Rozwój procesów ws. Alexisa Grigoropoulosa i Konstantiny Kunevy
Epaminondas Korkoneas, policjant oskarżony o zabójstwo nastoletniego Alexisa Grigoropoulosa w grudniu 2008 roku, wczoraj wyraził żal z powodu śmierci chłopca podczas składania zeznań przed sądem w Amfissa (środkowa Grecja).
W pierwszym dniu składania zeznań, Korkoneas powiedział, że on i jego kolega, Vassilis Saraliotis oskarżony o współudział, byli trzykrotnie atakowani przez grupę młodych ludzi 6 grudnia 2008 roku. Korkoneas przyznał się do oddania dwóch, trzech strzałów ostrzegawczych w celu odstraszenia młodych ludzi jednak nie zdawał sobie sprawy, że kogoś trafił, dopóki nie dowiedział się o śmierci nastolatka kilka godzin później.
Według źródeł sądowych Korkoneas szlochał podczas przemowy. „Obaj jesteśmy ofiarami. On nie żyje a ja chce być martwy”, „Nie mogę uwierzyć, że ktoś umarł z mojego powodu” dodał. Korkoneas i Saraliotis otrzymali w czerwcu zwolnienie warunkowe po 18 miesiącach aresztu.
Greckie media piszą o wielu nieścisłościach w ich zeznaniach.
Sąd orzekł, że nie wiadomo kto był sprawcą ataku, który na zawsze zmienił życie Konstantiny Kunevy wieczorem 22 grudnia 2008 roku. Po wielu dochodzeniach, aresztowaniach i przesłuchaniach sprawa działaczki związkowej została zamknięta. W tym samym czasie Greckie media piszą o wielu pytaniach, które pozostały otwarte.
Mimo licznych dowodów na szantaż i groźby kierowane pod adresem Kunevy nie wiadomo czy sąd zgodzi się na ponowne otwarcie sprawy na co nalegają jej prawnicy i część obserwatorów.
actforfreedomnow.blogspot.com
Tłumaczenie: grecjawogniu.info