Grecja: Wielki marsz antyfaszystowski w Atenach. 70 osób w areszcie

1

Ulicami Aten przemaszerowała wczoraj potężna demonstracja antyfaszystowska, będąca odpowiedzią na aktywność neonazistów oraz niedawne zabójstwo Pavlosa Fysassa, muzyka i lewicowego aktywisty przez Georga Roupakiasa, członka Złotego Świtu. Według różnych doniesień uczestniczyło w niej od 20,000 do nawet 70,000 osób.

Atmosfera była napięta od samego początku, ale gdy policja zagrodziła protestującym drogę do biur ZŚ, wybuchły intensywne starcia. W stronę kordonów i policyjnych busów posypały się bomby benzynowe, kamienie, butelki. Z płonących kontenerów na śmieci utworzono barykady. Prewencja odpowiedziała gazem łzawiącym i granatami hukowymi. Część protestujących zaatakowała także sieciowe sklepy i witryny banków. W wyniku starć zatrzymano ponad 70 osób.

„Pavlos żyje, zmiażdżyć nazistów” – skandowali protestujący, maszerując w kierunku kwatery ZŚ w Atenach. Podobne demonstracje odbyły się w innych miastach, m. innymi Salonikach.

Zabicie Fysassa wywołało falę protestów, która doprowadziła do obławy na władze Złotego Świtu, cynicznie zaprzeczające roli tej partii w morderstwie. Nie słabną również zarzuty o współpracę między ZŚ a policją. Dwóch policyjnych generałów zrezygnowało ze swoich stanowisk w poniedziałek, a kilku innych policjantów na wyspie Evia zostało zawieszonych w związku z oskarżeniami o zaniechanie rewizji lokalnego biura ZŚ, gdzie przechowywano broń.

Ankieta przeprowadzona przez firmę Alco, pokazała spadek poparcia dla ugrupowania do 6,8% po zabójstwie. Jeszcze w czerwcu ZŚ mógł liczyć na głos 10,8% ankietowanych. Pozostaje pytanie, czy mimo ostatnich wydarzeń Złoty Świt uzyska pozycję trzeciej najsilniejszej partii w Grecji.

Dyskusja