Grecja: Członkowie WR podsumowują dotychczasowy przebieg procesu

Informacje członków Walki Rewolucyjnej dla towarzyszy z europy, którzy odpowiedzieli na wezwanie do aktów solidarności.

Towarzysze, proces organizacji Walka Rewolucyjna stanowi trybunę polityczną dla obrony koncepcji walki zbrojnej jako niezbywalnego elementu boju o obalenie kapitalizmu i państwa na drodze do rewolucji społecznej.

Nasza strategia procesowa przybiera formę ataku na obecny ekonomiczno-polityczny reżim przy wykorzystaniu politycznej argumentacji. Nie akceptujemy roli oskarżonych, wręcz przeciwnie, formułujemy oskarżenia wobec wszystkiego co reprezentuje ten sąd. 5 października, kiedy po raz pierwszy wkroczyliśmy na sale sądową jeszcze z więziennych cel, towarzyszka Pola Roupa odczytała przed dziennikarzami oświadczenie w imieniu Walki Rewolucyjnej, stwierdzając, że to nie nasza organizacja powinna zasiadać na miejscu oskarżonego, ale „prześladowcy, kryminalny reżim stojący za naszym uwięzieniem”. 24 października, w trakcie drugiego posiedzenia sądu, zaraz po tym jak przewodniczący odczytał oficjalne zarzuty zajęliśmy stanowisko. Sędziowie zapytali nas dlaczego wygłaszamy polityczne oświadczenia. Odpowiedzieliśmy zwracając uwagę na polityczny charakter procesu oraz specjalnego sądu powołanego na podstawie przepisów antyterrorystycznych używanych do sądzenia politycznych wrogów reżimu. Podkreśliliśmy przestępczy wymiar tego sądu oraz fakt realizacji za jego pośrednictwem interesów tak samo przestępczego reżimu, wyzyskującego i uciskającego społeczeństwo. Na naszym miejscu powinni znajdować się przedstawiciele władzy politycznej, członkowie obecnego i poprzedniego rządu, premier, ministrowie i parlamentarzyści, elity ekonomiczne, biznesmeni, kapitaliści, urzędnicy międzynarodowych organizacji finansowych takich jak MFW, UE, EBC, odpowiedzialni za nałożenie na miliony osób dyktatury sprawowanej w imieniu międzynarodowej elity ekonomicznej, jak również osoby występujące w obronie reżimu: gliniarze oraz wszystkie represyjne siły państwa.

W trakcie sesji, które odbyły się w dniach 1 i 9 listopada zgłoszono zastrzeżenia dotyczące niejasności stawianych nam zarzutów, odmowy sądu w sprawie upublicznienia procesu oraz transferu sprawy do sądu apelacyjnego, gdzie o politycznych motywach sprawców mogłaby orzekać ława przysięgłych. Spodziewaliśmy się odrzucenia powyższych żądań, była to jednak szansa na wygłoszenie politycznych oświadczeń wskazujących na polityczny charakter i działania organizacji oraz wytykających hipokryzję państwa – ogólnikowe zarzuty nie są poparte rzeczywistymi dowodami. Oskarżono nas, a także zostaniemy potępieni za wszystkie działania organizacji bazując na dogmacie odpowiedzialności zbiorowej i doborze zarzutów zakładającym hierarchiczną strukturę grupy, w której uczestniczymy. Również mediom przekazywany jest obraz świadczący o sądzeniu zwykłych kryminalistów.

Państwo realizuje swoje polityczne motywy dążąc do zobrazowania rewolucyjnych bojowników jako pospolitych przestępców, odpolityczniając ich działania i sądząc na terenie więzienia w warunkach ścisłych środków bezpieczeństwa podważających publiczny charakter procesu. Ta sama sytuacja miała miejsce podczas sesji w dniach 14 i 21 listopada. Zgłoszono wtedy sprzeciw domagając się wykluczenia ze sprawy zeznań głównego świadka oskarżenia, szefa wydziału ds. terroryzmu wewnętrznego (odpowiednik polskiego ABW). Ten sprzeciw był okazją do rzucenia światła na represyjne metody państwa. Cała lista zarzutów opiera się na zeznaniach tylko JEDNEGO świadka, gliniarza, w dodatku kierującego operacją wymierzoną w naszą organizację. Fakt oparcia procesu na zeznaniach funkcjonariuszy policji nieobecnych podczas popełniania sądzonych czynów jest pionierski nawet jak na greckie standardy. Żadna z osób biorących udział w prowadzonym przeciwko nam śledztwie nie jest w stanie wskazać jakichkolwiek dowodów świadczących o naszej winie w kontekście działań organizacji.

Co więcej, żaden z 87 świadków wezwanych przez prokuratora nie potrafi przedstawić takich dowodów. Nasze skazanie bazować będzie na dogmacie odpowiedzialności zbiorowej, a przyjęcie przez nas politycznej odpowiedzialności za udział w Walce Rewolucyjnej przekształcono w kolejny zarzut o „przywództwo”. Tym sposobem mogą skazać nas za wszystkie działania organizacji nie na podstawie dowodów potwierdzających fizyczny udział w akcjach, ale z powodu moralnej współodpowiedzialności, co oczywiście wiąże się z założeniem, że zleciliśmy organizacji przeprowadzenie tych działań. Metody te wynikają bezpośrednio z prawa antyterrorystycznego wprowadzanego w Grecji od dziesięciu lat, a także nowej represyjnej polityki zaimportowanej po wypowiedzeniu „wojny z terroryzmem”. Tym razem również dokonaliśmy politycznej interwencji w celu obnażenia represyjnych metod władzy. Pomijając zajęte przez nas stanowiska polityczne, nasza postawa wobec zarzutów nie opiera się na próbie obniżenia spodziewanych wyroków bądź manipulowania sądem, który bez przedstawienia jakichkolwiek dowodów może nas legalnie skazać. Wręcz przeciwnie, stawką jest unaocznienie roli sądu jako politycznego narzędzia systemu, który podjął się przeprowadzenia teatralnej procedury procesu sądowego przy z góry przyjętych wieloletnich karach pozbawienia wolności. Kolejnym pionierskim wydarzeniem jakie niesie ze sobą ten proces będzie skazanie oparte o materiał DNA jako podstawowy dowód winy, w czasie, gdy żaden z oskarżonych nie zgodził się na oddanie próbki, w wyniku czego sąd dysponuje wyłącznie próbkami zdobytymi podczas nalotów na mieszkania i domy luźno powiązane z oskarżonymi. Podobna sytuacja nigdy wcześniej nie miała miejsca w greckim sądownictwie.

Nasza obecność na sali sądowej służy piętnowaniu kryminalnego wymiaru kapitalizmu, gospodarki rynkowej i państwa w procesie transformacji naszych prześladowców w podmioty podlegające oskarżeniu. Zamierzamy wykazać słuszność i adekwatność walki zbrojnej, wywrotu i rewolucji społecznej. Będziemy kontynuować tę drogę przez całe postępowanie, ingerując w zeznania świadków powoływanych przez prokuratora. Zeznania politycznych świadków obrony, towarzyszy będących członkami zbrojnych organizacji rewolucyjnych bądź udzielających się w innych rejonach walki o wyzwolenie i rewolucję społeczną, do których zwróciliśmy się w ramach międzynarodowego wezwania do solidarności, również będą wkładem do tego historycznego wydarzenia.

Członkowie Walki Rewolucyjnej
Pola Roupa, Kostas Gournas, Nikos Maziotis

actforfree.nostate.net

Dyskusja