Grecja: Tysiące uczciły powstanie studentów Politechniki Ateńskiej

Tysiące Greków protestowały w Sobotę na ulicach Aten, upamiętnijąc w ten sposób 39 rocznicę powstania studenckiego z 1973 roku, które przyczyniło się do obalenia wspieranej przez USA dyktatury wojskowej.

Około 20,000 osób uczestniczyło w dwóch oddzielnych marszach – jednym zorganizowanym przez studentów i anarchistów oraz drugim przeprowadzonym z inicjatywy greckiej Partii Komunistycznej (KKE). W stan gotowości postawiono ponad 7,000 policjantów, którzy pozostawali na ulicach stolicy do późnego wieczora.

Jak co roku, demonstracje w dniu 17 listopada stają się okazją do wyrażenia sprzeciwu w aktualnych sprawach. Grecy, którzy traktują obecną sytuację w kraju jako współczesną formę dyktatury kontrolowanej przez międzynarodowe instytucje finansowe jak MFW, UE i EBC, tym razem wyrażali niezadowolenie z powodu radykalnej polityki oszczędnościowej rządu. Ograniczenia wydatków publicznych, w tym cięcia płac i emerytur, popchnęły miliony rodaków w objęcia nędzy. To wszystko dla 325 miliardów dolarów, będących częścią dwóch pakietów ratunkowych.

Blisko 12,000 osób przemaszerowało także ulicami Salonik. Niektórzy demonstranci palili flagi Unii Europejskiej i USA.

Tło historyczne

[youtube 3nyfPkfEu3I 670 377]

Zamach stanu dokonany przez wojskową Juntę obalił rząd Grecji w 1967 roku. Zachód wsparł pułkowników, którzy zaprowadzili w kraju represyjny reżim m.innymi zniósł swobody obywatelskie, rozwiązał partie polityczne i zostali uwięzieni oraz torturowani politycy i obywatele na podstawie ich przekonań politycznych.

Zwycięstwo dyktatury zdemoralizowało siły lewicy w Grecji. Przez sześć lat opór wobec rządów pułkowników był niewielki. I wtedy działanie rozpoczęli studenci znajdujący się pod wpływem masowych ruchów, które powstały na całym świecie w 1968 roku.

Protesty rozpoczęły się w związku z ingerencją reżimu w studenckie wybory. Studenci zostali ostrzeżeni przez (podziemne) organizacje oporu: Dzieci, to nie jest właściwy moment ! Odpowiedzieli, że moment nigdy nie będzie właściwy. 14 listopada 1973 roku przystąpili do okupacji ateńskiej politechniki – w proteście przeciwko tej sprawie i znienawidzonemu reżimowi pułkowników.

Tysiące robotników i studentów z dzielnic robotniczych i szkół zgromadziły się na terenie politechniki by wyrazić swe poparcie dla studentów. Wieczorem 15 listopada 300 tysięcy ludzi przyszło do centrum Aten. Reżim pułkowników był zagrożony – i odpowiedział brutalnością.

16 listopada po południu na ulice Aten wysłane zostały czołgi, samochody opancerzone i oddziały wojska. Do demonstrantów zaczęto strzelać. W następstwie tego rozgorzały zacięte walki – ale armia rządowa była zbyt silna. Ostatecznie czołg przebił się przez bramę politechniki o godzinie trzeciej rano 17 listopada. Żołnierze wymordowali dziesiątki studentów. Co najmniej 80 ofiar zastrzelono. Z karabinów maszynowych strzelano seriami wzdłuż osi ulic wokół budynku. Łączna liczba ofiar (oblicza się ostrożnie) przekroczyła 180.

Te represje zdusiły powstanie – ale reżim był śmiertelnie zraniony. Kulał przez następne osiem miesięcy. Jego ostatnim tchnieniem okazała się próba inwazji na Cypr w 1974 roku dla wzmocnienia prestiżu Grecji. Próba przeprowadzenia rekrutacji na wojnę okazałą się totalną porażką. Ujawniło to słabość junty, dlatego rywalizujący oficerowie usunęli pułkowników i przekazali władzę rządowi cywilnemu.

To nie był koniec ruchu. Masowa radykalizacja kontynuowała zamiatanie kraju. Robotnicy strajkowali żądając lepszych praw. Było wiele demonstracji przeciwko imperializmowi. Dziesiątki tysięcy ludzi wstąpiły do partii lewicowych.

Junta upadła latem 1974, a jej główni przywódcy zostali osądzeni i prawomocnie skazani już w grudniu 1974 i w styczniu 1975. Swoje poparcie dla prowadzonej przez juntę walki z wyimaginowanym komunistycznym zagrożeniem udzieliły USA. Więcej na ten temat można przeczytać tutaj

Dziedzictwo tych wydarzeń do dzisiaj inspiruje wielu greckich aktywistów.

Dyskusja