„Gdy cyrk już się skończył” – Komórki Ognia potępiają Kostasa Sakkasa

„Teraz, gdy cyrk już się skończył”

Komunikat Gerasimosa Tsakalosa, uwięzionego członka KKO-FAI (Grecja)

ccflogo

Myślę, że nadszedł właściwy czas bym podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat tego co ostatnio się działo.

Najpierw, chciałbym przypomnieć, że pozostaję uwięziony już od 33 miesięcy, choć nie skazał mnie jeszcze żaden sąd. Zgodnie z ich prawami, jest to nielegalne, prześladowcze, wbrew zasadom… Jak powszechnie wiadomo limit aresztu prewencyjnego to 18 miesięcy. Jednak wraz z rozwojem tej nowej strategii nowego nadzoru, którą rozpoczęto przeciwko naszej organizacji a zwłaszcza przeciw towarzyszowi Harisowi Hadjimihelakisowi, zaczęto przesuwać tę granicę za każdym razem gdy któryś z nas do niej się zbliżał. Areszt wydłużono z 18 do 30 miesięcy. Dokładnie to samo zrobiono w moim przypadku jak i względem towarzysza Giorgosa Polidoriosa i Olgi Ekonomidou, którzy osiągną 30 miesięczny limit swojego aresztu tego Września.  Nigdy dotąd nie stosowano w Grecji tego rodzaju środków przeciwko organizacji anarchistycznej.

Od Kwietnia 2013, usprawiedliwiając się twierdzeniem, że jestem „niebezpieczny”, gdyż należę do Konspiracyjnych Komórek Ognia, przedłużyli mój areszt o kolejne 6 miesięcy, podnosząc górną granicę do 36 miesięcy (3 lata).

Oceniając sprawy z ich punktu widzenia, postąpili właściwie. Gdyby popełnili „błąd” wypuszczając któregokolwiek członka KKO, mógłby on wykorzystać swoją wolność by kontynuować anarchistyczne działanie, mając w dupie restrykcyjne warunki swojego zwolnienia.

Ponieważ jednak nie mieli pewności czy sąd zdąży zakończyć całą procedurę w przewidywanym czasie, posunęli się o krok dalej. 22 maja 2013 postawili mi nowe zarzuty. Wzieły się one stąd, że w Maju 2012, kiedy była szansa, iż wyjdę na wolność po upływie 18 m-cy aresztu, przekazałem pewnym ludziom swoje zdjęcia, aby przygotowali dla mnie fałszywe dokumenty, co umożliwiłoby mi zejście do podziemia po opuszczeniu więziennych murów.

Chociaż nie zostałem wypuszczony, a z osobami tymi nie łączyły mnie przyjacielskie związki, nie były one też moimi towarzyszami, zatrzymali oni te fałszywe dokumenty, przetrzymując je przez około rok w domu, którym się posługiwali. Gdy później aresztowano ich za rabunek, szumowiny z sił antyterrorystycznych znalazły te materiały, gdyż nie zostały one zniszczone.

W efekcie oskarżono mnie o podżeganie do „czynów terrorystycznych” oraz udział w zbrojnym rabunku w Velvento w Kozani.

Dlatego więc znajduję się obecnie w sytuacji jaka dotąd nigdy w Grecji nie miała miejsca. Ponieważ porwano mnie w Listopadzie 2010, przebywam w zamknięciu do Grudnia 2014. Oznacza to, 4 lata w więzieniu jako oskarżony, a innymi słowy jest to eksperymentalne zastosowanie nieokreślonego czasowo aresztu, w przypadku spraw w których chodzi o anarchistyczną akcję bezpośrednią. Na tej drodze czeka nas jeszcze wiele takich zatrzymań…

Oczywiście, sytuacja w jakiej teraz jestem nie wynika z niekompetencji i braku doświadczenia ludzi, którzy trzymali te dokumenty. Gdybym tak uważał, byłby to z mojej strony przejaw głupoty i krótkowzroczności. Gdyby tych dokumentów tam nie było, władze „odkryłyby” coś innego. Uważam po prostu, że to ważne aby odnieść się do tej sprawy, by dzięki temu ostrzec innych towarzyszy, żeby byli ostrożniejsi z dowodami jakie po sobie zostawiają.

Przeciwko nam, naszej organizacji i całemu anarchistycznemu napięciu, władze używają i będą używać każdej broni jaka znajdzie się w ich „arsenale” prawnym, dlatego nigdy się stąd nie wydostaniemy legalną ścieżką. Dobrze zdajemy sobie z tego sprawę i działamy mając to na uwadze. Nigdy nie uznawaliśmy ich „kultury prawnej” i nie będziemy tego robić również teraz.

Niestety stosują te same sztuczki nie tylko wobec nas, członków Konspiracji, ale także wobec innych. Mamy do czynienia z rozmaitymi aresztowaniami, które opisuje się jako zatrzymania członków sieci komórek tworzących Konspiracyjne Komórki Ognia.

Zwykłe sprawy, takie jak posiadanie broni, który w innym przypadku byłyby jednymi z wielu pośród policyjnych newsów, zyskują wyższą rangę tylko dlatego, że gliny myślą, iż aresztowanego coś z nami łączy. Robią to, żeby zniesławić naszą organizację oraz w celu nadęcia medialnego obrazu ucisku.

Wyraźnie wyjaśniliśmy nasze stanowisko, mówiąc, że akcje partyzanckie Konspiracyjnych Komórek Ognia napawają nas dumą i że bierzemy za nie odpowiedzialność bez oglądania się na konsekwencje. Każdy kto należy do Konspiracyjnych Komórek Ognia jest z tego dumny.

Nie będziemy prowadzić żadnych negocjacji ani dla niższego wyroku, ani dla przypodobania się innym, nie skłoni nas do tego żaden powód. Tym niemniej, jak już wspomniałem, w procesie naszej organizacji sądzone są również pewne jednostki, których nigdy nie przyjęlibyśmy jako swoich towarzyszy, nawet gdyby tego chcieli, ponieważ dzieli nas ocean odmiennych idei i wartości.

Aby im pomóc, podczas każdego procesu w którym oskarżono ich razem z nami, podkreślamy, że członkami Konspiracyjnych Komórek Ognia są tylko ci, którzy wzięli odpowiedzialność za ich akcje, broniąc w ten sposób godność i historię naszej organizacji.
Jedna z tych osób, oskarżona o zwykłe posiadanie broni jak sama to określiła, znalazła się miesiąc po mnie, w tej samej sytuacji prawnej co ja.

To znaczy jego areszt prewencyjny został przedłużony z 30 do 36 miesięcy. Domagając się by go wypuścili, rozpoczął strajk głodowy. So far, so good…

Jednak nikt z nas nie spodziewał się cyrku jaki potem nastąpił. Duża część ruchu anarchistycznego nie zabrała w ogóle głosu ani nawet nie starała się pomóc na zapleczu wydarzeń, natomiast hieny solidarności ruszyły by zająć się tą sprawą.

Jak ty, jako anarchista możesz akceptować wspólną konferencję prasową razem ze skurwysynem Giannisem Panousisem? (parlamentarzysta z DHMAR, odpowiedzialny za tworzenie kodeksu prawnego i poprawczego* )

Z tym samym człowiekiem który był celem naszej organizacji i zeznawał przeciwko nam w sądzie specjalnym w Koridallos.

Jak możesz zgadzać się by członkowie innych partii, mówili, że oni również rozpoczną strajk głodowy aby okazać ci solidarność?

Członkowie parlamentu, SYRIZA czy jakakolwiek inna partia są celem ataku, a nie ludźmi od których anarchista przyjmuje solidarność.

Popatrzmy też w jaki sposób zdecydowano się przedstawić tę sprawę, mówiąc że K.S. jest „przetrzymywany bezprawnie”, że jest „niewinny”, dowodząc tym samym defetyzmu oraz politycznego kierunku jaki dominuje w tym ruchu.

Czy to znaczy, że są jednostki, które słusznie przetrzymuje się za kratami?

Czy to oznacza, że „niewinni” anarchiści powinni wyjść na wolność a my „winni” powinniśmy pozostać w więzieniu?

Aby nie psuć stylu życia w jaki niektórzy przeobrazili anarchię?

Lecz oczywiście największą część odpowiedzialności za ten cyrk ponosi sam oskarżony. Jak możesz zachować własne poczucie godności i nazywać się anarchistą, kiedy milczysz wobec faktu, że PASOK, DHMAR i SYRIZA* wystosowują oświadczenia w twojej obronie?

Jak możesz milczeć wobec faktu, że parlamentarzyści SYRIZY, tacy jak Voutsis, pytają o twoją sprawę podczas parlamentarnych posiedzeń?

Unless someone asked them to… Jak możesz pozwalać partiom politycznym, by urządzały demonstrację pod szpitalem, gdzie byłeś przetrzymywany, tak jak robiła to np. SYRIZA? Oni robią w ten sposób swoje interesy i wciskają się w każdą przestrzeń jaką im pozostawisz. O ile tego sam nie zatrzymasz i nie określisz jasno swojego stanowiska, rzecz jasna.

Nie jesteś anarchistą i nie masz nic wspólnego z walką.

Ty po prostu liżesz dupę, żeby wydostać się z więzienia.

Ale sam strajk głodowy także był cyrkiem. Kto w trakcie takiego strajku trafia do szpitala po 12 dniach i otrzymuje nawet nie jedno ale dwie porcje serum? Doktor Fani Kyriakou powiedziała o tym w dniu 19/6, gdy wezwano ją do złożenia zeznań na procesie przeciwko Konspiracyjnym Komórkom Ognia, w którym sądzony jest także K.S.

Wyszczególniła ona, że podano mu serum z dekstrozą oraz jeszcze jedno, zawierające elektrolity, witaminy itp. Przyjmowanie tych rzeczy oznacza, że nie prowadzisz strajku głodowego.

Nie zaskakuje nas zatem fakt, że nie podano nigdy poziomu twojego cukru, jak robiono to podczas innych strajków głodowych.

Gdyby to zrobiono znalazłbyś się w niezbyt komfortowej sytuacji. To naturalne, że ludzie poza więzieniem nie znają procedur głodówki, jednak my potrafimy ocenić twoje działania na podstawie naszych własnych doświadczeń.

Kiedy degradujesz w ten sposób środki walki, to jest to po prostu złe. Albo walczysz i pozostajesz wierny swoim wyborom albo rezygnujesz z walki.

Nie jesteś anarchistą jeśli obciągasz partiom politycznym. Gdy jesteś anarchistą nie mówisz o suwerenności narodowej czy o greckim ludzie, anie nie odnajdujesz potrzeby nowego bieguna władzy [cytaty z tekstów K.S.]

Jesteś anarchistą tylko wtedy gdy dumnie walczysz przeciwko każdej formie władzy, nawet tym jej alienującym postaciom, jakie wszyscy nosimy w sobie.

Partie polityczne jednoznacznie są naszymi wrogami, bez znaczenia czy są lewicowe czy skrajnie lewicowe. SYRIZA może iść się jebać. Nigdy nie otrzymają naszego głosu, tak jak udało jej się zeszłego roku to z niektórymi „anarchistami” podczas wyborów prowadzonych również w więzieniu.

Nie robimy interesów z opozycję i prawdopodobnie jutrzejszym rządem.

Not even we are that „corrupted ” …
Każdy dokonuje swoich wyborów, a osądzi je historia.

NIECH ŻYJE ANARCHIA

PRZECIWKO SPOŁECZEŃSTWU,

AŻ DO CAŁKOWITEGO WYZWOLENIA

Gerasimos Tsakalos
Członek Konspiracyjnych Komórek Ognia-FAI-IRF

 

PS.Ten tekst wyraża opinię wszystkich towarzyszy z Konspiracyjnych Komórek Ognia, a wkrótce wydamy w tej sprawie kolektywne oświadczenie. Powyższy tekst dotyczy strajku głodowego prowadzonego przez Kostasa Sakkasa, jaki miał miejsce dwa miesiące temu.

Przypis:

* DHMAR to partia socjaldemokratyczna składająca się głównie z postępowych „intelektualistów”. Do niedawna współtworzyła grecki rząd. PASOK to najstarsza partia socjaldemokratyczna w Grecji, która wielokrotnie już obejmowała rządy. Współtworzy także obecny rząd. SYRIZA to lewicowa partia szeroko uważana za siłę, która niesie w sobie nadzieję na zmiany. Aktualnie stanowi parlamentarną opozycję.

Dyskusja