Dolny Śląsk: Zdemolowano auto działacza Młodzieży Wszechpolskiej
Nieznani sprawcy zdemolowali w okolicach C.H. Magnolia samochód oznaczony symbolem używanym przez polskich narodowców. Właściciel auta i policja nie wykluczają, że do rozboju mogło dojść z powodów ideologicznych. Pojazdy zaparkowane obok pozostały bowiem nietknięte.
Najpierw przebili dwie opony, rano pozostałe dwie i powybijali wszystkie szyby. Policja oceniła straty na 1800 złotych i uważa, że powodem wandalizmu był najprawdopodobniej duży symbol widniejący na masce – falanga. Popularny i używany w środowiskach narodowo-radykalnych. Dodatkowo na lusterku przy przedniej szybie wisiał różaniec, a za tylną szybą rozłożona była flaga Polski. Zaparkowane obok samochody nie zostały zdemolowane.
Właściciel samochodu ma swoje zdanie na temat tego, co go spotkało:
-Jestem przekonany, że powodem ataku była falanga na masce. Oczywiście, gdy zobaczyłem samochód w takim stanie, byłem wielce zaskoczony, że do czegoś takiego może dojść w oświetlonym i ruchliwym miejscu. (…) – mówi Mateusz Szczepaniak, współtwórca Narodowego Bolesławca i działacz dolnośląskiej Młodzieży Wszechpolskiej.
http://wdolnymslasku.pl/



Powinien się cieszyć że ma poprzebijane opony i wybite szyby, a nie przecięte przewody hamulcowe
Wygląda, jakby ktoś specjalnie zostawił taki samochód do zdemolowania. Może wałek na ubezpieczeniu?