Grecja na skraju wojny domowej ? – Wyborcza.biz

Wyjście Grecji ze strefy euro to najgorszy możliwy scenariusz, którego na razie do siebie nie dopuszczamy – powiedział w weekend prezes EBC Jean-Claude Trichet. Choć Grecja jest chwalona za działania oszczędnościowe, sami Grecy mają dość zaciskania pasa, a część ekspertów uważa nawet, że obecna polityka rządu może doprowadzić do wybuchu fali gniewu, którą trudno będzie opanować.

Choć Grecja jest chwalona za oszczędzanie i stopniowe zmniejszanie swojego deficytu budżetowego, wciąż pojawiają się sceptyczne głosy dotyczące jej przyszłości. W weekend Hans-Werner Sinn, prezes prestiżowego niemieckiego instytutu Ifo, powiedział, że dalsze zaciskanie pasa może doprowadzić do wybuchu wojny domowej w Grecji. – Prowadzona przez rząd polityka wewnętrznej dewaluacji może doprowadzić do deflacji i sprowadzić Grecję na skraj wojny domowej. Nie jest możliwa obniżka pensji o 30 proc. bez poważnych strajków, a bez pomocy z zewnątrz Grecja już dawno byłaby bankrutem. Wszystkie możliwe wybory dla tego kraju są fatalne, ale najmniejszym złem wydaje się wyjście Grecji ze strefy euro, nawet jeśli zabije to tamtejsze banki – powiedział Sinn.

Jego słowa zdają się potwierdzać badania opinii publicznej przeprowadzone przez ośrodek MRB. Wynika z nich, że 81,7 proc. Greków uważa, że powzięte przez rząd socjalistów cięcia budżetowe okażą się niewystarczające i już wkrótce konieczne będzie wprowadzenie dalszych oszczędności. Z drugiej strony aż 46 proc. Greków uważa, że te działania nic nie dadzą i Grecja będzie musiała i tak ogłosić bankructwo.

Premier Grecji Jeorjos Papandreu, przemawiając w weekend na konwencji swojej partii Pasok, zapewnił, że choć Grecy muszą obecnie ponosić duże obciążenia, kraj wyjdzie z kryzysu znacznie mocniejszy niż kiedykolwiek. Premier zdecydowanie odrzuca możliwość powrotu do drachmy tak samo jak Trichet. – Stworzyliśmy euro, by zapewnić prosperity i stabilność w Europie. Narodowe rządy same muszą poradzić sobie z własnymi problemami i konkurencją wewnątrz strefy euro – powiedział Trichet.

Źródło: wyborcza.biz

Dyskusja