„Wrogowie Pana Boga” – anarchistyczne bojówki w polsce 1990-1995

wrogowie-pana-boga
BROSZURA PDF

Broszura prezentuje materiały archiwalne – skany prasowe dot ataków i procesów sądowych, fragmenty osobistej korespondencji, komiksy, zdjęcia oraz gazetki polityczne dotyczące organizacji anarchistycznych Ludowy Front Wyzwolenia (Trójmiasto-Grudziądz) i Anarchistyczny Front Antyreligijny (woj. lubelskie), które wbrew taktyce ówczesnego RSA i FA postawiły na akcję zbrojną.

Historię piszą zwycięzcy” – głosi wyświechtana maksyma. Warto uściślić: “Historię własnych zwycięstw”, gdzie punkt widzenia “przegranych” i “słabszych” zostaje zepchnięty na margines. Postępowanie to nierzadko powielają sami przegrani, którzy we własnych środowiskach stosują podobną cenzurę, rywalizując o kontrolę nad oficjalną historią swojego obozu. Podobna walka o władzę toczy się także wśród anarchistów. Głosy konkurencyjnych grup wycisza się, przekrzykuje, pomija.

Tak właśnie stało się z historią anarchistycznych bojówek “Ludowego Frontu Wyzwolenia”(LFW) i “Anarchistycznego Frontu Antyreligijnego” (AFA), które swoimi działaniami dopuściły się herezji wobec linii politycznej ówczesnej Federacji Anarchistycznej, RSA i ich satelit w latach ‘90. LFW i AFA poszły pod prąd dominującego wówczas pacyfistycznego anarchizmu, stawiając na walkę zbrojną, sabotaż i akcje bezpośrednie – odwieczne składowe akcji rewolucyjnej. Bojówkarze podpalili znienawidzony kościół, obrzucili mołotowami konsulat ZSRR itd. Nic nowego pod słońcem. Naturalny element anarchistycznej taktyki, obecnej w wielu krajach. Jednak nie w polsce. Za złamanie tabu przemocy i walki zbrojnej spotkała ich kara, środowiskowy ostracyzm i oszczerstwa. Okrzyknięto ich “prowokatorami” i “wariatami”, stopniowo wymazując z pamięci polskiego środowiska. Próżno dziś szukać jakiejś wzmianki o nich.

Wizja wojny z państwem, więzienia i prześladowań działała jak zimny prysznic, przerażając niejednego wesołego aktywistę, który co prawda chciał podokuczać państwu, ale chodziło tu bardziej o dobrą zabawę bez podejmowania poważnego ryzyka, jak widać to choćby w kontrkulturowych wspomnieniach Tymoteusza Onyszkewicza. Tymczasem Ratyński z zaciśniętymi zębami odsiedział 2,5 roku aresztu, płacąc za swoje starania. Na marne? Dziś próżno szukać gazetek, opracowań o LFW czy informacji o podpalaczach z Motycza Leśnego. (Od razu zaznaczę, że w wersję, jakoby stali za tym naćpani klejem nastolatkowie w ogóle nie wierzę. Na pierwszy rzut oka widać, że wobec niemożności znalezienia prawdziwych sprawców, wrobiono w to, zapewne przy pomocy tortur i zastraszania, przypadkowych chłopców).

Anarchizm zawsze był polimorficzny, wielotorowy – posługiwał się tak przemocą, jak i umiarkowanymi metodami. Dziś, gdy próżno szukać informacji o LFW/AFA, najwyższa pora upomnieć się o należne im miejscu w historii polskiego ruchu anarchistycznego. Niniejsza broszura uzupełnia tę lukę w przekonaniu, że w polsce nie było jednego słusznego anarchizmu, a każdy ma prawo do własnych metod walki i osobistej ścieżki. Ówczesna polaryzacja, między “społecznikami” spod znaku Galińskiego i Waluszki, a zalążkami radykalnych bojówek wywarła wpływ na dzisiejszy anarchizm, doprowadzając w dłuższej perspektywie do jego obecnego uwiądu i wyparcia niemal walkowerem przez nie stroniący od przemocy nacjonalizm. Obraz wydarzeń we “Wrogach Pana Boga” jest fragmentaryczny i poskładany z przypadkowej mozaiki materiałów jakie udało się pozbierać dzięki uprzejmości kilku osób, związanych niegdyś z LFW, jak i samego Piotra Ratyńskiego, lidera grupy. Nie dają one pełnego obrazu, a być może nawet w jakimś stopniu go zniekształcają. Temat wymaga dalszych badań i dokopania się do innych, zapomnianych materiałów. Dlatego apeluję do wszystkich którzy mogliby w tym pomóc o kontakt pod adresem: [email protected].

P.S. Niektóre strony broszury są w poziomie, inne w pionie. Nie znaczy to że podczas czytania trzeba się nagimnastykować i obracać głową. Przy przeglądaniu znajdują się opcje pozwalające obrócić stronę w dowolny sposób, w lewo, w prawo, nawet do góry nogami, tak by wygodnie dało się ją odczytać. O różnym układzie stron zdecydował format użytych skanów prasowych. Miłej lektury!

Grecja w Ogniu

Dyskusja

  • ANTIFA JAWORZNO 8 miesięcy temu

    Można gdzieś w pdfie dostac?

  • GwO 8 miesięcy temu

    No przecież to jest w PDF-ie! Kliknij na BROSZURA PDF. Możesz też pobrać z chomika ULRIKE68.

  • pepe 6 miesięcy temu

    Też miałem pytać gdzie dostać i skąd pdf.. dzięki!