Grecja: List Alexandrosa Mitrousiasa, oskarżonego o udział w K.K.O.

Wysyłam ten krótki listy, aby wyjaśnić pewne kwestie, dotyczące rozprawy z dnia 7/6 w ramach której występowałem jako oskarżony. Piszę go również dla sprostowania przeinaczeń rozpowszechnianych przez media.

Prawda jest taka, że miałem ok. 15 skrętów marihuany, do własnego użytku. Media nadały temu zupełnie inny wymiar, jakoby domniemani członkowie K.K.O. handlowali „narkotykami”. Dodano do tego jeszcze inne zmyślone historie. Ponieważ  P. Argirou oraz H. Hadjimihelakis, jedyni członkowie organizacji, sądzeni w tym procesie, wycofali się pod koniec stycznia z uczestnictwa w rozprawach, wydaje się oczywiste, że chodzi o wykorzystanie tego incydentu dla podkopania politycznej pozycji tej konkretnej organizacji zbrojnej.

Napisano również, że prawdopodobnie dostałem to zioło od innego współoskarżonego E.R., co oczywiście jest kłamstwem. Ktoś mógłby teraz powiedzieć, że w związku z tym incydentem, moralnie i politycznie, podkopałem proces. Przypuszczam, że tak właśnie jest. Na szczęście, bądź na nieszczęście, nie mam żadnych związków ani z moralnością ani z polityką.

Oczywiście, każdy ponosi indywidualną odpowiedzialność za swoje działania, dlatego też moje działanie dotyczy i obarcza tylko mnie. Cóż więcej mogę powiedzieć, jestem czarną owcą, odkąd zdałem sobie sprawę z tego co zrobiłem. To wszystko.


A.Mitrousias
więzienie Koridallos

10/6

raf.la.org.pl

Dyskusja