Grecja: Rząd wypowiada wojnę strajkującym taksówkarzom

Spór pomiędzy greckim rządem a strajkującymi taksówkarzami przemienił się w otwartą wojnę, której towarzyszą coraz gwałtowniejsze protesty. Dziesiątki najważniejszych dróg, lotnisk i portów w całym kraju są w stanie oblężenia.

Drugie spotkanie Ministra Infrastruktury i Transportu, Yiannisa Ragousisa, z przedstawicielami Krajowej Federacji Taksówkarzy (Sata) spęzło na niczym.

Ministerstwo przyjęło twarde stanowisko, wzywając organy ścigania do ścisłego wdrażania przepisów i egzekwowania kar dla osób powodujących utrudnienia w ruchu drogowym i transporcie. Prokuratura wezwała, natomiast do konfiskowania takim osobom tablic rejestracyjnych bądź prawa jazdy na okres jednego roku.

W poniedziałek, 1 sierpnia, taksówkarze zaostrzyli formy protestu przeciwko rządowym planom liberalizacji ich zawodu. Minister Obrony Cywilnej poinformował o 80 toczących się rozprawach, w których udział bierze 6500 taksówkarzy. Podkreślił również, że policja wywiąże się ze swoich obowiązków, nie pozwalając nikomu na bezkarne blokowanie dróg, portów czy lotnisk.

W międzyczasie taksówkarze zablokowali dojazd do mostu Rio-Antirrio i autostrady Ateny-Korynt w miejscowości Rio, powodując kilometrowe korki. W Heraklionie, na Krecie, właściciele taksówek pikietowali przed lotniskiem, nie wpuszczając samochodów na jego teren. Doszło do starć z policją, która w celu rozproszenia protestujących użyła gazu łzawiącego. Na Korfu, taksówkarze blokowali lotnisko oraz port, w Salonikach maszerowali przez centrum miasta, na Samos i Kalamata zajęli Urząd Skarbowy oraz splądrowali biura lokalnych posłów PASOK.

Pojawiły się doniesienia o atakach na biura posłów rządzącej partii również w Loanninie. Według doniesień, kierowcy opuścili swoje taksówki na centralnym placu, a następnie przemaszerowali pod biura posłów. Tam zniszczyli komputery i inny sprzęt biurowy.

Trwające od trzech tygodni protesty mają destrukcyjny wpływ na krajową turystykę. Firmy turystyczne donoszą, że 15 proc. Turystów, którzy odwiedzili Grecję w ubiegłych latach, jako miejsce wypoczynku wybierze teraz Turcję lub Hiszpanię.

Na podstawie: athensnews.gr

Dyskusja