Lublin: Zapadły wyroki w sprawie ataku Antify na nacjonalistów
1 marca 2013 roku grupa nacjonalistów wracająca z demonstracji zorganizowanej na cześć skrajnie prawicowych bojówkarzy z NSZ została zaatakowana przez zamaskowanych członków Antify. Do ataku doszło w pobliżu Ogrodu Saskiego. Dla nacjonalistów było to dość traumatyczne przeżycie, byli posiniaczeni, a jeden z nich miał złamany nos.
Członkowie Antify nie zauważyli jednak znajdującej się w pobliżu kamery monitoringu miejskiego, dzięki której na miejscu pojawił się policyjny patrol zatrzymując 5 osób. Nacjonaliści chętnie pomogli funkcjonariuszom i złożyli szczegółowe zeznania.
W styczniu 2015 r cała piątka została skazana na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata i grzywny w wysokości 1000 zł. Obecnie jednak sąd apelacyjny uchylił wyrok wobec dwójki z nich na podstawie tego iż nie zostali rozpoznani przez ofiary, nie przyznali się do winy, a jedynym dowodem świadczącym o ich winie była notatka urzędowa sporządzona w trakcie trwania procesu. W przypadku tych dwu osób sprawa zostanie ponownie rozpatrzona przez sąd okręgowy. Sąd apelacyjny uwzględnił także apelację prokuratora, który domaga się węższej kwalifikacji czynu z pobicia z powodu światopoglądu politycznego na pobicie z powodu przynależności politycznej.
Szacunek za akcję, szacunek za odwagę w trawiącym stagnacją polskim społeczeństwie. Szkoda, że był monitoring, teraz w sumie wszędzie są te cholerne kamery. Muszę znaleźć linka do jakiegoś bardziej neutralnego źródła od GwO aby podlinkować narodowcom kiedy będą znowu argumentować jak to oni nikogo nie sprzedają i nie współpracują z policją 😉
Prawami to w większości przypadków konfitury tylko zagrywających takich prawilniakow. Takich przykładów jest mnóstwo gdzie strzelali z dupska na komendzie. Nawet swoich zaganiają często i gęsto.
Prawaki oraz zgrywaja – szybko pisałem.