Grecja: Strajk generalny 18 października – relacja
[Pod tekstem aktualizowana relacja z przebiegu protestów] Duża część greckich pracowników opuści dziś swoje miejsca pracy, przyłączając się do strajku generalnego, zwiastującego intensyfikację oporu przeciwko najnowszym posunięciom oszczędnościowym greckiego rządu.
Strajk i spodziewane protesty zbiegną się ze spotkaniem przywódców Unii Europejskiej w Brukseli, gdzie premier Antonis Samaras ma przedstawić sfinalizowany pakiet 13,5 mld euro cięć wydatków budżetowych, od którego UE i MFW uzależniają wypłatę kolejnej transzy drugiego pakietu ratunkowego, wynoszącej 31,5 mld euro.
Jeszcze wczoraj, protest rozpoczęli adwokaci, sędziowie, notariusze i inżynierowie, którzy sprzeciwiają się planom scalenia swoich ubezpieczeń zdrowotnych w ramach ogólnokrajowego funduszu EOPYY. Drugi dzień z rzędu strajkować będą także lekarze oraz dentyści. Nie ukarzą się gazety i dzienniki telewizyjne.
Szczyt akcji strajkowych przypada na dzisiaj, kiedy członkowie związków zawodowych sektora publicznego i prywatnego wstrzymają się od pracy i dołączą do wieców protestacyjnych. To już drugi strajk generalny w tym miesiącu (pierwszy odbył się 26 września – tutaj relacja).
Decyzją greckiego zawiązku marynarzy (PNO), z portów nie wypłyną żadne promy. PNO domaga się od przewoźników podpisania nowych układów zbiorowych. Transport publiczny również zostanie sparaliżowany. Nie będą kursować trolejbusy, podczas gdy metro i kolej elektryczna (ISAP) będą operować z przerwami.
Do dzisiejszego strajku przystąpią także pracownicy greckich kolei (OSE), a kontrolerzy ruchu lotniczego wstrzymają pracę od godziny 10 do 13. Wyjątkowo, do strajku postanowili dołączyć także właściciele kiosków. Natomiast właściciele taksówek nie będą przyjmować pasażerów pomiędzy 8 rano, a 17 po południu.
Przeczytaj także: Grecki rząd przygotowuje drugą falę prywatyzacji
Aktualizowana relacja:
Transmisje video: 1 (angielski komentarz), 2 (gr)
[label style=”success”]17:10 – Koniec relacji[/label] Dzisiejszy strajk przebiegał bez większych incydentów. Grecka policja kilkukrotnie atakowała protestujących, używając siły fizycznej, granatów hukowych i gazu łzawiącego. Cześć demonstrantów nie pozostawała dłużna, rzucając w stronę kordonów prewencji kamieniami i koktajlami Mołotowa. Szacuje się, że w strajku uczestniczyło około 80.000 osób. Dokonano 107 zatrzymań i 3 aresztowań. 6 demonstrantów zostało rannych, a jeden poniósł śmierć w wyniku zawału serca. Dziękujemy za uwagę i do usłyszenia następnym razem, czyli już 14 listopada.
Ostatnia porcja zdjęć:





[label style=”important”]16:25[/label] Trwają intensywne starcia wokół parku, zlokalizowanego na terenie dzielnicy Exarchia.
[label style=”important”]15:25[/label] Lekarze ze szpitala Evangelismos właśnie poinformowali, że 65-letni mężczyzna, bezrobotny marynarz, zasłabł w trakcie marszu protestacyjnego PAME. Został przewieziony do szpitala, gdzie mimo wysiłków personelu zmarł.
[label style=”important”]15:10[/label] Kordony prewencji blokują dostęp do placu Syntagma. Protestujący stłoczeni na ulicy Ermou krzyczą „macie gówno pod swoimi hełmami”.
„Coraz więcej młodych osób wstępuje w szeregi prewencji. Policja to jedyny organ, który zatrudnia i płaci stosunkowo dobrze. To bandyci.” – mówi jeden z protestujących.
[label style=”important”]14:50[/label] W wyniku zawału serca zmarł 67-letni demonstrant. Nie wiadomo co było bezpośrednia przyczyną zgonu, ale pojawiają się spekulacje o możliwym wpływie ogromnych ilości rozpylanych chemikaliów.
[label style=”important”]14:15[/label] Policja otrzymała rozkaz oczyszczenia placu Syntagma. Wszędzie unoszą się opary gazu łzawiącego. 3 osoby zostały ranne, a 50 zatrzymanych.

[label style=”important”]13:40[/label] Zgodnie z doniesieniami protestujących, odziały prewencji znajdują się na rogu prawie każdej ulicy w Atenach. Duże grupy protestujących rozbijane są na mniejsze, łatwiejsze do kontrolowania, „klastry”.

[label style=”important”]13:20[/label] Kilka zdjęć przedstawiających wcześniejsze starcia przed hotelem Grande Bretagne:



[label style=”important”]13:00[/label] Demonstrantom udało się przerwać kordon, oddzielający ich od placu Syntagma. Sytuacja chwilowo uspokoiła się.


[label style=”important”]12:50[/label] Grupy protestujących ścierają się z prewencją przed hotelem Grande Bretagne. Wybuchają pierwsze koktajle Mołotowa, funkcjonariusze odpowiadają gazem łzawiącym.


[label style=”important”]12:45[/label] Policja spycha demonstrantów w niższe rejony placu Syntagma, nie pozwalając zbliżyć się do parlamentu. Słychać wystrzały granatów hukowych. Napięcie rośnie z każdą minutą.
[label style=”important”]12:35[/label] Gliniarze, świnie, mordercy – skanduje tłum obserwujący jak policja blokuje ulice Stadiou i Vasileosa Georgiou, naprzeciwko hotelu Grande Bretagne. Prewencja rozproszyła demonstrujących używając granatów hukowych.


[label style=”important”]12:22[/label] Blok anarchistyczny znajduje się na wysokości placu Omonia i ulicy Stadiou. Marsze protestacyjne trwają także w Salonikach, Patras, Komotini, Heraklionie, Argrinio, Trikali, Pyrgos, na Volos…
[label style=”important”]12:10[/label] Związki zawodowe z Portugalii, Hiszpanii i Grecji ogłosiły plany kolejnego strajku generalnego w dniu 14 listopada. Tymczasem kilka zdjęć sprzed greckiego parlamentu:


[label style=”important”]11:38[/label] Około 25.000 osób bierze udział w marszu zorganizowanym przez PAME. Na jednym z wielu niesionych transparentów czytamy: „Śpiewamy, walczymy – blokujemy środki oszczędnościowe”.
Przed chwilą z parku Pedio tou Ario (pola marsowe) wyruszyli członkowie GSEE i ADEDY. Niedługo wszyscy spotkają się przed parlamentem.


[label style=”important”]11:15[/label] Prewencja zaatakowała osoby próbujące zbliżyć się do parlamentu, trwają zatrzymania i przeszukania. W tym samym czasie kolumna PAME dotarła na plac Syntagma.

[label style=”important”]10:55[/label] Silna prezencja policji w centrum Aten. Na służbie jest około 4.000 funkcjonariuszy. Przed parlamentem wyrosło metalowe ogrodzenie.
[label style=”important”]10:45[/label] Marsz PAME (związek zawodowy kontrolowany przez Komunistyczną Partię Grecji – KKE) wyruszył właśnie z placu Omonia, kierując się w stronę parlamentu. Kolumna liczy około 7.000 osób.


[label style=”important”]10:05[/label] Ludzie powoli gromadzą się w punktach zbiórki.

[label style=”important”]10:00[/label] Kilka zdjęć z wczorajszego protestu dziennikarzy:



