Grecja: Związkowcy z GENOP-DEI protestują przeciwko nowemu podatkowi od nieruchomości
Protestujący związkowcy z GENOP-DEI zablokowali przedwczoraj biura Państwowego Przedsiębiorstwa Energetycznego (DEI), gdzie wydawane są decyzje o odłączeniu domostw od sieci energetycznej.
W ten sposób demonstrują przeciwko nowemu podatkowi od nieruchomości, który ściągany jest wraz z opłatami za elektryczność.
Członkowie związku zawodowego GENOP-DEI zablokowali placówkę firmy w północnej części Aten, domagając się zwolnienia z podatku gospodarstw domowych o niskim przychodzie. Związek wyraża również sprzeciw wobec rządowych planów prywatyzacji elektrowni napędzanych węglem brunatnym.
Rząd obiecał rozważyć żądania dotyczące ochrony emerytów i bezrobotnych od sytuacji pozbawienia prądu w okresie świąt Bożego Narodzenia.
Urzędnicy DEI poinformowali, że elektryczność zostanie odcięta od domostw zalegających z opłatami przez okres przekraczający 40 dni od dnia otrzymania rachunku. Rzecznik firmy, Kimon Steriotis, powiedział, że najbliższa tura odłączeń związanych z nowym podatkiem, rozpoczynająca się w przyszłym tygodniu, będzie przesunięta o kilka dni w oczekiwaniu na dokładne instrukcje rządu.
Kilka samorządów opowiedziało się po stronie protestujących. Urzędnicy miejscy blokują budynki należące do DEI w Kerastini, Pireusie, Patras oraz kilku innych miastach.
Pracownicy DEI zagrozili w niedzielę podjęciem fali strajków w opozycji do planów rozluźnienia kontroli sprawowanej przez DEI nad krajowymi rezerwami węgla brunatnego, będącego najtańszym i najobfitszym źredłem energii w Grecji.
Międzynarodowi pożyczkodawcy popychają Ateny do zniesienia państwowej kontroli nad DEI, posiadającym de facto monopol na produkcję węgla brunatnego, stanowiącego trzon produkcji energii elektrycznej w Grecji.
W ramach planu ratunkowego UE i MFW, wymagane jest otwarcie 40% rynku węgla brunatnego na rzecz prywatnych firm energetycznych.
DEI, dominująca grecka spółka, jest drugim co do wielkości w UE i szóstym na świecie producentem węgla brunatnego.
Działający w firmie związek zawodowy GENOP, zapowiada w swoim oświadczeniu podjęcie 48-godzinnych strajków, kiedy tylko nowy rząd koalicyjny kierowany przez byłego vice prezesa Europejskiego Banku Centralnego, Lucasa Papademosa, ogłosi szczegółowe plany wdrożenia zaleceń UE i MFW.
„Ten rząd radykalnych środków, nałożonych na greckie społeczeństwo wbrew jego woli, musi wiedzieć, że stoi przed nim wiele przeszkód, zanim wyprzeda własność należącą do całego społeczeństwa” – pisze związek w swoim oświadczeniu.
GENOP zapowiedział również bojkot podatku od nieruchomości, ściąganego za pośrednictwem rachunków za energię elektryczną. Ten środek nadzwyczajny wprowadzono we wrześniu, aby sprostać planom budżetowym i otrzymać nową transzę pożyczki.
Rząd Papademosa, wspierany przez dwie największe greckie partie polityczne, wyjątkowo entuzjastycznie przegłosował w zeszłym tygodniu wotum zaufania dla dalszej realizacji planów pożyczkowych oraz kolejnych reform oszczędnościowych.
Minister Energetyki, Yiorgos Papakonstantinou, powiedział podczas parlamentarnej debaty nad wotum zaufania, że Grecja i UE finalizują umowę o otwarciu krajowego rynku węgla brunatnego.
GENOP to jeden z najsilniejszych parasolowych związków zawodowych w Grecji. W ciągu ostatnich lat wielokrotnie podejmował udane akcje strajkowe, które uderzały w regularne dostawy energii, a nawet doprowadziły do porażki rządowych planów sprzedaży udziałów, czy prób pozyskania strategicznych prywatnych partnerów.
„My, albo oni” – czytamy w związkowym oświadczeniu.
Na podstawie: athensnews.gr
