Oświadczenie skłotu Klinika po napaści faszystów

praha-jeseniova-poliklinika-squatter-autonomni-socialni-centrum-brigada01_galerie-980

Neonaziści zaatakowali Klinikę. Jedna osoba została ranna, kilka innych było w niebezpieczeństwie. Aktywiści podejrzewają, że ma to związek z mającą dziś miejsce demonstracją islamofobów, która zgromadziła tysiące ludzi. Kolektyw Klinika nie dał się zastraszyć i będzie kontynuował swoje działania. Klinika wzywa także ludzi, którzy przychodzą na takie demonstracje, do zastanowienia się, komu udzielają w ten sposób poparcia.

W sobotę, 6-go lutego, po demonstracji Bloku Przeciwko Islamowi, PEGID-y i nacjonalistów, pod przewodnictwem Adama B. Bartoša, grupa ok. 20 neonazistów zaatakowała Autonomiczne Centrum Społeczne Klinika na praskim
Žižkovie. Wygląda na to, że to ta sama grupa, która wcześniej zaatakowała prouchodźczą demonstrację „Solidarność bez granic” kamieniami i żelaznymi prętami, a następnie ludzi wracających z demonstracji na Dworcu Głównym. Atak
nastąpił mniej więcej pół godziny po tym, jak ta grupa wsiadła do tramwaju z Dworca Głównego na Žižkov.

Krzyczeli „zamknij się, Arabie” do sąsiada, który zauważył ich atak i rzucali kamieniami i racami, które wywołały pożar w części Kawiarni Klinika. W tym czasie w budynku przebywało ok. 20 osób, a kamienie były rzucane do zajmowanych przez nie pomieszczeń. Jeden mężczyzna został zawieziony do szpitala z raną głowy, kilka innych zaczadziło się dymem.

Możemy tylko zwrócić uwagę na oczywisty związek między dzisiejszymi aktami przemocy a agresywnymi nastrojami podsycanymi przez islamofobów i ksenofobicznych polityków.

Chcemy zwrócić uwagę, że nie był to pierwszy atak wymierzony w ludzi solidaryzujących się z ludźmi uciekającymi ze swych krajów. W zeszłym tygodniu muzułmanin, znany z pomocy uchodźcom, został pchnięty nożem w praskiej dzielnicy Vršovice. Jest czymś zadziwiającym, że policja nie była w stanie wcześniej złapać grupy atakującej demonstrację, nikt nie został zatrzymany i swobodnie poruszali się po mieście przez cały dzień. Jakub Ort, członek
kolektywu Klinika, tak komentuje sytuację: „Nie damy się zastraszyć przemocy czy pogróżkom. Będziemy kontynuować akcje solidarnościowe i rozwijać przestrzenie autonomiczne. Agresja czeskich nacjonalistów do złudzenia
przypomina agresję fundamentalistycznych grup islamskich, z którymi rzekomo oni walczą”

Skłot Klinika

Wideo z wydarzeń 6 lutego:

Dyskusja