Anglia: Kolejny atak na policję w Londynie. Władze obawiają się nowych zamieszek

Wczorajszej nocy samochód patrolowy londyńskiej policji wpadł w zasadzkę, zastawioną przez grupę zamaskowanej młodzieży na Fore Street w dzielnicy Enfield na północy miasta. Pojazd został obrzucany butelkami z benzyną, zdołał jednak odjechać. Na miejsce skierowano oddział uderzeniowy policji, napastnikom udało się jednak zbiec.

Enfield było jednym z punków zapalnych podczas fali zamieszek przed dwoma tygodniami, która objęła łącznie 22 londyńskie dzielnice. Władze miasta i Scotland Yard obawiają się wybuchu nowej fali rozruchów podczas rozpoczynającego się w sobotę karnawału ulicznego w zamieszkanej przez imigrantów dzielnicy Notting Hill (w latach osiemdziesiątych podczas tej imprezy regularnie dochodziło do rozruchów i starć kolorowej młodzieży z policją).

Podczas karnawału porządku ma pilnować 10000 policjantów, w związku z karnawałem policja zatrzymała już ponad 40 osób, które miały planować wywołanie zamieszek w Notting Hill za pośrednictwem serwisów społecznościowych – dołączyli oni do prawie 2000 osób zatrzymanych po poprzedniej fali zamieszek.

Innym punktem zapalnym może stać się zapowiedziany na kolejny weekand, 3 września, przemarsz członków neofaszystowskiej organizacji EDL przez zamieszkaną głównie przez imigrantów i mniejszości etniczne dzielnicę Tower Hamlets, w której przed dwoma tygodniami również wybuchły zamieszki. Oficjalną kontrdemonstrację zapowiedziała tego dnia organizacja United Against Fascism, wspierana przez lokalne i ogólnokrajowe związki zawodowe, jasne jest jednak, że obecność neofaszystów na ulicach dzielnicy sprowokuje jej mieszkańców, pochodzących w przeważającej części z Afryki i Azji południowo – wschodniej do zamanifestowania swojego niezadowolenia z marszu EDL w bardziej zdecydowany sposób.
Świadoma nadchodzących kłopotów, grupa radnych kilku okolicznych dzielnic na wschodzie Londynu, reprezentujących liberałów i Partię Pracy, zwróciła się za pośrednictwem dziennika The Guardian do kierownictwa londyńskiej policji o wydanie oficjalnego zakazu neofaszystowskiego marszu.
Zapowiadany w zeszłym roku przez EDL marsz przez Tower Hamlets został w ostatniej chwili odwołany przez swych faszystowskich organizatorów, którzy, jak to określili, wobec wieści o powszechnej mobilizacji mieszkańców dzielnicy „obawiali się, że dojdzie do masakry.”

Źródło: czsz.bzzz.net

Dyskusja