Niemcy: Kilka słów o Komórkach Akcji Rewolucyjnej (RAZ)
[list style=”idea”]
- Tłumaczenie komunikatu RAZ (Revolutionären Aktionszellen – RAZ) wykonali towarzysze z Signalfire.org. Więcej materiałów na jej temat znajdziecie w języku niemieckim na blogu Radikal. A oto krótki wstęp autorstwa redaktora bloga theworkersdreadnought.wordpress.com : [/list]
Chcielibyśmy podziękować naszym dobrym kolegom z Signalfire za zrobienie translacji komunikatu prasowego Komórek Akcji Rewolucyjnej, która kilka tygodni temu rozesłała naboje do kilku wysoko postawionych przywódców niemieckich. Wygląda na to, że od ich pierwszej akcji w Grudniu 2009 (atak bombowy na agencję zatrudnienia w Wedding), komórki te przeprowadziły conajmniej dwa inne ataki, prócz tego ostatniego. Drugi z nich miał miejsce w Lutym 2010. Był to zamach bombowy, przy użyciu butli gazowej, na Ministerstwo Ekonomii w Charlottenburgu oraz podpalenie Federalnego Biura Administracji w Listopadzie tego samego roku. Niemieckie gazety doniosły, że również Minister Spraw Wewnętrznych CSU Hans-Peter Friedrich otrzymał przesyłkę z pociskiem.
Grupa wydaje się interesująca z powodu swoich nawiązań do lat 70-ych, zwłaszcza jej nazwa nasuwa skojarzenie z Komórkami Rewolucyjnymi (organizacją partyzantki miejskiej działającą w okresie 1973-1993). RAZ nawiązuje również konsekwentnie do RAF i Ruchu 2 Czerwca (na przykład komórka, która wysłała pociski nosiła imię Georga von Raucha, założyciela Ruchu 2 Czerwca) Nawet ich język i styl wydaje się być bardzo retro, mimo, że nie znam niemieckiego i nie potrafię ocenić czy oryginał tekstu ma tę samą stylistykę. Trudno jest uściślić jaka jest ideologia tych nowych komórek, można jednak chyba założyć, że prawdopodobnie pokrywa się ona z antykapitalistyczną, feministyczną, antyrasistowską i antysyjonistyczną polityką ich poprzedników. Zaryzykowałbym stwierdzenie, że dużo bliżej im do autonomizmu niż do tradycyjnej polityki marksizmu-leninizmu (-Maoizmu), ponieważ mówią raczej o „budowie procesu rewolucyjnego” niż o „budowie partii rewolucyjnej” na drodze do komunizmu. Interesujące jest również, że RAZ nie robi żadnych wzmianek, które świadczyłyby, że czuje się zbrojnym skrzydłem ruchu masowego. Jej aktywność wydaje się być raczej sprowokowana przez ogólny klimat państwowych represji przeciwko klasie pracującej i rewolucyjnej lewicy. Trudno powiedzieć o tej grupie cokolwiek więcej, nie da się jednak ukryć, że niemiecka lewica ma delikatnie mówiąc niewiele więcej do powiedzenia.
Komunikat z 17 marca 2011:
Represje państwowe skierowane zarówno ogólnie przeciwko członkom naszej klasy jak i w szczególności przeciw lewicy rewolucyjnej nasilają się: Oury Jalloh spłonął żywcem w policyjnej celi w Dessau, Dennis został zastrzelony przez berlińską policję podczas próby zatrzymania auta, Slieman zmarł w Berlinie w wyniku masowego rozpylenia gazu pieprzowego (mowa tu o ofiarach rasistowskich działań policji wobec imigrantów – przyp. tłum.) – państwowi mordercy są kryci i nic nie zakłóca ich spokoju.
Mające chronić bezpieczeństwo narodowe, procesy sądowe przeciwko rzekomym członkom podziemnych grup bojowych oraz ruchowi rewolucyjnemu w kraju i za granicą, naloty na lewicowe księgarnie, kryminalizacja lewicowych mediów (radikal, interim i prisma), systemy szpiegowskie, eksmisje domów i pogróżki więzienia pod adresem byłych członków RAF stanowią zaledwie czubek góry lodowej. Państwowy aparat represji sądzi, że zdoła nas zniechęcić i uciszyć przy pomocy pogróżek oraz zastraszeń. Odpowiadamy rządzącym: „Nie liczcie na to!” Państwowy aparat represji przeliczył się jeśli myśli, że zdoła nas przestraszyć serią represji i pobić.
Jednak protagoniści państwowego ataku napotkają na swojej drodze przeszkody. Jako nasz własny wkład do zorganizowanego oporu rewolucyjnej lewicy, wysłaliśmy pocztą trzem „znamienitym osobistościom” specjalne pozdrowienia w których znalazły się dla nich 8 milimetrowe naboje. Następną przesyłkę dostarczy specjalny goniec…
Postanowiliśmy uderzyć w:
1) nowego Ministra Spraw Wewnętrznych Hansa-Petera Friedricha. Niczym powitalny prezent przekazaliśmy mu nasz mały impuls osłabiający jego motywację.
2) zastępcę Prokuratora Generalnego (BAW) Grisbauma, który jest naszym osobistym przeciwnikiem. Ze względu na jego niesłabnące działania wymierzone przeciwko byłym towarzyszom z RAF, cieszy się on naszą specjalną uwagą.
3) I w końcu za „wartościowy” obiekt naszej uwagi uznaliśmy Uwe Backes i Ekkeharta Jesse, uprawiających w swoich rocznikach propagandę na temat „teoretycznego ekstremizmu”.
Klasa przeciw klasie – Wojna wojnie!
O bojową platformę – na rzecz budowy procesu rewolucyjnego – o komunizm!
Komórki Akcji Rewolucyjnej (RAZ) – Komórka Georg von Rauch
Podpalenia sądu ds wykroczeń i biura senatu na rzecz rozwoju miasta.
Berlin, 27 kwietnia 2011
Fragmenty komunikatu Komórek Akcji Rewolucyjnej:
„Mobilizacja w związku ze zbliżającym się 1 maja już się rozpoczęła. Na całym świecie proletariackie masy wychodzą w tym dniu by wznieść pięść przeciw kapitalistycznej eksploatacji, rasizmowi oraz seksistowskiemu panowaniu i imperialistycznej wojnie.
Niemniej, zgubnym byłoby gdybyśmy jako rewolucyjna lewica, skoncentrowali wszystkie nasze zdolności tylko tego dnia. Zasięg naszego działania byłby zbyt mały gdybyśmy 364 dni w roku przesiedzieli nic nie robiąc. Społeczno-rewolucyjna walka klasowa nie może być larwą, która wybiera się na przyjemną przechadzkę tylko wtedy gdy jest miła pogoda, a następnego dnia wraca na swoje miejsce.
Zbyt dobrze wiemy, że nie przejdziemy od protestu do oporu, a następnie do insurekcji, dzięki powtarzaniu jakichś reakcyjnych sloganów, lecz wyłącznie dzięki wytrwałemu budowaniu struktur rewolucyjnej lewicy. Konspiracyjne grupy bojowe, które jako RAZ, wnosimy do budowy procesu rewolucyjnego, reprezentują kamień węgielny takiej organizacji.
Nocą 27 kwietnia 2011, udawszy się na przechadzkę, odwiedziliśmy kilka miejsc, poza oficjalnymi godzinami ich pracy i bez zapowiedzi. Z jednej strony wybiliśmy okna i rozlaliśmy farbę, z drugiej podłożyliśmy dla czasowe ładunki zapalające pod następującymi budynkami:
– centralny sąd do spraw wykroczeń Berlina-Brandenburgii na Schönstedtstr. w Berlin-Wedding
– biuro senatu miejskiego na rzecz rozwoju miasta w Köllnischen Park na terenie Berlin-Mitte
W miejscach gdzie rezyduje komornik i sąd wykroczeń oraz instytucje publiczne odpowiedzialne za rozwój miasta (re-development), zasiadają urzędnicy i wykonawcy reakcyjnej strony w walce klasowej, realizowanej za pośrednictwem wyżej wymienionych instytucji. Tego typu placówki są zasadnym celem dla konspiracyjno-bojowej polityki rewolucyjnej lewicy z powodu roli jaką pełnią w ramach społeczno-technokratycznej ofensywy przeciwko członkom naszej klasy.
(…)
klasa przeciwko klasie – wojna wojnie!
O bojową platformę – na rzecz budowy procesu rewolucyjnego – o komunizm!
Komórki Akcji Rewolucyjnej (RAZ) – komórka Mara Cagol/ komórka Juliane Plambeck
Kwiecień 2011
https://directactionde.ucrony.net
http://theworkersdreadnought.wordpress.com/



