Moskwa: anarchiści podpalili auto FSB (dłuższa wersja)
Krótki komunikat po ataku na wóz należący do Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB):
„W tym tygodniu grupa zatroskanych obywateli trafiła na Mazdę z papierami FSB za przednią szybą. Auto stało w pobliży stacji metra Taganskaja w Moskwie. Wyrażamy głębokie zaniepokojenie rozprzestrzenianiem się na terenie naszego miasta agentów bezpieczeństwa, ponieważ ich prowokacyjna działalność, przyczynia się do uszczerbku uzębienia oficerów policji.”
W związku z brakiem zasobów sił bezpieczeństwa na terenie kraju postanowiliśmy zatem wziąć sprawy we własne ręce. Umieściliśmy ładunek zapalający na kole pojazdu i zniknęliśmy z miejsca. Idzie mroźna rosyjska zima, pora rozpalić trochę ognia, koledzy. Prosimy, dobierajcie starannie drewno na opał. Oszczędźcie tanie samochody drobnej burżuazji. Celujcie w mercedesy, BMW i podobne, których ceny idą powyżej 1 mln rubli.
Z szczerą troską o stan waszego uzębienia i zdrowia
Autonomiczni Dentyści Moskwy
(Komunikat ironicznie nawiązuje do sprawy moskiewskich zamieszek Bolotnaya w 06/05/2012, kiedy to niektórzy anarchiści i aktywiści społeczni zostali obwinieni o „uszkodzenie stanu uzębienia policjantów z rosyjskiej jednostki antyzamieszkowej” podczas ulicznych walk z gliniarzami. Liberałowie obwinili wówczas o ich wywołanie „agentów prowokatorów w czerni”, celowo wrzucając do jednego worka radykalnych anarchistów i agentów FSB – przyp. tłum.)