Nie są to zamieszki spowodowane głodem czy brakiem chleba. To są rozruchy wybrakowanych i zdyskwalifikowanych konsumentów. Rewolucje nie są pospolitymi wytworami społecznej nierówności; ale są nimi pola minowe. Pola minowe to tereny z losowo i bezładnie rozrzuconymi materiałami wybuchowymi; można być w miarę pewnym, że niektóre z nich w którymś momencie eksplodują – nie można jednak z jakąkolwiek pewnością stwierdzić które i kiedy. Rewolucje społeczne są nacelowane i zogniskowane, zatem da
Przeglądasz zawartość kategorii "Świat"
Kolejne informacje i komentarze nt. rozruchów w Londynie
Londyn: Walki uliczne, płonące radiowozy, plądrowane sklepy W Londynie trwają największe zamieszki od wielu lat. Poniedziałek 8 sierpnia był trzecim dniem napiętej atmosfery w mieście. Dochodziło do ostrych starć między policją a mieszkańcami osiedli socjalnych w północnym, wschodnim i południowym Londynie. „London Burning” (Londyn Płonie) – krzyczał nagłówek na pierwszej stronie poniedziałkowego wydania dziennika Daily Mirror nawiązując do tytułu słynnej piosenki londyńskiego zespołu The Clash w której mowa
Artur Domosławski: Odkopane groby. Wojna domowa o pamięć
Spór o wojnę domową w Hiszpanii, która wybuchła 75 lat temu, odżył dlatego, że nowa dziś nie grozi. Pokolenie wnuków chce opowiedzieć o niej bez przemilczeń i kompromisów, na które zgodzili się ich rodzice – ze strachu przed powrotem demonów.1. Styczeń 1939 r., ostatnie tygodnie wojny domowej w Hiszpanii. Rafael Sanchez Mazas, poeta i współtwórca faszystowskiej Falangi, ucieka spod kul plutonu egzekucyjnego republikanów. Chowa się w krzakach, wśród drzew – lecz pościg jest
David Kaczynski: Musiałem wydać brata
Mieliśmy z żoną ogromny dylemat, bo każda decyzja mogła prowadzić do czyjejś śmierci: jeśli nic nie zrobimy, Ted wyśle kolejny ładunek wybuchowy, jeśli zaś zgłosimy nasze podejrzenia FBI, Ted spotka się z katem – mówi brat „Unabombera”Tylko dzięki temu, że w 1995 r. David Kaczynski doniósł na brata Theodora, FBI schwytało człowieka, którego poszukiwania były jednym z najkosztowniejszych dochodzeń w historii Biura. Człowiek nazwany „Unabomberem” od 1978 r.
Uwięziona pamięć – Rosjanie nie chcą destalinizacji
Kremlowscy doradcy zaproponowali dekomunizację Rosji. Pomysł poparł prezydent Dmitrij Miedwiediew. Ale Rosjanie nie chcą, aby zabrano im Stalina, a właśnie zaczyna się okres wyborczych obietnic.W czerwcu Rosja obchodziła kolejną rocznicę ogłoszenia swojej suwerenności. Wydawało się, że po 20-letniej transformacji Rosjanie poznawszy dobrodziejstwa wolności, takie jak koniec prześladowań KGB czy pełne sklepowe półki, przestali tęsknić za radziecką przeszłością. Jednak to właśnie w przededniu tegorocznego święta społeczny komitet mieszkańców ul. Kuncewskiej
Roberto Cobas Avivar: Od Puerta del Sol poprzez Tahir do Placu Piłsudskiego
Dwadzieścia lat po upadku domniemanego komunizmu niezaprzeczalna większość Polaków dusi się w oparach pękającego dopiero co celebrowanego triumfu socjo-liberalizmu. Tak przecież być nie miało. Realne niebezpieczeństwo jednak, jakie nad polskim społeczeństwem dalej ciąży wynika z tego, że neoliberalny układ władzy w Polsce wciąż zdaje się wierzyć w propagandę sukcesu polskiej transformacji ustrojowej. Jednakże wykorzystanie przez wyobcowany polski establishment polityczny europrezydencjalnej koniunktury w celu odwrócenia uwagi społeczeństwa od
Artur Domosławski: …za którymi nikt nie zatęski (Kolumbia)
Znikali pojedynczo, po kilku, po cichu. Systematycznie, w całym kraju, przez kilka lat. W sumie około trzech tysięcy mężczyzn. Co się z nimi stało?1. Pierwszy zniknął Alex Arenas, 2 stycznia 2008 r. Jeszcze w grudniu, dzień przed Wigilią, po fajrancie wyznał kumplom z budowy, że złapał świetną fuchę i jedzie w podróż, a potem ich do siebie ściągnie. Cecilii, starszej siostrze, powiedział, że zamierza przywieźć trochę forsy dla ich 80-letniej mamy. Siostrze też pomagał, bo
Argentyna: Matki z placu Majowego (polityka.pl)
Matki z placu Majowego Emerytki z własnym radiem, gazetą oraz radykalnymi poglądami politycznymi. Ich znakiem rozpoznawczym jest charakterystyczne nakrycie głowy. Brzmi znajomo? Pozory mylą. Jesteśmy w Buenos Aires.Jeśli demonstracja w Buenos Aires, to tylko na placu Majowym. Przenośnych barierek, które otaczają pałac prezydencki, zwany potocznie Różowym Domem, nie wynosi się nawet na noc. Ale dziś jest gorące czwartkowe popołudnie i nawet sprzedawcy pamiątek nie mają ochoty zaczepiać snujących się po
Edwin Bendyk: Koniec kapitalizmu
Koniec kapitalizmu Światowa gospodarka przyspiesza! – taki powiew optymizmu napłynął z Forum Ekonomicznego w Davos. Koniec kryzysu? Niestety, to dopiero początek końca. I nie kryzysu, lecz… kapitalizmu. Co go zastąpi?Jedyną pewną rzeczą jest to, że obecny system nie może dalej trwać. Najważniejsza walka polityczna toczy się o to, jaki system zastąpi kapitalizm, a nie o to, czy kapitalizm zdoła przeżyć” – przekonuje w najnowszym numerze prestiżowego magazynu „Foreign Policy” Immanuel Wallerstein, amerykański
Egipt: Hossam el-Hamalawi; Intifada młodych
Poniżej przedstawiamy wywiad z Hossamem el-Hamalawim, egipskim dziennikarzem i twórcą bloga 3arabawy (www.arabawy.org), przeprowadzony przez Marka LeVine’a, profesora historii na Uniwersytecie Kalifornijskim w Irvine. Czemu potrzeba było aż rewolucji w Tunezji, by niespotykana dotąd liczba Egipcjan wyszła na ulice?W Egipcie mówimy, że Tunezja była w mniejszym czy większym stopniu katalizatorem, lecz nie instygatorem wydarzeń, gdyż w Egipcie istniały obiektywne warunki dla wybuchu powstania, a rewolta wisiała w powietrzu od paru lat. W istocie już









