Aktualizacja nt. procesu KKO (24.03.11)
Następnie zeznawała matka M.Giospasa, która jest także ciotką H.Hadjimihelakisa. Mieszka ona na 1 piętrze, nad mieszkaniem, które zostało potem określone jako „kryjówka”. Opisując ludzi odwiedzających dom jej siostrzeńca, mówiła o osobach spotykających się by oglądać filmy, grać w gry komputerowe i rozmawiać bez podejmowania jakichkolwiek środków ostrożności. Okna zawsze były otwarte, a wszystko odbywało się „jawnie, w świetle dziennym”, powiedziała. Wspomniała, że wielokrotnie odwiedzała mieszkanie siostrzeńca i nigdy nie zauważyła, jak to określiła, żadnych podejrzanych przedmiotów, takich jak samowary czy druty.
Na koniec, dzień w którym do jej domu (oraz mieszkania poniżej) wkroczyli gliniarze z sił antyterrorystycznych, określiła jako najgorsze doświadczenie swojego życia. „Zamaskowani mężczyźni z bronią zmusili mnie do pozostania przez trzy dni w „areszcie domowym”, przeszukując w tym czasie oba mieszkania. Nie pozwolili mi skontaktować się z kimkolwiek na zewnątrz, ani skomunikować z moim synem, którego aresztowali bez obecności prawnika.”
Ciąg dalszy rozprawy w czwartek.
Źródło: baader-meinhof.la.org.pl