikat solidarnościowy:

„Pomimo, dzielących nas gór i kilometrów mórz, oczami wyobraźni potrafimy dostrzec uśmiech pojawiający się na twarzach Cospito i Gai, gdy stają przed sądzącymi ich inkwizytorami (sędziami, prokuratorami, dziennikarzami) Ich uśmiechy i słowa są zapisane tą samą czernią atramentu i czynów, przy pomocy których inni towarzysze walczą dziś z systemem w różnych miejscach świata. Ich uśmiechy są wyrazem nieustępliwości wobec surowych wyroków władzy – odzwierciedleniem głosu rozlegającego się w wielu zakątkach globu.

Dziś, na sali sądowej zagościł duch buntu, z podniesionymi pięściami, pełen wewnętrznej godności. Wzywamy więc do wspierania uwięzionych towarzyszy. Nie wolno nam pozostawiać ich samych w obliczu tego procesu i zemsty państwa, które mnoży kolejne śledztwa i przygotowuje kolejne wyroki w środowisku towarzyszy Gai i Cospito.”

Międzynarodowa Solidarność z Alfredem Cospito i Nicolem Gai!

Solidarność z uwięzionymi rewolucjonistami całego świata, którzy zachowali godność wewnątrz więzień!

contrainfo.espiv.net

Video z chaosu na sali sądowej:

Dyskusja

  • 233849218457867 8 lat temu

    oj dzieje się dzieje