Grecja: Drugi proces przeciwko KKO – Dzień 4
20 stycznia, 2012
Rozprawę zaplanowaną na poniedziałek, 16 stycznia, przełożono, z powodu strajku prawników. Na początku piątkowej rozprawy, 20 stycznia, jeden z prawników, wyznaczony przez sędziego jako adwokat Damiano Bolano (drugi adwokat Bolano nie mógł tego dnia stawić się w sądzie), złożył pisemną rezygnację. Napisał w niej, że obaj nie mogą reprezentować swojego klienta z powodu zasadniczej niezgodności między nim a nimi, odnośnie charakteru linii obrony. W rezygnacji wspomniano m.in.: „Podziękowawszy nam, Pan Bolano odrzucił prawno-legalistyczny charakter zaproponowanej przez nas strategii obrony. Poinformował nas, że każde stanowisko, oświadczenie, sprzeciw, etc powinny pozostać w zgodności z polityczną decyzją i stanowiskiem jego organizacji, nie podważając pozycji politycznej odpowiedzialności za popełnione czyny, gdyż oznaczałoby to zgodę i akceptację burżuazyjnej sprawiedliwości. Z tego właśnie powodu, pomimo naszej chęci uczestnictwa w procesie, uważamy, że w zaistniałych okolicznościach nie możemy spełnić swojej roli i dlatego przedkładamy rezygnację. Pan Bolano jest zorientowany w sytuacji i popiera naszą decyzję.”
Przewodniczący składu sędziowskiego, wyraźnie poirytowany ich decyzją, wdał się w dyskusję, wypytując czy adwokaci ustąpili z własnej woli czy też Bolano odprawił ich z kwitkiem. Prawo zezwala oskarżonemu odrzucić adwokata, jednak sędzia nie chciał przyjąć rezygnacji tego adwokata, który tego dnia akurat nie mógł stawić się na rozprawie. Mimo tego, ten, który był obecny, nie pozostawił wątpliwości, że jego nieobecny kolega, bez względu na okoliczności, nie będzie dalej brał udziału, ze względów moralnych i etycznych. Prokurator odniósł się z rezerwą do całej dyskusji i po krótkiej przerwie oznajmił, że rezygnacja została przyjęta, a sąd wyznaczy nowych prawników. Po kolejnej, półtoragodzinnej przerwie, na sali pojawiło się dwóch nowo wyznaczonych adwokatów – Ifigenia Karandrea i Diamantis Kariotis – którzy zgodzili się przyjąć wyznaczone im role. Zapytany przez sędziego o zgodę, Bolano, odparł, że musi najpierw z nimi porozmawiać.
Przewodniczący kilkakrotnie zwracał też uwagę Bolano, który stale odwracał się by nawiązać kontakt wzrokowy z publicznością siedzącą za jego plecami, śmiał się oraz rozmawiał z członkami rodziny i ludźmi okazującymi mu solidarność. Sędzia zwracał się także bezpośrednio do publiczności: „Dlaczego rozmawiacie? W sądzie nie wolno rozmawiać”. Bolano z kolei komentował to po swojemu itd.
Nowi adwokaci, poprosili o odroczenie rozprawy, celem zapoznania się z aktami i sprawozdaniami. Przewodniczący wyznaczył kolejny termin rozprawy na wtorek, 24 stycznia. Prawnicy wnieśli sprzeciw, twierdząc, że trzy dni to oczywiście za mało na zagłębienie się w kwestię i dodatkowo kontakt z klientem. Sędzia odparł: ” Ten proces musi zakończyć się najwcześniej jak to tylko możliwe, ponieważ jednemu z oskarżonych kończy się się termin”. Oczywiście, chodziło mu o granicę 18 miesięcy, w trakcie których, zgodnie z greckim prawem, oskarżony może przebywać w więzieniu bez wyroku. Oznacza to, że jeśli proces nie zakończy się do Lipca, wówczas władze zmuszone będą wypuścić towarzysza Michalisa Nikolopoulosa (aresztowanego w Styczniu 2011). Sędzia pogroził też adwokatom, przypominając im: „Istnieje jeszcze Kodeks Prawniczy!” na co jeden z nich zareagował: „Zamierzamy pomóc naszym kolegom, ale jesteście w błędzie, jeśli wydaje wam się, że możecie nam grozić”.
Frangiskos Ragousis, adwokat reprezentujący pozostała trójkę towarzyszy, wspomniał o możliwości prawniczego strajku w poniedziałek albo wtorek, do którego wzywa kilka Stowarzyszeń Adwokackich. Przewodniczący odparł: „Powiedz swoim kolegom by poprosili swoje Stowarzyszenie o zgodę na udział w tym procesie, ponieważ należy doprowadzić go do końca, tak szybko jak to tylko możliwe.”
W tym momencie do rozmowy włączył się Christos Tsakalos: „To co powiedziałeś, że „trzeba zakończyć proces” zostało utrwalone w transkrypcji rozprawy. Takie postawienie sprawy jest czymś bezprecedensowym. Nie jestem ekspertem prawa, ale miałem okazję obserwować niejeden proces. Nigdy nie spotkałem się z sytuacją, żeby sędzia z góry określał jak długo miałby trwać którykolwiek z nich.”
Sędzia próbował mu przerwać, ale towarzysz kontynuował: „Powiedziałeś: Musimy zakończyć ten proces.
Sędzia znów bezskutecznie usiłował wejść w głos Tsakalosowi, który kontynuował: „Mówię o bardzo konkretnych sprawach. To nie są żadne domniemania. Wszystko jest w transkrypcji. Nigdy nie słyszałem o procesie, który kończono by w taki sposób. O co tu chodzi? Czy prowadzicie go pod wpływem zakulisowych poleceń? Jest tak nadzwyczajny, że musicie zakończyć go jak najszybciej?”
Przewodniczący krzyknął wówczas: „Proszę Pana, Pan jest tymczasowo aresztowany!”
Towarzysz odparł: „To wasze zdanie. Czy mówiłem teraz cokolwiek na ten temat? Zabieram głos odnośnie trwającego tu procesu. Chcę powiedzieć coś jeszcze i podać bardzo konkretny przykład. Na poprzedniej rozprawie daliście kilka dni towarzyszowi Bolano na dogadanie się z jego nowo wyznaczonymi adwokatami, Kaniarisem i Kanellopoulosem. Czemu nie pozwalacie na to samo z jego aktualnymi adwokatami? Kto stara się ograniczyć ten czas? Jeszcze jedna rzecz i skończę. Dogadując się ze swoim adwokatem, co wymaga wymaga pewnego czasu, mój towarzysz Damiano Bolano wskazał na bardzo konkretną sprawę. Nadal powtarzacie, że „najważniejsze jest aby proces posuwał się naprzód”. Ale nawet w przypadku, gdy wszystko będzie się odbywać stosownie do waszych rozkazów, każdy i tak musi mieć czas na kontakt z adwokatem. Do wtorku zostało bardzo mało czasu, to jasne. Zauważył to nawet prokurator. Zająłeś stanowisko zaledwie we własnym imieniu. Jak to możliwe?. Powiedziałeś przecież: „Czy będziecie mieli czas? Tak, dostaniecie go.”
Sędzia podniósł głos: „Macie poniedziałek, wtedy możecie spotkać się ze swoimi adwokatami!”
Tsakalos: „Chyba żartujesz! Posłuchaj co ty wygadujesz.”
Sędzia: „Wystarczy, dziękuję.”
Tsakalos nie dawał za wygraną: „Wszystko będzie wyglądać w ten właśnie sposób, jeśli tego rodzaju strategię, dyktuje Jednostka Antyterrorystyczna lub Państwo. Jesteście wiernymi lokajami wysługującymi się systemowi autorytarnemu. Doskonale zdajemy sobie sprawę z istnienia poleceń oraz instrukcji przekazywanych wam „pod stołem” – jeśli robicie to w taki akurat sposób – w czym szczególną rolę odgrywasz właśnie ty, konkretnie twoja osoba.”
Sędzia: „Poczekajcie minutę. Podejmiemy decyzję.”
Po czym decyzja nie uległa zmianie.
raf.espiv.net