Trzeci proces przeciw Komórkom Ognia (Dni 67-74)

435Dzień 67

Tego dnia poruszono kwestię wezwania na świadków zwierzchników sił antyterrorystycznych. Pozostała ona nierozstrzygnięta.

Dzień 68

Z powodu nieobecności prokuratora rozprawa została odroczona.

Dzień 69

Podczas rozprawy przesłuchano policjantkę z posterunku w Kalitei (dzielnica Aten), która już raz była świadkiem w sprawie przeciwko jednemu z oskarżonych. Chodzi o oskarżonego który zaprzecza swojemu udziałowi w KKO. Udowodniono, że jej zeznania były fałszywe i zostały zmyślone. Natomiast prokurator złożył wniosek w kwestii wezwania dowódców sił antyterrorystycznych jako świadków. Jego zdaniem, ich obecność na sali sądowej nie wniosłaby nic nowego, gdyż członkowie Konspiracji wzięli przecież na siebie pełną odpowiedzialność, a prawny aspekt sprawy nie ma dla nich znaczenia. Inaczej jest w przypadku reszty oskarżonych, którzy będą składać zeznania w celu wyjaśnienia swojego niejasnego dotąd stanowiska.

Dzień 70

Sąd postanowił, że dowódcy sił antyterrorystycznych nie będą wzywani na świadków, ponieważ wielu innych funkcjonariuszy złożyło już swoje zeznania.

Dzień 71

Przesłuchanie dwóch gliniarzy uczestniczących w aresztowaniu towarzyszy z KKO zostało odwołane, ponieważ odbyło się na poprzedniej rozprawie.

Dzień 73

Tego dnia rozprawa zaczęła się z opóźnieniem. Odczytano dokumenty, omawiające rzeczy skonfiskowane w domu na terenie Kalitei. Znaleziono tam m.in. ubrania, fałszywe dowody tożsamości, instrukcje na temat obsługi broni i wytwarzania materiałów wybuchowych oraz anarchistyczne książki. Nikogo wówczas nie aresztowano, ponieważ partyzanci przewidzieli ruch antyterrorystów i w samą porę porzucili swoją kryjówkę.

Dzień 74

Towarzysze z Konspiracji przedstawili swoje oświadczenie w którym zażądali analitycznego odczytania dokumentacji sił antyterrorystycznych – słowo po słowie, przecinek po przecinku. Napisali m.in:

„Oczywistym jest, że poza przyznaniem się towarzyszy do działania w Konspiracji, władze sądowe i śledcze mają przeciwko nam bardzo mało dowodów. Mimo to, nie szukamy czynników łagodzących ani nie podążamy łatwą ścieżką prawnego żebractwa.

W przeciwieństwie do naszych wrogów, takich jak aresztowani niedawno „złoto-świtowcy”, mamy dość sił, by bronić naszych idei i działań. Przyjęcie odpowiedzialności jest dla nas aktem wojny w warunkach niewoli. W żadnym jednak wypadku nie chcemy aby nasza postawa i wroga obojętność otwierały waszemu prawu furtkę oraz ułatwiały antyterrorystom aresztowanie i więzienie nieistotnych osób, takich jak obecni dziś na sali sądowej oskarżeni, którzy nie mają żadnych związków z KKO.

Rzecz jasna nie jesteśmy niczyimi adwokatami, a już tym bardziej osób, takich jak pozostali oskarżeni, prześladowani w naszej sprawie, którzy nie są ani naszymi towarzyszami ani nie łączą nas z nimi te same wartości, to jednak wcale nie oznacza, że będziemy milczeć i uchylać się od obrony naszej organizacji.

Zapisujecie tysiące stron bezużytecznych informacji jedynie po to, by stworzyć super-fabrykację, która obejmie swym zasięgiem każdego,  zarówno anarchistycznych partyzantów miejskich jak i przypadkowych ludzi.

Jeśli dziś nie zareagujemy na tę metodę, powstały depozyt porażki ułatwi opresji jutrzejsze uderzenie w towarzyszy śpieszących nam z rzeczywistą solidarnością.

Dlatego poprzez szczegółowe i analityczne przyjrzenie się dokumentom, dowiedziona zostanie błędność argumentów sił antyterrorystycznych, które starają się powiązać nieistotne jednostki z anarchistyczną grupą Konspiracyjne Komórki Ognia.”

Dalszą część rozprawy poświęcono czytaniu dokumentów dotyczących nalotu sił antyterrorystycznych na dom w Kalitei.

actforfree.nostate.net

Dyskusja