Grecja: Pisemne oświadczenie Kostasa Gournasa, członka WR

24 grudnia, 2011

W kwietniu 2010 roku, w liście napisanym wspólnie z moimi towarzyszami Polą Roupą i Nikosem Maziotisem, przyjęliśmy polityczną odpowiedzialność za udział w Walce Rewolucyjnej (Epanastatikos Agonas). Wyraziliśmy również dumę z organizacji oraz naszego drogiego towarzysza Lambrosa Foundasa, zabitego przez gliniarzy podczas strzelaniny na terenie Ateńskiej dzielnicy Dafni.

Dzisiaj stoję naprzeciw Ciebie w sali specjalnego sądu, mierząc się z poważnymi zarzutami pociągającymi za sobą wiele lat pozbawienia wolności. Wszystko czego przez ten czas doświadczyłem to systematyczny wysiłek państwa, aby zniszczyć moją wolę walki: od tortur i maltretowania w budynku GADA (komenda główna policji w Atenach), uwiezienia mnie z dala od moich dzieci, do zarzutów wobec mojej współmałżonki Marii Berachy, obecnej w sądzie jako współoskarżonej. Stoję przed Tobą i deklaruje, że jestem dumny ze swojej walki, towarzyszy oraz historii Walki Rewolucyjnej.

Moja obecność tutaj w żadnym razie nie złagodzi zajętego przeze mnie stanowiska, gdyż nie akceptuję żadnych zarzutów stawianych mi przez burżuazyjny reżim. To nie ja jestem przestępcą, czy terrorystą. Nie uważam też, że działania organizacji były w jakikolwiek sposób szkodliwe dla społeczeństwa. Przeprowadzone przez organizację działania i interwencje miały głęboko polityczny wymiar niosąc społeczeństwu konkretną korzyść, ponieważ skierowane były wyłącznie przeciwko reżimowi, jego urzędnikom i lokajom. Uderzały w struktury i jednostki systemu kapitalistycznego, uciskającego i tyranizującego społeczeństwo.

Tak więc, to nie my powinniśmy stać przed sądem jako zagrożenie dla społeczeństwa. Prawdziwe niebezpieczeństwo stanowią ci, którzy rządzili przez ostatnie lata dopuszczając się rabunku na obywatelach tego kraju. Ci, którzy wiernie służyli planom Trojki (MFW, UE, EBC) i międzynarodowego kapitału, doprowadzając do zubożenia i wykrwawienia narodu greckiego. To oni narzucają nieznośne środki ekonomiczne w celu ratowania systemu kredytowego i nadmiernych zysków jakie przynosi. To oni chronią wszystkich sprzeniewierzających społeczne bogactwo. To oni wysyłają swoich morderców, by powstrzymać społeczne reakcje.

Jako bojownicy Walki Rewolucyjnej, działaliśmy i działamy na rzecz obalenia kapitalizmu oraz państwa. Chcemy świata wolności, gdzie panować będzie całkowita równość ekonomiczna, społeczna i polityczna. Organizacja narodziła się pośród klasy proletariuszy, zawsze działając w imieniu jej interesów. Każde jej działanie, każda proklamacja była promykiem światła dla społeczeństwa, okrzykiem ulgi dla uciskanych, nadzieją na obalenie tego niesprawiedliwego systemu. Uciśnieni, proletariusze, bezrobotni, nasi klasowi sojusznicy są tymi, którzy posiadają prawo do osądzania nas, nie burżuazyjny sąd. Na ulicach, placach, wśród zgromadzeń… wszędzie tam to wy [słowa kierowane do sądu] jesteście skazani.

Chciałbym wyjaśnić, że ten specjalny sąd, jak każdy inny sąd burżuazyjnego reżimu, nie może zatriumfować nad rewolucyjnymi organizacjami zbrojnymi. Z bardzo prostej przyczyny. Interes, któremu służą sędziowie oraz ich przynależność klasowa jest naszym przeciwnikiem a priori. Ten sąd ma wymiar klasowy, a jego sędziowie używają dominującego „prawa” przeciwko prawu rewolucyjnemu, prawu garstki dążącej do wyzwolenia społecznego. Działania Walki Rewolucyjnej nie mogą być przez was [sąd] osądzone, po prostu dlatego, że jej działania były skierowane właśnie przeciwko wam, systemowi kapitalistycznemu, a także klasowej sprawiedliwości, którą reprezentujecie. Stanowimy dwie opozycyjne siły. Wy kryjecie się za specjalnym ustawodawstwem , starając się nas ośmieszyć i odpolitycznić nasze działania zanim wydacie wyrok. Nasza obecność na sali sądowej ma na celu odwrócenie stawianych nam zarzutów w oskarżenie przeciwko wam, przeciwko waszemu systemowi oraz by wykazać, że to wasze czyny są przestępstwem i zagrożeniem dla społeczeństwa. Rozgrywająca się w tym sądzie polityczna bitwa jest dla nas trybuną pozwalającą podkreślić słuszność naszej walki.

To bitwa, w której nie jesteśmy osamotnieni. Mamy za sobą dużą część społeczeństwa gardzącą obecnym systemem polityczno-gospodarczym oraz domagającą się zastąpienia wszelkich jego objawów. Ten fakt jest potwierdzeniem naszych wyborów. Walka zbrojna przeciwko reżimowi jest dzisiaj bardziej aktualna niż kiedykolwiek wcześniej w historii. Ponieważ dla nas proletariuszy nie ma innej drogi dla skutecznego przekroczenia kryzysu niż dążenie do rewolucji. W postępującym starciu klasowym, odbywającym się zarówno wewnątrz jak i poza murami tego sądu, to my okażemy się zwycięzcami.

Kostas Gournas

Członek organizacji Walka Rewolucyjna

actforfree.nostate.net

Dyskusja