Świat: Gorączka cukru – neokolonialny podbój Trzeciego Świata
Neokolonialny podbój „trzeciego świata” trwa w najlepsze. Jednakże dziś, zamiast okrętów z konkwistadorami, Zachód posyła samoloty z „inwestorami”. Wraz ze zmianą posłańców, zmianie uległa także niesiona przez nich religia, katolicyzm zastąpił kapitalizm. Jedna rzecz od wieków pozostaje jednak niezmienna – idący za nimi wyzysk, choroby, bieda, niesprawiedliwość i śmierć.
Jednym z nieszczęść autochtonów jest cukier, a dokładnie jego wciąż rosnąca, monstrualna konsumpcja i zarabiające na niej korporacje.
W 2013 roku, organizacja humanitarna Oxfam opublikowała raport zatytułowany „Gorączka cukru”, w którym skupiła się na problemie zawłaszczania ziem pod produkcję cukru. Według niego, od 1961 do 2009 roku, w 48 lat, światowa produkcja cukru wzrosła ponad dwukrotnie (tak samo jak konsumpcja) do poziomu 176 milionów ton, a do 2020 ma się zwiększyć o kolejne 25%. Zapewnia ją 31 milionów hektarów upraw – obszar porównywalny do terytorium Włoch.
Tereny te zazwyczaj odbierane są ich rdzennym mieszkańcom m.in. Brazylii, Kambodży, Indonezji, Gwatemali i Mozambiku. Buldożery zrównują z ziemią wioski, oraz żywiące ich mieszkańców lasy i pola. Opryski natomiast zatruwają wodę i wywołują choroby. Od tej pory ziemia ta będzie zaspokajać konsumpcyjne zachcianki mieszkańców pierwszego świata.
Liderami wykorzystywania cukru z tego procederu są Nestle, Unilever (m.in. Algida, Lipton, Rama, Knorr), Coca Cola, Danone, Mars, PepsiCo, Mondelez (m.in. Milka, Delicje), General Mills, Kelloggs (m.in. Corn Flakes), oraz Associated British Foods.
Rzecznik PepsiCo na zarzuty odpowiedział że „Nasi dostawcy zapewnili nas, że przestrzegają prawa”, czytaj – jeśli prawo zezwala na wysiedlanie i trucie ludzi, to nie widzimy w tym żadnego problemu.
Przemysł cukrowniczy nie jest jednak jedynym który uczestniczy w wywłaszczaniu mieszkańców z ich ziem. Jedynie od 2000 roku inwestorzy wykupili 33 miliony hektary ziemi, o 2 miliony więcej niż sam przemysł cukrowniczy przez 48 lat. Ziemie przeznaczane są m.in pod uprawy soi (107 milionów hektarów w 2012 roku) i palm olejowych (16 milionów hektarów).
Na zdjęciu: brazylijscy Indianie protestujący przeciw zawłaszczaniu ich ziem przez korporacje.