Strajk generalny 29 czerwca

Od rana w Grecji trwa strajk generalny zwołany przez parasolowe związki zawodowe GSEE (sektor prywatny) i ADEDY (sektor publiczny). Tysiące osób demonstrują w Atenach i innych większych miastach. To piąty w tym roku strajk generalny.

Napięta sytuacja ma miejsce w Pireuskim porcie. Rano został on zajęty przez policje w celu uniknięcia blokady przez strajkujących. Sąd w poniedziałek wieczorem uznał, że zapowiadany na dziś strajk pracowników portu jest nielegalny, mimo tego część pracowników zrzeszonych m.innymi w komunistycznym związku PAME zdecydowała się strajkować. Około godziny 06:15 policja użyła wobec napierających na wejście do portu pracowników gazu łzawiącego. Policyjna blokada została przerwana, port jest blokowany przez pracowników. Nie wypuszczane i przyjmowane są żadne statki. Części statków udało się wypłynąć wcześnie rano jednak niewielu turystów zdążyło się na nie dostać. Na jednym ze sztandarów w porcie widnieje napis „Kiedy niesprawiedliwość staje się prawem, opór jest obowiązkiem”.

Strajkują między innymi:

Pracownicy transportu publicznego, nie kursują autobusy, metro i tramwaje.
Odwołano prawie 100 lotów krajowych.

Telewizja publiczna oraz większość kanałów informacyjnych przestała nadawać program. Z powodu odejścia od pracy dziennikarzy jutro nie ukarzą się świeże wydania gazet.

Muzea w tym Akropol są zamknięte.

Służba zdrowia, obsługiwane są tylko nagłe przypadki.

Prawnicy, ich strajk potrwa aż do 7 lipca.

Lokalne urzędy, urzędy pocztowe.

Pracownicy DEH (Publicznej Korporacji Energetycznej).

Większość akcji strajkowych potrwa do jutra do północy. Więcej informacji wkrótce.

AKTUALIZACJA 2

Według kolejnych szacunków demonstracja w Atenach zgromadziła od 30,000 do 50,000 osób. Na placu Syntagma zgromadziło się około 25-30 faszystów wyposażonych w Greckie flagi, bannery, odzież wojskową itd. Zostali zaatakowani przez demonstrantów, odebrano im flagę. Schronienie znaleźli dopiero za plecami policyjnych oddziałów. To już druga próba wzięcia udziału przez faszystowskie grupy w strajku generalnym.

Przed demonstracją grupa ok 25 osób dokonała ekspropriacji w supermarkecie Sklavenitis, wyniesiono towary podstawowej potrzeby, które następnie zostały rozpowszechnione na pobliskim rynku wraz z oświadczeniem uzasadniającym ten czyn. Podobna akcja miała miejsce w Salonikach.

Po demonstracji dwa transportery pieniędzy przejeżdżające przez Exarchie zostały zaatakowane i zniszczone na ulicy Stournari (blisko Politechniki).

Po demonstracji w Atenach, oddziały specjalne policji zaatakowały ludzi w metrze. Bili i popychali ludzi na platformach co powodowało bezpośrednie zagrożenie dla ich życia. Zdjęcia z tego zdarzenia tutaj.

GSEE zapowiedziało kolejny strajk na przyszły tydzień – dokładna data nie jest jeszcze znana.

AKTUALIZACJA 1

Około 12.000 osób demonstrowało w Atenach przeciwko planom oszczędnościowym rządu. Policja użyła gazu łzawiącego wobec protestujących, którzy śpiewali „Spalić parlament!”.

W stronę policji ochraniającej budynek parlamentu poleciały kije, kamienie i butelki z benzyną. Co najmniej 3 osoby zostały lekko ranne.

(Fot. Reuters.com)


Na podstawie: occupiedlondon.org/blog, cbsnews.com i reuters.com

Dyskusja