Grecja: List otwarty aresztowanych na terenie eksmitowanego skłotu Delta

Żyjemy w ściśle zamkniętym i ograniczonym systemie ekonomicznym, który w każdy możliwy sposób ochrania wszelkiego rodzaju interesy szefów.

Po drugiej stronie znajdują się ci poddawani opresjom, ci wszyscy, który na co dzień stają twarzą w twarz z trudem przetrwania. Największa część społeczeństwa, kilkaset milionów żyje na granicy ubóstwa, codziennie jest atakowana przez niewielką klasę szefów, wraz z protektorami ich bogactwa, wykonawcami ich rozkazów – państwem i władzą. Zwłaszcza w ciągu ostatnich lat, podczas kryzysu ekonomicznego stworzonego przez szefów, który nie jest niczym innym niż oczywistą restrukturyzacją i ponowną akumulacją majątku na ich korzyść oraz próbą całkowitej kontroli każdego aspektu życia społecznego, coraz więcej ludzi znajduje się dramatycznej sytuacji i decyduje się brać swój los we własne ręce.

Decydują się tworzyć struktury społeczne niekontrolowane od zewnątrz, poza przymusową logiką kapitalizmu i relacjami określanymi przez pieniądz.

Jako ludzie uczestniczący w ruchu anarchistycznym i antyautorytarnym jesteśmy przeciwko wszelkim formom własności i handlu. Wspieramy miejsca i grupy, które działają na zasadach samoorganizacji, solidarności, antyhierarchiczności i przeciwko komercjalizacji. Takie miejsca to skłoty, lokale i centra socjalne.

Skłot Delta to jedno z takich miejsc, jest ono otwartą, społeczną i polityczną przestrzenią z nastawieniem antyautorytarnym. Na skłocie działają na otwartych zasadach oddolnie zorganizowane warsztaty (fotografii, sitodruku, witrażu), grupy samo-edukacyjne, biblioteka, otwarta siłownia, grupa tłumaczy, darmowe lekcje tańca, plac zabaw dla dzieci, otwarte spotkania polityczne i dyskusje, pokazy filmów, rozdawanie posiłków i oddolnie zorganizowane niekomercyjne koncerty. Te spotkania generują pieniądze, za które wspieramy radykalne walki i inne potrzeby ruchu.

Skłot Delta, tak jak wiele innych politycznych miejsc, jest częścią szerokiego antyautorytarnego i anarchistycznego ruchu, który działa aktywnie i wrogo wobec socjopolitycznego systemu oraz walczy o indywidualne i społeczne wyzwolenie i z tego właśnie powodu jest bez przerwy atakowany przez państwo i władzę. Zwłaszcza w ostatnich latach jesteśmy świadkami orgii represji wobec różnych grup i miejsc. Nie tylko w Grecji, ale i na całym świecie.

Opuszczone budynki, które należą do państwa lub też do prywatnych właścicieli, w obecnym okresie ubożenia społeczeństwa, prowokują, gdy tak wielu osobom brakuje na bieżące potrzeby związane z mieszkalnictwem. My, jako anarchiści, jednoczymy się w solidarności z tymi, którzy zajmują opuszczone budynki i próbują je rozwijać.

Jako że nasza obecność im przeszkadza, ich celem jest wyeliminowanie nas. Nam nie pozostaje nic innego jak tylko odrzucić ich oskarżenia i śmiać się z ich machinacji wymyślonych przeciwko nam.

Typowym przykładem jest to, że gliniarze chcieli nas oskarżyć na podstawie zameldowania na Delcie, podczas gdy wszyscy mieliśmy zameldowanie w swoich domach rodzinnych.

Na koniec, nie uważamy, aby mówienie o kontroli nad własnym ciałem było tu istotne, ale mimo sprzeciwu i ściągnięcia naszych odcisków palców przemocą, nie będziemy zwracać się do żadnej z form władzy do zajęcia się tą sprawą. Chcemy tylko pokazać, że to tylko ich demokracja i zawsze będziemy się jej przeciwstawiać.

Tłumaczenie listu pierwotnie ukazało się na stronie Rozbrat.org

Przeczytaj również:

Dyskusja