Wrocław: Spółka mieszkaniowa zamurowana w odwecie za śmierć bezdomnego
10 stycznia w pustostanie należącym do miejskiej spółki Wrocławskie Mieszkania znaleziono ciało Krzysztofa, 38-letniego bezdomnego. Wejście do budynku zostało zamknięte z polecenia urzędników na początku grudnia. Nie sprawdzono, czy ktoś nie śpi w środku. Policja nie dopatrzyła się w tragicznej śmierci bezdomnego udziału „osób trzecich”.
Tydzień później nieznani sprawcy zamurowali wejście do lokalu przy ul. Reja zajmowanego przez spółkę Wrocławskie Mieszkania.
materiał nadesłany do redakcji

Ktoś przesiaduje w nie jego miejscu, nielegalnie i umiera tam i beknie za to właściciel? No to chyba jakieś żarty!
to jest spółka zarządzająca mieniem komunalnym, utrzymująca się z pieniędzy mieszkańców Wrocławia. jak tak zarządzają że w budynku przez rok mogą spać bezdomni a potem jeszcze zamurowują tam człowieka, to ja pierdolę takiego właściciela
Ty pewnie jakbyś był bezdomny to grzałbyś się w Sheratonie.
Mieszkając we Wrocławiu bezdomność jest wyborem osoby która nie chce pracy. Więc jakoś mu nie współczuję.
Nikt ci w takie brednie nie uwierzy. Masa ludzi chce pracować,ale pracy po prostu nie ma. Może kiedyś zrządzenie losu zaprowadzi cię na ulicę i zasilisz armie bezdomnych wtedy sobie przypomnisz co napisałeś.