Alfredo Bonanno zwolniony z aresztu
W poniedziałkowym (22.11) procesie A. Bonanno został skazany na 4 lata pozbawienia wolności (co w praktyce oznacza – biorąc pod uwagę czas jaki spędził w więzieniu do tej pory oraz jego wiek przekraczający 70 lat zostanie zwolniony we wtorek 23 listopada). Christos Stratigopoulos (który wziął na siebie odpowiedzialność za wszystkie akcje) został skazany na 8 lat i 9 miesięcy pozbawienia wolności. Zgodnie z Greckim prawem zostanie zwolniony prawdopodobnie pod koniec 2011 roku.
Więcej o sprawie i działalności Alfredo Bonanno przeczytasz poniżej we wpisie pochodzącym z bloga „… pod brukiem jest plaża…”:
Już od października 2009 dwaj anarchiści – Alfredo Bonanno i Christos Stratigopoulos przebywają w areszcie w Grecji po napadzie na bank. Wiele już na ten temat napisano, więc nie ma chyba sensu, aby przypominać wszystkim o czym jest ta sprawa. Nie trzeba również chyba wspominać o tym, że ci towarzysze potrzebują teraz naszej pomocy i wsparcia. Zwłaszcza 72-letni Bonnano jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie ze względu na jego stan zdrowia i okropne warunki w więzieniu w Amfissie, w którym przebywa. Namawiamy do wszelkich wyrazów solidarności, lecz w międzyczasie można zrobić jedną rzecz, którą może zrobić każdy. Poniżej znajdziecie przykład listu protestacyjnego, który można wysłać do różnych greckich instytucji w Polsce oraz w Grecji. Nie mamy złudzeń, że dzięki temu wyjdą oni z więzienia, jednak dzięki tym listom być może poprawią się warunki w więzieniu, gdzie przebywają i pokażą greckim władzom, że pamiętamy o naszych towarzyszach i nie pozwolimy na to, aby pochowano ich żywcem w jednym z najgorszych więzień w Grecji.
Anarchistyczna Solidarność
Tło wydarzeń:
Pozdrowienia z Grecji
Wydarzenia niczym z książki do historii. Dwóch anarchistów aresztowanych za napad na bank. Jeden z nich rabował, z bronią w ręku. Mówi się, że drugi mu pomagał, trzymając pieniądze. Wydarzyło się to w małej greckiej wiosce, 1 października br. I co dalej? Zdarzają się różne rzeczy. W krajach, gdzie mówi się niezrozumiałym i niemożliwym do przetłumaczenia językiem. Czy interesują cię osoby, które brały w tym udział? Rabujący to Christos Stratigopoulos,wcześniej aresztowany i skazany we Włoszech w podobnych okolicznościach. Odrobił karę i wrócił do Grecji. Niewielu o nim pamiętało, wielu go nie znało. Ten drugi to Włoch, Alfredo Bonnano. Tak, właśnie on, kto nie słyszał wcześniej jego nazwiska? W pewien sposób wiadomości o tej sprawie rozprzestrzeniły się na całym świecie, publikowane były również przez niektóre agencje prasowe: „jeden z najważniejszych teoretyków anarchizmu insurekcjonistycznego”, „jeden z głównych ideologów anarchii”, „działacz anarchistyczny i pisarz”, „poszukiwany międzynarodowym listem gończym rabuś”, „teoretyk przemocy rewolucyjnej” wylądował za kratkami. Piewcy anty-terroryzmu, zarówno z Grecji jak i z Włoch zaczęli trąbić o tej sprawie, która była dla nich zdecydowanie soczystym kąskiem. Elementy aby stworzyć doskonałą teorię są gotowe: kraj, w którym ciągle tlą się płomienie po wielkim powstańczym wybuchu, który miał miejsce w grudniu 2008, aktywny grecki anarchista, anarchista z zagranicy znany ze swoich przewrotnych teorii, które wygłaszał podróżując po kraju, obrabowany bank.
Christos wziął na siebie pełną odpowiedzialność za te wydarzenie, spowodowane problemami natury finansowej, zaprzeczył, iż Alfredo brał udział w napadzie. Jednak oczywiście sędzia mu nie uwierzył. Obydwaj nadal przebywają w więzieniu. Pierwszy, dlatego, że śmiał wyciągnąć rękę w stronę bogactwa zamiast zrezygnować i umierać w nieszczęściu. Co więcej, jest anarchistą. Drugi, dlatego… dlatego… dlatego, że być może pomógł swojemu towarzyszowi. I na pewno też dlatego, że jest anarchistą. To wystarczy.
Wydarzenia niczym z książki do historii. Na zewnątrz więzienia, organizowane są akty solidarności. Zbierane są pieniądze, przygotowywane są inicjatywy. Lecz to nie wszystko. W Atenach dwaj więźniowie otrzymują bombowe pozdrowienia od Spisku Komórek Ognia, którzy zakłócają zaprzysiężenie nowego premiera Grecji. W Villejuif we Francji wyrażają swoje wsparcie wybijając szyby lokalnego biura Partii Socjalistycznej. To jedna z piękniejszych stron anarchii, która nie zna granic. A we Włoszech? Trudno tam przekazywać wiadomości wiernie oddając kłamstwa dziennikarzy. Bez komentarza. Autorzy codziennych internetowych komunikatów nic nie piszą. Bojownicy milczą. Mali stratedzy nowych sojuszy zamykają usta. Ruch stał się teraz społecznością i ktokolwiek, kto nie podziela tej zasady i nie rozumie tego języka, nie istnieje. Jest on bezimienny. W pośpiechu za masami, czy zapomniano o jednostkach? Być może tak jest lepiej. Lepsza jest szczera cisza wobec takich działań, gdy nikt już nie wie co powiedzieć, niż pogawędki hipokrytów o solidarności. Zostawmy to strapionym stalinistom i innym starociom. Czy też kilku faszystom trzeciego tysiąclecia , którzy na swoich forach pisali o „horrorze”, przez jaki przechodzą dwaj uwięzieni anarchiści.
Wydarzenia niczym z książki do historii. Dwóch anarchistów aresztowanych za napad na bank. Pierwszy z nich ma 46 lat, drugi 72. Nieważne czy winni czy nie, przez to, że są anarchistami, nie grozi im wymówka młodzieńczych ekscesów czy ekstremizmu. Są uparci, nie zrozumieli więc, że nadszedł czas płynięcia na fali ruchów społecznych, aby bronić nie wiadomo czego na czele władzy, aby zachowywać się jak pracownicy socjalni na rzecz przeklętej ziemi. Nie, oni tego nie pojęli. Sen, o którym marzą w swoich sercach jest zbyt wielki, żeby go pojąć żyjąc w czasach pogoni za czasem i pieniądzem.
Bez przebaczenia nie ma żalu.
Do widzenia, piękne Lugano.
Solidarność z Alfredo Bonnano i Christosem Stratigopoulosem
(9 października 2009)
Anarchiści Alfredo Bonnano i Christos Strtigopoulos przebywają w więzieniu w Amfissie w Grecji. Christos jest oskarżony o zbrojny napad, Alfredo za współudział. Prawnicy poprosili o umieszczenie Alfredo w areszcie domowym ze względu na jego stan zdrowia.
[podbrukiem.wordpress.com]
Źródło: actforfreedomnow.blogspot.com