Strajk pracowników Ateńskiego metra

Pracownicy metra w Atenach zdecydowali się na trzy dniowy strajk w odpowiedzi na groźbę zwolnienia ich 286 kolegów z zeszłego tygodnia. Tymczasem Grecki rząd ujawnia rewolucyjne zmiany w stosunkach pracy.

Stanowisko pracowników Ateńskiego metra wobec planów zwolnień  ich 286 kolegów zostało przedstawione przez media jako męczarnia dla sektora transportu publicznego podczas obecnej fali upałów , które pogrążyły Ateny w temperaturze przekraczającej 40 stopni C. Trzeciego dnia strajku pracownicy stwierdzili, że ogłoszony przez rząd pakiet oszczędnościowy, jest większa męką dla sektora publicznego niż masowe zastopowanie transportu. Plan, który został dziś ujawniony przez Partie Socjalistyczną obejmuje zmniejszenie o 20% podstawowej płacy (z 740 do 595 euro miesięcznie, to 400 euro na rękę), zmniejszenie o 50% wysokości odszkodowań dla zwalnianych, podniesienie wieku emerytalnego do 65 lat i przyznanie szefom pełnej swobody w wykonywaniu masowych zwolnień.

Niezależnie od strajków w poszczególnych sektorach takich jak metro czy odmowy przez nauczycieli szkół średnich nadzorowania matur, która sparaliżowała system edukacji, niewiele się dzieje na froncie walki pracowniczej, wiece zwołane przez parasolowe związki publicznego i prywatnego sektora przyciągają coraz mniej ludzi. Można to odczytywać jako ucieczkę pracowników z dala od partyjnych związków zawodowych w stronę autonomicznego syndykalizmu, ale raczej odzwierciedla to ogólną tendencję słabnącego oporu wobec środków oszczędnościowych od czasu tragicznego wydarzenia z 5 maja, które musi zostać należycie przeanalizowane zamiast przerzucania całej winy na upały i wakacyjnego ducha tej pory roku.

Źródło: Libcom.org

Tłumaczenie: grecjawogniu.info

Dyskusja