Przeglądasz zawartość kategorii "Publicystyka"

Artur Domosławski: …za którymi nikt nie zatęski (Kolumbia)

Znikali pojedynczo, po kilku, po cichu. Systematycznie, w całym kraju, przez kilka lat. W sumie około trzech tysięcy mężczyzn. Co się z nimi stało?1. Pierwszy zniknął Alex Arenas, 2 stycznia 2008 r. Jeszcze w grudniu, dzień przed Wigilią, po fajrancie wyznał kumplom z budowy, że złapał świetną fuchę i jedzie w podróż, a potem ich do siebie ściągnie. Cecilii, starszej siostrze, powiedział, że zamierza przywieźć trochę forsy dla ich 80-letniej mamy. Siostrze też pomagał, bo

Zygmunt Bauman: Niechybnie czeka nas rewolucja, choć nie wiadomo, kiedy ona nastąpi

Brak alternatywy dla kapitalizmu spowodował napięcia społeczne porównywalne do tych z początku XIX wieku. Czeka nas rewolucja – mówi socjolog i filozof prof. Zygmunt Bauman w rozmowie z Marcinem Mindykowskim Złośliwi mówią, że po XX-wiecznych bolesnych doświadczeniach komunizmu i zwycięstwie kapitalizmu postępowi socjaliści stwierdzili: „Skoro my nie możemy

Grecy wołają do Europy (wyborcza.pl)

25 maja na ulice Aten wyszło 15 tys. Greków, by – wzorem Hiszpanów – zaprotestować przeciwko kolejnym pakietom cięć szykowanym przez rząd Jeorjosa Papandreu. Od tamtej pory codziennie na placu Syntagma (pl. Konstytucji) przed greckim parlamentem gromadzi się kilka tysięcy osób Część z nich koczuje w namiotach, działają grupy wolontariuszy: jedni gotują, inni dbają o porządek, jest zabezpieczenie medyczne, toalety oraz polowy radiowęzeł. 15 czerwca dwa największe związki zawodowe

Argentyna: Matki z placu Majowego (polityka.pl)

Matki z placu Majowego Emerytki z własnym radiem, gazetą oraz radykalnymi poglądami politycznymi. Ich znakiem rozpoznawczym jest charakterystyczne nakrycie głowy. Brzmi znajomo? Pozory mylą. Jesteśmy w Buenos Aires.Jeśli demonstracja w Buenos Aires, to tylko na placu Majowym. Przenośnych barierek, które otaczają pałac prezydencki, zwany potocznie Różowym Domem, nie wynosi się nawet na noc. Ale dziś jest gorące czwartkowe popołudnie i nawet sprzedawcy pamiątek nie mają ochoty zaczepiać snujących się po

Edwin Bendyk: Koniec kapitalizmu

Koniec kapitalizmu Światowa gospodarka przyspiesza! – taki powiew optymizmu napłynął z Forum Ekonomicznego w Davos. Koniec kryzysu? Niestety, to dopiero początek końca. I nie kryzysu, lecz… kapitalizmu. Co go zastąpi?Jedyną pewną rzeczą jest to, że obecny system nie może dalej trwać. Najważniejsza walka polityczna toczy się o to, jaki system zastąpi kapitalizm, a nie o to, czy kapitalizm zdoła przeżyć” – przekonuje w najnowszym numerze prestiżowego magazynu „Foreign Policy” Immanuel Wallerstein, amerykański

WR: Na rzecz światowej rewolucji społecznej (2.01.2011)

Uczyńmy w Grecji początek światowej rewolucji społecznej Tekst trzech uwięzionych członków Walki Rewolucyjnej (02.01.2011)  „Jeśli ktoś chce otworzyć dzisiaj dochodowy biznes, powinien produkować gilotyny”.Powyższym zwrotem Amerykański dziennikarz opisuje rozmiar społecznego niezadowolenia w USA. Po raz pierwszy w historii, całość rozwiniętego kapitalistycznego świata wrze od niezadowolenia i desperacji wobec rządzących, słusznie obwinianych za obecny kryzys, którzy nie tylko nie ponieśli z tego powodu kary ale nadal cieszą się swoimi przywilejami i zwiększają zyski. Zapalnikiem jest wściekłość

Gdzie Kair, gdzie Ateny a gdzie Madison?

Gdzie Kair, gdzie Ateny a gdzie Madison?Pierwsze miesiące 2011 r. przebiegają pod znakiem rewolucji i upadających reżimów. Przez świat arabski przetacza się fala społecznej kontestacji, której nie są w stanie zatrzymać granice państw. W wydarzeniach tych można z łatwością odczytać „arabską specyfikę”. Mowa wszak o rewoltach w krajach ominiętych przez procesy demokratyzacji, które w latach 90. minionego stulecia ogarnęły Amerykę Łacińską, Europę Wschodnią i Afrykę. Tamtejsze dyktatury

Książka poświęcona greckiej rewolcie

Do dystrybucji w USA i Europie Zachodniej trafi w najbliższych dniach książka „Between a Present Yet to Go and a Future Yet to Come” („Pomiędzy teraźniejszością, która jeszcze trwa a przyszłością która jeszcze nie nadeszła”), poświęcona greckiej rewolcie i walkom społecznym w tym kraju podczas ostatniego kryzysu finansowego na świecie. Autorzy książki, Dimitris Dalakoglou i Antonis Vradis, są założycielami anarchistycznego bloga From the Greek Streets,

Wywiad z członkem kolektywu redakcyjnego bloga ‚occupiedlondon.org’

O ANARCHIZMIE, TERRORYZMIE, REWOLCIE I NADZIEJACH NA PRZYSZŁOŚĆ… Grecja nie ma w swej historii społecznej zbyt chlubnych kart, zapisanych tradycją anarchistyczną. Dziś jednak jawi się nam niemal jako ostoja europejskiego anarchizmu, z szeroko rozwiniętym ruchem i dość osobliwym poparciem wśród reszty społeczeństwa. Ruch ten, korzeniami swymi sięgając z pewności do studenckich rewolt w latach dyktatury Czarnych Pułkowników, zaczął na szeroką skalę rozwijać się na przełomie XX i XXI wieku, a jego apogeum nastąpiło w momencie

Chwedoruk: Po Grecji czeka nas Unia dwóch prędkości

Dr Rafał Chwedoruk w rozmowie z Marcinem Chałupką 10.05.2010Marcin Chałupka, Krytyka Polityczna: Jak opisałby pan sytuację, którą mogliśmy obserwować w Grecji? Czy to był stan wyjątkowy, czy może już rewolta? Co doprowadziło do tej sytuacji?