Film: „Labirynt kłamstw” – zmowa milczenia w powojennych Niemczech

7720952.3„Labirynt kłamstw” to film, który pomaga zrozumieć przyczyny buntu pokoleniowego w Niemczech Zachodnich w latach 60-ych. Opowiada o kulisach przygotowań do tzw. „Drugiego procesu oświęcimskiego”, który rozpoczął się we Frankfurcie nad Menem dopiero w 1963 roku (podczas gdy 1 proces miał miejsce w Polsce już w 1947 roku). Przed sądem stanęło wówczas 20 SS-manów z załogi nadzorującej Auschwitz.  To jednak przede wszystkim film o zbrodni, karze i zmowie milczenia jaka otaczała nazistowskie zbrodnie w powojennych Niemczech. I o próbie przebicia tego muru.

Młody ambitny prawnik, podejmuje się reprezentowania jednego z byłych więźniów Auschwitz, zaintrygowany tym, że jego koledzy unikają tej sprawy, a jeden z głównych pracowników prokuratory publicznie drze wniosek o rozpoczęcie śledztwa i wyrzuca go do kosza, zakazując innym interesowania się tym tematem. Docierając po nitce do kłębka główny bohater odkrywa koszmar wydarzeń jakie rozegrały się w Oświęcimiu. Mimo, że jest rok 1963 on sam ani ludzie z jego otoczenia, zwykli Niemcy z niczym nie kojarzą tej nazwy. Dopiero sięgnięcie do archiwów zgromadzonych przez wojska amerykańskie, uzmysławia mu co się tam stało. Wstrząśnięty prawdą oraz dumny ze swojego ojca który podobno nigdy nie wstąpił do partii, postanawia poświęcić się walce o ujawnienie i osądzenie tej zbrodni.

Gdy jednak zaczyna tropić obozowych komendantów i kapo – którzy okazują się prowadzić teraz normalne, wzorowe życie i są szanowanymi obywatelami –  szybko napotyka mur milczenia, niechęci i wrogości. Byli naziści mają wpływowych protektorów i opiekunów w kołach policyjnych, sądowych i politycznych. „Czy chcesz doprowadzić do tego, że młodzi będą pytać swoich rodziców o to co ci robili podczas wojny?!” – krzyczy podczas kłótni jeden z prokuratorów. „Pan nie wie nic o lojalności wobec ojczyzny” – mówi pracownik policji, który utrudnia dotarcie do aktualnych personaliów byłych esesmanów. Zaczynają się też pogróżki. Śledztwo napotyka więc na liczne problemy jednak dzięki politycznym sympatiom szefa prokuratory oraz pracy oddanych tej sprawie działaczy i dziennikarzy powoli posuwa się naprzód.

Bohater ze zdumieniem odkrywa, że ukrywający się w Argentynie „doktor” Josef Mengele – niegdyś przeprowadzający w Auschwitz nieludzkie eksperymenty na ludziach – regularnie odwiedza swoją rodzinę w Niemczech posługując się fałszywymi danymi. Władze wiedzą o tym, ale nic z tym nie robią. Wskutek tego polowanie na Mengele spala na panewce, a zbrodniarz nigdy nie zostaje ujęty i osądzony w Niemczech. Stopniowo młody człowiek uświadamia sobie jednak własną naiwność. Tak potwornej zbrodni nie da się osądzić. Nie istnieje dla niej odpowiednia kara. Trzeba ją jednak ujawnić, upamiętnić i opowiedzieć losy tych, którym na zawsze odebrano głos.

Jeszcze gorsza wydaje się świadomość, że nie chodzi tu o samych zbrodniarzy. Wręcz przeciwnie, nie ma niewinnych, cały naród był współsprawcą tego piekła. „Naród zbrodniarzy a oni wszyscy zachowują się tak jakby nic się nie stało. Te kolory, wszyscy powinniśmy ubierać się na czarno. Po wsze czasy.” – mówi bohater do swojej dziewczyny, która szyje kolorowe suknie dla zamożnych elit, nierzadko dawnych dygnitarzy NSDAP.

Historia prawnika z „Labiryntu kłamstw” to historia młodego pokolenia Niemców którzy dopiero w latach 60-ych zdecydowali się zacząć pytać starsze pokolenia o jego udział w Holokauście i pracy hitlerowskiej dyktatury. Ich reakcja mogła być tylko jedna, jeśli wcześniej było to wyparcie i zaprzeczanie, tym razem był nią szok i co zupełnie naturalne bunt oraz chęć zniszczenia świata który pozwolił, i nadal pozwalał, by wydarzyło się Auschwitz.

Podczas Drugiego procesu oświęcimskiego zapadły łagodne wyroki. Dożywotnio pozbawionych wolności zostało pięciu esesmanów oraz obozowy kapo. Jedenastu zbrodniarzy otrzymało wyroki więzienia od 3 do 14 lat.

Szacuje się, że w Auschwitz-Birkenau zginęło około 1,5 miliona ludzi. W obozie mogło służyć nawet 8 tys. esesmanów. Z 7 tys. tych, którzy przeżyli, odpowiedzialność za swoje zbrodnie poniosło zaledwie 700 z nich.

FILM obejrzysz TUTAJ

Trailer PL:

Dyskusja