Trzeci proces przeciw Komórkom Ognia (Dzień 5 i 6)
Ta rozprawa trwała około 4 godziny, przez większość czasu odczytywano dokumentację dotyczącą aktów oskarżenia. Ponieważ zażądali tego adwokaci obrony, którzy nie mogli pojawić się na sesji, proces nie mógł być kontynuowany pod ich nieobecność. W trakcie czytania nakazu numer 208, okazało się, że adwokaci nie mają strony 209, która dotyczy chilijskiej ambasady. Wywołało to pewne napięcie i adwokat F. Ragousis wniósł sprzeciw, zgodnie z paragrafem 173 kodeksu karnego, domagając się, by tej konkretnej strony nie odczytywano i by nie była ona brana pod uwagę. Terror-sąd, po konsultacji z prokuratorem, odrzucił pierwszą część wniosku, postanawiając, że strona zostanie odczytana, zostawiając sobie jednocześnie czas, by podjąć decyzję w sprawie tego czy zostanie ona pominięta. Następną rozprawę wyznaczono na 5 listopada 2012 na 10 rano. Rozpocznie się ona od oświadczenia oskarżonych towarzyszy na temat stawianych ich zarzutów. To standardowa praktyka we wszystkich sądach (nie tylko w terror-sądach).
Dzień 6 – Poniedziałek, 5.11.12
Posiedzenie było bardzo krótkie, ponieważ Stowarzyszenie Prawnicze zaapelowało do swoich członków o 5-dniową nieobecność w pracy. W związku z tym adwokaci, za pośrednictwem S. Fitrakisa, oświadczyli, że począwszy od tej rozprawy nie stawią się w najbliższym czasie na procesie. Ponieważ dwójka adwokatów, A. Paparousou i F. Ragousis (poprzez przedstawiciela) zgłosiło, że mają problem z datami następnego posiedzenia (Paparousou z poniedziałkiem 12 listopada, a Ragousis ze środą 14-go) sędzina M.Tzanakaki – która za każdym razem gdy mowa o dacie kolejnej rozprawy, okazuje swoje zdenerwowanie, że czas płynie, a postępów procesu nie widać – wyznaczyła termin na piątek, 16-go listopada, „grożąc”, że może wkrótce terror-sąd będzie musiał prowadzić rozprawy ciągiem, z dnia na dzień. Wówczas interweniował prokurator S.Bagias, mówiąc, że „to za późno”. Zaproponował poniedziałek 12-go, na co sędzina chętnie przystała
http://actforfree.nostate.net/
