Grecja: Fabryka Vio.Me rozpoczyna produkcję pod kontrolą pracowników!

„Jesteśmy tymi, którzy mieszą ciasto i jeszcze nie mamy chleba, jesteśmy tymi, którzy kopią węgiel a jednak jest nam zimno. My jesteśmy tymi, którzy nic nie mają, a wracamy aby objąć świat „

Tassos Livaditis (grecki poeta, 1922/88)

Saloniki, 8 lutego 2013

photoW paszczy kryzysu, pracownicy Vio.Me. uderzają w serce wyzysku i własności.

Przy bezrobociu sięgającym 30%, dochodach pracowników na poziomie zera, chorzy od nadmiaru wielkich słów, obietnic i nowych podatków, nieopłacani od maja 2011, wstrzymujący się od pracy w fabryce porzuconej przez pracodawców, pracownicy Vio.Me, na zgromadzeniu załogi, postanowili, że nie będą ofiarami wiecznego bezrobocia, ale że przejmą zakłady we własne ręce i sami poprowadzą produkcję.

W październiku 2011 formalnym wnioskiem utworzyli samorządną kooperatywę robotniczą, żądając prawnego uznania zarówno tej, jak i wszelkich przyszłych podobnych inicjatyw. Jednocześnie domagali się funduszy na uruchomienie produkcji – pieniędzy, które tak czy owak należały do nich, jako tych, którzy tworzą bogactwo społeczeństwa. Plan ten spotkał się z obojętnością państwa i biurokracji związkowych. Został zaś przyjęty z wielkim entuzjazmem przez ruchy społeczne. Otwarta Inicjatywa Solidarności w Salonikach i podobne przedsięwzięcia w innych miastach przez ostatnie pół roku walczyły, aby szerzyć przesłanie Vio.Me w całym społeczeństwie.

Teraz nadszedł czas robotniczego zarządu w Vio.Me.!

Pracownicy nie będą dłużej czekać na spełnienie pustych obietnic bankrutującego państwa (nawet nadzwyczajny zasiłek 1000 euro na osobę, obiecany przez Ministerstwo Pracy, nigdy nie został zatwierdzony przez Ministra Finansów). Nadszedł czas, aby Vio.Me. jak również wszelkie inne fabryki, które zamykają, bankrutują lub zwalniają swoich pracowników, wróciły do życia – kierowane przez pracowników, a nie dawnych, czy nowych szefów! Walka nie może się ograniczać do Vio.Me. Tylko przez utworzenie sieci zakładów pod zarządem robotniczym można będzie wytyczyć drogę do innej organizacji produkcji i gospodarki, bez wyzysku, nierówności i hierarchii.

Kiedy fabryki zamykają się jedna po drugiej, liczba bezrobotnych w Grecji zbliża się 2 milionów, a większość populacji jest skazany na ubóstwo i nędzę przez politykę koalicji rządzącej partii PASOK-ND-Dimar, która kontynuuje politykę poprzedzających rządów, postulat robotniczej kontroli nad prowadzeniem fabryk jest jedyną rozsądną reakcją na katastrofę, której doświadczamy na co dzień, jedyną odpowiedzią na bezrobocie; właśnie dlatego walka Vio.Me. to walka każdego z nas.

Wzywamy wszystkich pracowników, bezrobotnych i tych wszystkich, którzy są dotknięci przez kryzys, aby stanęli u boku załogi Vio.Me i wsparli ją w ich wysiłkach zmierzających do wprowadzenia w życie wiary, że pracownicy mogą poradzić sobie bez szefów! Wzywamy was do udziału w ogólnokrajowym marszu solidarności i walki, który zakończy się trzydniową manifestacją w Salonikach. Namawiamy was do podjęcia walki i samoorganizacji w waszych miejscach pracy – metodami demokracji bezpośredniej, bez pośrednictwa biurokratów. Weźcie udział w strajku politycznym, aby obalić tych, którzy niszczą nasze życie!

Dążymy do ustanowienia pracowniczej kontroli nad fabrykami i całością produkcji. Do organizacji gospodarki i społeczeństwa takich, jakich pragniemy – społeczeństwa bez szefów!

Nadszedł czas Vio.Me. Bierzmy się do roboty!
Torując drogę dla samorządu pracowniczego!
Torując drogę do społeczeństwa bez szefów!

Machina samorządu ruszyła!

(Saloniki, 12.02.2013) Po 3 dniach intensywnej mobilizacji, fabryka Vio.Me. rozpoczęła produkcję pod kontrolą pracowników! Jest to pierwsza próba samozarządzania w przemyśle dotkniętej kryzysem Grecji, ale pracownicy Vio.Me. wierzą, że to początek całej serii podobnych przedsięwzięć.

Mobilizacja rozpoczęła się w niedzielny wieczór zebraniem pracowników i grup solidarnościowych w sali w centrum miasta. Omówiono rozwój działań kolektywu i przebieg akcji solidarnościowej. Każdy miał możliwość wypowiedzenia swojej opinii na temat walki pracowników Vio.Me.

W poniedziałek wieczorem w centrum miasta odbył się marsz, a następnie ogromny koncert z udziałem znanych greckich wykonawców. Wśród nich był Thanassis Papakonstantinou, jeden z najważniejszych współczesnych kompozytorów greckich, który jest w pewnym sensie „częścią ruchu” – od zawsze wspiera słowem i czynem wysiłki społeczeństwa na rzecz samostanowienia. Frekwencja przekroczyła oczekiwania każdego z nas. Około tysiącu osób nie udało się dostać do środka, bo stadion był już pełny. Kulminacyjny moment wieczoru nastąpił, gdy pracownicy Vio.Me wyjaśniali przed mikrofonami swoją wizję innego społeczeństwa, opartego na sprawiedliwości społecznej, solidarności i samorządności. Pięć tysięcy ludzi biło brawo, krzycząc i śpiewając pieśni. Właśnie wtedy wszyscy zdali sobie sprawę, że przedsięwzięcie Vio.Me jest skazane na sukces!

Następnego ranka wszyscy niecierpliwie pomaszerowali do fabryki. Pracownicy byli już na swoich stanowiskach, a produkcja ruszyła triumfalnie przed kamerami krajowych mediów lokalnych i alternatywnych. Pracownicy zorganizowali wycieczkę po fabryce i wyjaśnili wszystkie szczegóły procesu produkcji dziennikarzom i uczestnikom ruchu solidarnościowego.

Przed Vio.Me jeszcze daleka droga. Koszty produkcji są wysokie, dostęp do kredytu jest niemożliwy a uzyskanie udziału w rynku w okresie recesji – niepewne. Pracownicy są jednak optymistami. Dochód z koncertu i darowizny wspierających grup i osób zgromadzonych poprzez viome.org powinny wystarczyć, aby utrzymać firmę na powierzchni w ciągu pierwszych kilku miesięcy. A wsparcie ruchów społecznych oznacza, że wiele produktów będzie rozprowadzanych za pośrednictwem istniejących struktur gospodarki społecznej i solidarnej. Pracownicy Vio.Me. już badają nowe produkty czyszczące, oparte na nietoksycznych składnikach ekologicznych, nadające się do użytku domowego. Fabryka produkuje wysokiej jakości materiały budowlane (zaprawy, tynki, klej do płytek i materiały uszczelniające, wodoodporne masy zalewowe, itd.), a pracownicy dobrze wiedzą, w jaki sposób poprawić jakość, obniżając jednocześnie koszty produkcji, a tym samym ceny. Obecnie wyzwaniem jest znalezienie rynku tych materiałów, które, niestety, są zbyt ciężkie, by być transportowane na duże odległości, i powinny być sprzedawane w Grecji i okolicznych krajach bałkańskich.

40 pracowników Vio.Me. i setki uczestników ruchu solidarnościowego przeżyli niezapomniane trzy dni. Ale to dopiero początek długiej i trudnej drogi. Teraz bardziej niż kiedykolwiek, musimy być zjednoczeni i silni, zdecydowani budować nowy świat oparty na solidarności, sprawiedliwości i samorządności!

Co możesz zrobić, aby pomóc?

– Opowiedz innym! Zainteresuj sprawą znajomych, przyjaciół, Twoją organizację związkową i polityczną. Solidarność i poparcie społeczne są niezbędne dla sukcesu projektu i mogą ochronić przed represjami! Tajemnicą naszego sukcesu są silne więzi społeczne!

– Wesprzyj Vio.Me. Finansowo! Koszty produkcji są wysokie, a pierwsze kilka miesięcy będzie krytyczne!. Pracownicy mają solidny biznes planu i są bardzo optymistycznie nastawieni do sukcesu tego przedsięwzięcia, jednak minie trochę czasu, zanim pojawią się pierwsze zyski. Niech wszyscy pomogą! Użyj przycisku „Donate” na stronie http://viome.org i przelej choćby najmniejszą kwotę!

Organizuj się! Promuj prawdziwy samorząd społeczny, bez potrzeby pośredników, polityków czy zawodowych biurokratów! Organizuj spółdzielnie i zespoły sąsiedzkie, dbaj o dobra wspólne, rozwijaj nową cywilizację opartą na bliskości, wzajemnym szacunku i solidarności!

– Pytania i wyrazy solidarności dla Inicjatywy Otwarta Solidarność w Salonikach ślij na adres [email protected] Pomożesz kolektywowi Vio.Me okazując im sympatię, poparcie i solidarność!

Inicjatywa solidarności i wsparcia walki robotników Vio.Me.viome.org

Przedruk za: freelab.org.pl | Dziękujemy!

Dyskusja