Grecja: Anarchiści zaatakowali dom prezydenta Karlosa Papouliasa
Późnym wieczorem w sobotę 4 lutego, grupa zamaskowanych napastników obrzuciła kamieniami, drzewcami i farbą dom prezydenta Grecji, Karlosa Papouliasa, położony przy ulicy Asklipiou w Atenach. Za sprawcami podążyły zmotoryzowane odziały policji, strzelając w stronę uciekających granatami hukowo-rozbłyskowymi. Wszystkim sprawcom udało się jednak zbiec.
Przyjęcie odpowiedzialności za atak:
W sobotę 4 lutego, o godzinie 20:00, grupą 60 osób zaatakowaliśmy osobistego ochroniarza prezydenta, budkę strażniczą oraz służbowe samochody zaparkowane przed domem Karlosa Papouliasa. Jego osobisty ochroniarz uciekł przestraszony rozwojem sytuacji. Na miejscu rozrzucono ulotki nawołujące do solidarności z anarchistami Stellą Antoniou, Kostasem Sakkasem, Giorgiosem Karagiannidisem i Alexandrosem Mitroussiasem.
Następnie dokonaliśmy skoordynowanego odwrotu z miejsca położonego w niedużej odległości od komendy głównej policji. Kilka minut później do pościgu za nami przystąpił zmotoryzowany oddział policji Delta, używając granatów hukowo-rozbłyskowych w próbie zbliżenia się do naszej grupy, ale bez powodzenia.
Akcja ta odbyła się w solidarności ze Stellą Antoniou oraz innymi towarzyszami oskarżonymi w tej samej sprawie. To pierwsza odpowiedź na odrzucenie jej wniosku o warunkowe zwolnienie.
Działania te będą kontynuowane aż do jej uwolnienia.
Natychmiastowa wolność dla Antoniou, Sakkasa, Karagiannidisa i Mitroussiasa.
Anarchiści.
contrainfo.espiv.net