Argentyna: Dożywocie dla członków junty wojskowej Videli

Argentyński sąd skazał 8 byłych argentyńskich wojskowych na karę dożywotniego pozbawienia wolności za udział w torturowaniu i zamordowaniu nieuzbrojonych przeciwników politycznych w czasach rządów dyktatury z lat 1976-83. Do masakry 22 osób, z których część stanowili członkowie Montoneros – lewicowej grupy partyzantki miejskiej, doszło 13 grudnia 1976 r. w okolicy miasta Margarita Belen, po poddaniu się bojowników, otoczonych przez wojsko i policję.

Zbrodnia ta to jeden z głośniejszych przypadków naruszeń praw człowieka z czasów tzw. Brudnej Wojny. Po trwającym niemal rok procesie sąd w prowincji Chaco na północy kraju wymierzył wczoraj oskarżonym najwyższy wymiar kary jakim dysponował. Uznano ich m.in. za winnych zbiorowych zabójstw ze szczególnym okrucieństwem i bezprawnego pozbawienia wolności. Rodziny i przyjaciele zamordowanych oraz setki osób, które zgromadziły się przed sądem, przyjęły ogłoszenie wyroku z aplauzem.

Skazani eks-wojskowi to Gustavo Athos, Horacio Losito, Aldo Martinez Segon, Jorge Daniel Carnero Sabol, Ricardo Guillermo Reyes, German Emilio Riquelme, Ernesto Jorge Simoni i Luis Alberto Patetta. 9. z oskarżonych, były policjant Luis Alfredo Chas, z powodu braku wystarczajacych dowodów został uznany za niewinnego, mimo że przyznał się do udziału w zabójstwach na początku procesu. Kolejnego z oskarżonych – Norberto Tozzo, nie udało się postawić przed sądem, gdyż ukrywa się w Brazylii.

Pułkownik Horacio Losito (fetowany niegdyś jako bohater wojny o Flaklandy/Malwiny) został już w 2008 r. skazany na 25 lat wiezienia za prowadzenie nielegalnego, tajnego więzienia w siedzibie 9 pułku piechoty w prowioncji Corrientes.
Przez wiele lat armia utrzymywała, że ofiarami masakry w Margarita Belen byli uzbrojeni bojownicy, którzy urządzili zasadzkę na konwój wojska. Udało się jednak udowodnić przed sądem, że w rzeczywistości wojsko otoczyło i wywiozło w pobliże miasteczka nieuzbrojonych członków partyzantki i sympatyzujące z nimi osoby, dowieziono też tam wybranych przez wojsko więźniów politycznych z lokalnego więzienia Resistencia, zabranych z cel pod pretekstem przeniesienia ich do innego zakładu karnego. Wszystkich zastrzelono przy drodze. Przed śmiercią byli torturowani, obecne w grupie kobiety zgwałcono, 3 mężczyzn przed zastrzeleniem wykastrowano. Zamordowanych wywieziono następnie na przedmieścia Margarita Belen, gdzie pochowano ich szczątki. Ciał 5 ofiar do dziś nie odnaleziono.

Do zabójstw doszło jedynie kilka miesięcy po objęciu rządów przez generała Videlę i rozpoczęciu trwajacej 7 lat wojskowej dyktatury. W jej trakcie armia porwała, torturowała i zamordowała wg szacunków organizacji humanitarnych ok. 30 tys. osób. Po ustanowieniu cywilnych rządów w 1983 r. wojskowych zbrodniarzy objęto amnestią. Przepisy te uchylono dopiero po 20 latach, co umożliwiło podstawienie odpowiedzialnych za masowe zbrodnie przed sądem.

Źródło: pl.indymedia.org

Dyskusja