Grecja: Rośnie mobilizacja przeciwko rządowym oszczędnościom
Związki zawodowe z całej Grecji, szykują odpowiedź na ostatnią falę rządowych oszczędności, cięć, restrukturyzacji niektórych zawodów i prywatyzacji.
Strajki zapoczątkują lekarze, planujący dwudniowy strajk, począwszy od dzisiaj. Zgodnie z największą w kraju organizacją zrzeszającą lekarzy, działania te są „przedsmakiem kolejnych, bardziej bojowych akcji protestacyjnych”.
Kontrolerzy ruchu lotniczego, w opublikowanym wczoraj oświadczeniu, zapowiadają determinację w próbach położenia kresu licznym nadgodzinom oraz przejście do „ścisłego przestrzegania” przepisów ruchu lotniczego. Oznacza to podjecie przez pracowników strajku włoskiego. Strajk spowoduje problemy głównie dla pasażerów lotów krajowych.
Związki zawodowe zrzeszające taksówkarzy, zwołały na dzisiaj 24-godzinny strajk „ostrzegawczy”. Jest to odpowiedź na plan otwarcia ich zawodu, zatwierdzony przez Radę Ministrów we wtorek. Strajk potrwa do 5 rano w piątek.Związki taksówkarzy zwołały także walne zgromadzenie, na którym omówią status quo wynikający z nowej ustawy o transporcie i zadecydują o dalszych działaniach protestacyjnych. Strajk wpłynie głównie na ruch drogowy w Salonikach i Atenach, ale związki zawodowe z innych części kraju również wezmą udział w proteście.
Grecka federacja nauczycieli (Doe), w środę, wezwała do 24-godzinnego strajku w dniu 22 września. Będzie to protest przeciwko polityce gospodarczej rządu. Nauczyciele szkół publicznych żądają natychmiastowego wstrzymania Memorandum oszczędnościowego. Dodatkowo Doe domaga się jednolitej skali wynagrodzeń, równego traktowania pracowników o jednakowych kwalifikacjach, zatrzymania redukcji płac, przeznaczenia 5 proc. PKB na edukację, finansowania komitetów szkolnych bezpośrednio z budżetu państwa oraz zatrudniania nauczycieli zastępczych, dla zapełnienia wakatów w placówkach szkolnych.
W ciągu kilku najbliższych tygodni, wiele innych związków zawodowych podejmie akcje protestacyjne. Przewodniczący największej w Grecji centrali związkowej GSEE, Yiannis Panagopoulos, podkreślił swój sprzeciw wobec „średniookresowej strategi budżetowej” (MTF), którą określił jako „depczącą prawa pracownicze”.
Według Panagopoulosa, po raz kolejny oszczędności zrzucono na barki pracowników najemnych, emerytów, bezrobotnych i najuboższe grupy społeczne, które nie brały udziału w tworzeniu zadłużenia.
Na podstawie: athensnews.gr
