Szwajcaria: Davos jeszcze nie ruszyło, zamieszki już tak

Szwajcarska policja zatrzymała w sobotę w Bernie ponad 100 osób, które wzięły udział w demonstracji przeciwników zbliżającego się Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Szczytowi, który w tym roku rozpocznie się 25 stycznia i potrwa pięć dni, prawie zawsze towarzyszą protesty.

Rzecznik policji oświadczył, że zatrzymani brali udział w demonstracji w centrum szwajcarskiej stolicy, na którą nie wydano zgody. Oskarżono ich o zakłócanie porządku publicznego. Według rzecznika, niektórzy z demonstrantów obrzucili policjantów petardami i innymi przedmiotami. Policja odnalazła później samochód z dużą ilością pojemników z gazem pieprzowym, maskami i hełmami.

Tegoroczne Światowe Forum Ekonomiczne w Davos potrwa od 25 do 29 stycznia. Inauguracyjne przemówienie wygłosi kanclerz Niemiec Angela Merkel.

W tym roku ma w nim uczestniczyć 2600 wysokich rangą polityków, biznesmenów, naukowców i działaczy społecznych. Organizatorzy poinformowali, że spotkanie będzie bezprecedensowo liczne.

Do Davos przyjadą m.in. szefowie Międzynarodowego Funduszu Walutowego, Banku Światowego i Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde, Robert Zoellick i Mario Draghi, minister skarbu (finansów) USA Timothy Geithner, sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun i przewodniczący Ligi Arabskiej Nabil el-Arabi. Ogółem w Davos oczekiwanych jest 40 przywódców państw; z Polski przybędzie prezydent Bronisław Komorowski.

42. Forum odbędzie się pod hasłem: „Wielka Transformacja: kształtowanie nowych modeli”. Wśród tematów pięciodniowego spotkania w szwajcarskim kurorcie znajdą się m.in. bezprecedensowy kryzys gospodarczy, największy od lat 30. ubiegłego wieku, arabska wiosna i zbliżające się wybory prezydenckie we Francji i Rosji.

tvn24.pl

Dyskusja