Przeglądasz zawartość kategorii "Świat"

Arabska Wiosna: Ani dyktatura, ani demokracja

We wszystkich krajach dotkniętych falą buntu w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie wciąż słyszymy o „demokratycznej rewolucji”, „postępie”, „sensie historii”, tak jakby celem ludzkości było ustanowienie demokracji. W rzeczywistości historia jest pełna podobnych powstań, które ostatecznie zostały zawłaszczone przez garstkę polityków, oportunistów, żołnierzy i intelektualistów, biorących się z nikąd by przejąć władzę. Jest dla nich normą, korzystanie z chaosu i niestabilności politycznej, w celu narzucenia wszystkim powstańcom swoich wzorców politycznych. Poprzez „powstańców” możemy rozumieć

Administrowanie strachem. O ataku bombowym przed szkołą w Brindisi (Włochy)

Pośród wszystkiego co powiedziano, lub przemilczano na temat aktu terroru popełnionego w Brindisi, w sprawę zamieszano anarchistów. Nie będąc ani gliniarzami, ani prokuratorami, nie będziemy tropić sprawców. Chcemy jednak stanowczo stwierdzić, że nie jesteśmy sprawcami tego etycznie odrażającego czynu. Jeżeli stosowanie przemocy staje się dla anarchistów niezbędne, zawsze istnieje spójna relacja pomiędzy obranymi środkami, a wyznaczonymi celami. Atak na symbol władzy jest całkowitym przeciwieństwem masakry dokonanej na bezbronnych uczniach. Ponadto, należy wyciągnąć wnioski z instrumentalizacji

Protesty ‚No TAV’ w Val di Susa przybierają formę przedstawienia teatralnego

Po brutalnych zajściach do których doszło latem 2011 roku między siłami porządkowymi a protestującymi wokół placu budowy nowej linii ekspresowej w Val di Susa, strajkujący utworzyli nową formę kontestacji. Warsztat teatralny został stworzony z inicjatywy reżyserki zaangażowanej w kwestie społecznej, która do projektu zatrudniła siedmiu nieprofesjonalnych aktorów. Spektakl pt. „Racconti di mezza estate” powstał w ramach projektu teatralnego „TeatroInRivolta” i opowiada sie po stronie protestujących. Chiomonte, niewielkie miasteczko usytuowane między Bassa a Alta Val di

Bauman: 2011 – rok ludzi w ruchu

Możliwe, że ubiegły rok historia odnotuje jako „rok ludzi w ruchu”. Gdy ludzie są w ruchu, nasuwają się dwa pytania. Pierwsze: przed czym umykają? Drugie: dokąd zdążają? Na pierwsze pytanie odpowiedzi nie brak, mamy ich w gruncie rzeczy aż nadto – przemyślanych i byle jakich, poważnych i żartobliwych, wiarygodnych i chimerycznych. Na próżno wszakże szukamy dotychczas odpowiedzi na pytanie drugie. Szuka każdy z nas, a zwłaszcza sami ludzie w ruchu. Nic w tym zaskakującego. Właśnie tego należy się

Jak umowy śmieciowe cofnęły nas do XIX w.

Przedruk z mediów korporacyjnychZmowa zlecenie Rozmowa z Marcinem*, inspektorem pracy, o tym, jak wspólnym wysiłkiem państwa, pracodawców i pracowników cofnięto w Polsce stosunki pracy do XIX w.Juliusz Ćwieluch: – Polacy spędzają w pracy najwięcej czasu spośród wszystkich społeczeństw europejskich. Komentatorzy ekonomiczni pieją z zachwytu. Powinni? Marcin, inspektor z Państwowej Inspekcji Pracy: – Jeśli podoba im się XIX-wieczny porządek ekonomiczny, to jak najbardziej. Ale później ludzie uznali, że praca powinna przebiegać w godnych warunkach, nie może być wyniszczająca i powinna być sprawiedliwie

Rewolucja? Jaka rewolucja? (Rumunia)

Dla większości ludzi w postkomunistycznej Europie grudzień jest miesiącem, w którym wspomina się upadek reżimu. W Rumunii przywołuje te zdarzenia w pamięci społeczeństwo żyjące w świecie tanich iluzji.Rewolucji tak naprawdę nie było. To tylko bajka z innego świata, jeszcze bardziej nierealnego niż ten ze „Strefy mroku” (serialu telewizyjnego z lat 60.). Świata pełnego młodych „trimbulinzi” [słowo wymyślone przez rumuńskiego poetę Nichitę Stanescu, dziś już kultowe], „ekscentryków”, którzy

Niemieccy neonaziści zadomowili się też w Polsce?

Morderstwa tureckich imigrantów, popełnione przez Podziemie Narodowosocjalistyczne , wstrząsnęły europejską opinią publiczną. Jeden z podpalaczy budek z kebabami przyznał, że neonaziści mieli obozy m.in. w Polsce.Okazało się, że grupa neonazistów zamordowała w latach 2000-2006 łącznie 10 osób, w tym ośmiu tureckich sprzedawców kebabów, jednego greckiego przedsiębiorcę i policjantkę z Heilbronnu. Obozy neonazistowskie w Polsce W wywiadzie dla „Der Spiegel”, znany z podpaleń tureckich kebabów były neonazista, Manuel Bauer wyjawił, że obozy treningowe, na których neonaziści szkolili

Antymilitarystyczne akcje bezpośrednie w Niemczech (szkic działań ostatnich kilku lat)

 Artykuł ten został napisany dla włoskiego miesięcznika anarchistycznego „Invece” („Zamiast”) w kwietniu 2011. Przedstawia on – mimo rzecz jasna obszernej natury tematu – garść informacji na temat akcji bezpośrednich, jakie miały miejsce w Niemczech w ostatnich kilku latach. Akcji, które miały swój udział w ożywieniu debaty dotyczącej żałobnego marszu niemieckiej machiny zbrojnej (ale nie tylko jej) Opisane przypadki, wiążąc się w pewną całość na bazie obu – czerwonego i czarnego – wątków: pokazują, że

Szkoły to więzienia… a więzienia płoną

Zaczyna się szkoła. Kolejny rok poniżania i upokarzania samych siebie. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy można było się zrelaksować do tego stopnia, że wielu z nas zaczęło się już nudzić. Być może dlatego, że szkoła hamuje nas nie tylko fizycznie, ale też psychicznie? To znaczy odbiera nam umiejętność decydowania za siebie bez wpływu nauczyciela lub innej władzy. Więc użyjmy od początku właściwych słów: szkoła jest więzieniem i niczym więcej. Słowo „więzienie” można zdefiniować jako miejsce