Grecja: W kręgu protestów

8 września w Salonikach odbyły się 77 Międzynarodowe Targi  (ΔΕΘ). Najważniejszym punktem programu było przemówienie premiera, które odbyło się przy ochronie około 3,5 tys. policjantów (co kosztowało państwo około 1,3 mln euro). Po drugiej stronie „barykady” protestowało około 12 tysięcy obywateli ze wszystkich sektorów publicznych i prywatnych, z udziałem opozycji. Premiera, gdy wchodził do budynku, powitali niepełnosprawni. Ich przedstawiciel przywitał Samarasa słowami: „Chcemy żyć, mamy prawo do życia”. Premier obiecał, że zrobi, co możliwe,aby poprawić sytuację „kiedy tylko uda się przywrócić rozwój gospodarczy w kraju”. Powiedział również, iż nie ma innej drogi – „oszczędności muszą być wprowadzone, ale za to są to ostatnie cięcia płac oraz emerytur”. Zapewnił też, że rząd zrobi wszystko by uniknąć efektu argentyńskiego, czyli po prostu – bankructwa. Protesty zakończyły się w miarę spokojnie, kilka osób zostało doprowadzonych na komendy policji, ale obyło się bez aresztowań.

Lekarze EOPYY rozpoczynają nowy tydzień protestem i nie będą przyjmować pacjentów. Aptekarze nadal sprzedawać będą leki bez uwzględnienia zniżki ubezpieczeniowej. Szkoły, zaraz po uroczystym rozpoczęciu roku szkolnego, czyli 11 września, zostaną zamknięte 12 września na 24 godziny. Nauczyciele przyłączają się do demonstracji przeciw oszczędnościom. Sądy i prokuratury od 17 do 22 września będą pracowały tylko do godziny 11 rano.

Lekarze i szpitale są już na skraju bankructwa. Jak donosi spyrospero.gr, w tym roku przybywa pacjentów. Tylko do tej pory szpitale na północy Grecji odnotowują wzmożenie ruchu o około 30-40% i przypuszczają, że suma ta sięgnie 50% do końca roku. Ze wzgląd na brak finansów, szpitale zmuszone są na obcięcie dyżurów. Pacjenci chorzy na raka kierują się do Bułgarii, gdzie poszukują tańszej opieki zdrowotnej oraz leków. Jak donosi portal, około 30 % dzieci nie jest szczepionych, co oczywiście stwarza niebezpieczeństwo dla całego społeczeństwa, mając na uwadze odrodzenie się „zapomnianych” już chorób.

Neonaziści bezkarni

Jak donosi Real.gr, gdyby wybory odbyły się dzisiaj (VPCR dla Ellada avrio), SYRIZA byłaby pierwsza z 30% poparciem, na drugim miejscu nalazłaby się Nowa Demokracja- 28% i trzecim – Chrysi Awgi z 12% głosów. Szczególnie ten ostatni wynik (bardzo wysoki) może martwić, ponieważ dałby Złotemu Świtowi trzecią pozycję w parlamencie. Tymczasem, neonazistowskie ugrupowanie wydaje się być bezkarne, a rasistowskie poglądy i nękanie obcokrajowców stają się jego dewizą. Na portalu skai.gr  podano, że w minioną sobotę członkowie organizacji przeprowadzili bezprawne kontrole dokumentów wśród obcokrajowców, zajmujących się drobnym handlem obwoźnym. Zaraz po tym zniszczyli namioty i stoiska sprzedawców, używając przy tym kijów i kamieni. Wideo tutaj.

Wg wypowiedzi przedstawiciela partii, operację przeprowadzono w celu „zniszczenia czarnego rynku w Grecji”, gdyż takich kontroli jak do tej pory (zdaniem Złotego Świtu), nie przeprowadziła ani policja, ani straż miejska. Członkowie partii zapowiedzieli również, że tego typu operacje będą przeprowadzane częściej.

[note color=”#FFCC00″]Poniższy tekst jest relacją jednej z Polek mieszkających w Grecji.[/note]

Strajki „czas zacząć”

Fala strajków rozpoczęta. Od poniedziałku, a w zasadzie od 1 września pozostajemy bez leków sprzedawanych ze zniżką ubezpieczeniową, czyli od poniedziałku za leki zapłacimy z własnej kieszeni, gdyż państwo nadal jest dłużne farmaceutom pieniądze. Pozostaniemy także bez lekarzy, którzy zapowiedzieli pięciodniowe, powtarzane strajki, gdyż o nich również „państwo zapomina”. Nie wiadomo narzazie jak długo potrwają protesty lekarzy, będą odnawiane co pięć dni roboczych. Jutro, o czym już wspominano wcześniej, nieczynne będzie metro od 5.30 rano do 12 w południe. Dziś rozpoczęli protest również policjanci, strażacy i pracownicy portów, który będzie trwał przez 10 kolejnych dni i którzy zorganizowali dziś przemarsz. Jak zapowiada policja, nie mogą pozwolić na następne zmniejszenie ich płac, które i tak są już skąpe. Protest jednak nie oznacza, że ludzie pozostaną bez protekcji policji. 12 i 13 września znów zostaną zamknięte urzędy, więc dobrze mieć na uwadze, gdy mamy coś w nich do załatwienia. Jak twierdzą pracownicy, jeśli państwo nie wypłaci im pieniędzy, urzędy w przyszłym miesiącu nie wypłacą wynagrodzeń swoim pracownikom. Ci, którzy korzystają z metra czy autobusów będą musieli znów sięgnąć do kieszeni. Do protestów przyłączą się również sędziowie i pracownicy sądów, zapowiadając przemarsz na 5 września i protestując przeciw kolejnemu cięciu i ich płac. Bilety od początku 2013 roku znów pójdą w górę i to 25%, czyli na bilet, który jest przeznaczony na wszystkie środki na 90 minut, będzie kosztował 1,75-1,80 Euro (z 1,40 dziś), podobne podwyżki dotyczą również przejazdów pociągami. Dobrą wiadomością jest wprowadzenie górnej linii cen w sklepikach typu szkolny, czy szpitalny. Chodzi o te działalności, które nie mają konkurencji, czyli np. na statkach, barach, gdzie klient nie ma możliwości wyboru. Tu właśnie państwo wprowadza limit cenowy, tak aby powstrzymać samowolkę takowych działalności i zaniża ceny, nawet o 25%. Co jednak z tych zniżek skoro jak donosi (NewsIt) Grecy powrócili do poziomu lat 80′. W 2011 roku średnia, roczna pensja Greka wynosiła 25.470 Euro. Po najnowszych cięciach, które mają być wprowadzone, spadnie do poziomu 15-17 tys. rocznie, czyli zbliżona do Czech, Estonii, czy Chorwacji. Co drugi młody w Grecji pozostaje bez pracy, wyprowadzając Grecję tym samym na czołówkę w Europie. Młodzi ludzie, wykształceni poszukują pracy głównie w Niemczech, Francji, Anglii a nawet w Australii, nie widząc perspektyw na wyraźne pokonanie kryzysu w ich kraju. Łatwo spotkać kelnera, czy sprzątaczkę ze „świeżo upieczonym” dyplomem, świetnym wykształceniem. Pracują najczęściej po kilka godzin, albo na czarno. Większość twierdzi, że wynagrodzenie jakie otrzymują, nie wystarcza im nawet na własne potrzeby, gdyż pracodawcy co raz częściej nie są w stanie wypłacać pensji, lub wypłacają ją ze sporym opóźnieniem.

Wtedy właśnie przypomnieć można sobie własną sytuację w jakiej byliśmy jeszcze nie tak dawno i która doprowadzała nas do podjęcia decyzji o emigracji w poszukiwaniu lepszej przyszłości, jeśli nie dla nas samych, to być może dla naszych dzieci….

monika-k-l.manifo.com

Dyskusja

  • Adam Sulich 7 lat temu

    Bardzo proszę autora/ autorkę artykułu o podanie danych umożliwiających cytowanie artykułu w publikacji naukowej. Proszę o kontakt przez e-mail