Grecja: Nikos Romanos prowadzi strajk głodowy. Wezwanie do międzynarodowej solidarności

nikos-romanos-hunger-strikeW dniu 10 listopada 2014, anarchistyczny więzień Nikos Romanos rozpoczął strajk głodowy domagając się realizacji przysługującego mu prawa do kontynuowania swojej edukacji. 17 listopada w ramach solidarności do strajku przyłączył się Giannis Mihailidis.

Ich walka jest naszą walką – cokolwiek zdecydują, jesteśmy z nimi. Od momentu schwytania, towarzysze z pasją i godnością podkreślali swoje anarchistyczne osobowości, mimo ciężkich przeżyć zgotowanych im w państwowych szambach.

Gdy mówimy o solidarności, dzielący nas dystans traci na znaczeniu. Dlatego wzywamy do okazania międzynarodowej rewolucyjnej solidarności z Nikosem.

Strajkującym anarchistom wsparcia udzielił już grecki odział IWW (Industrial Workers of the World), publikując na swojej stronie oświadczenie.

Poniżej znajdziecie komunikat Nikosa Romanosa, w którym informuje on o rozpoczęciu strajku głodowego oraz tłumaczy motywy swojej decyzji:

Cena za powiew wolności

Zeszłej wiosny, będąc uwięziony, podchodziłem do egzaminów kwalifikacyjnych na studia i dostałem się na wydział w Atenach. Zgodnie z ich przepisami, od września 2014 roku jestem uprawniony do przepustek edukacyjnych, by móc regularnie uczęszczać na zajęcia.

Zgodnie z oczekiwaniami, mój wniosek trafił w próżnię, co zmusza mnie do użycia własnego ciała jako środka przetargowego. W tym momencie czuję potrzebę wyjaśnienia politycznego motywu, by naświetlić także kontekst kryjący się za moim wyborem.

Poza rolą instrumentów kontroli i represji, prawa są wykorzystywane dla utrzymania równowagi lub inaczej mówiąc zawierania społecznych kontraktów, odzwierciedlających społeczno-polityczne korelacje i częściowo ustanawiających konkretne pozycje, istotne dla prowadzenia wojny społecznej.

Dlatego chcę, by mój wybór był jasny; nie legitymizuje ich praw; przeciwnie, sięgam po szantaż polityczny, by zyskać oddech wolności od niszczycielskiego stanu uwięzienia.

Tutaj rodzi się pytanie odnoście roszczeń, które możemy wysuwać jako niewolnicy systemu. Należy przyjąć za pewnik, że zawsze występowały i zawsze będą występować sprzeczności, gdy człowiek znajduje się w takich warunkach. Dla przykładu, mimo iż jesteśmy fanatycznymi wrogami wszelkich praw i przepisów, braliśmy udział w masowym strajku głodowym przeciwko nowej ustawie wprowadzającej „więzienia maksymalnego bezpieczeństwa”. Wielu towarzyszy w podobny sposób negocjowało warunki swojego uwięzienia (tymczasowe zatrzymania, sprzeciw wobec przeszukaniu ciała, pobyt w danym więzieniu), używając swojego ciała jako barykady.

Czasem dochodzimy do konkluzji, iż okoliczności zmuszają nas do podjęcia strategicznej bitwy o pozycje, będącej złem koniecznym w naszej sytuacji. Już w tytule tego tekstu określiłem polityczną charakterystykę mojego wyboru, co otwiera możliwość stworzenia wspólnego frontu teraz, gdy znajdujemy się w krytycznym momencie.
Towarzysze, jesteśmy więzieni od dawna. Czy to z pomocą policyjnych blokad i antyterrorystycznych pogromów, czy rad ekonomistów dokonujących eksterminacji tych, którzy nie mieszczą się w ich statystykach. Więzienie rozciąga się od greckich przemysłowców odpierających atak międzynarodowych gigantów, wspierając późny socjalizm partii Syriza, po stan wyjątkowy, gdy politycy rysują się w ultra-patriotycznych barwach, zawsze służąc ku chwale ojczyzny; od policjantów i wojska, wyposażonych w najnowocześniejszą broń do tłumienia buntów, po więzienia maksymalnego bezpieczeństwa.

Nazywajmy rzeczy po imieniu; państwo żeruje na bezczynności, która stała się permanentnym warunkiem egzystencji. Wkrótce będzie za późno. Dzierżąc swoją magiczną różdżkę, władza okaże miłosierdzie tylko tym, którzy pokornie uklęknął przed jej obliczem.

System zakłada przyszłość, w której rewolucjoniści są chowani żywcem w „zakładach karnych intensywnej resocjalizacji” i gdzie prędzej, czy później będą fizycznie, psychicznie i moralnie eksterminowani. Czeka nas innowacyjne muzeum ludzkiego horroru, wypełnione żywymi eksponatami z tabliczkami „uważaj, bo spotka Cię ten sam los”, a wszystkie sadystyczne zamiary władzy będą testowane na ludzkich świnkach morskich.

Każdy jest w stanie udzielić sobie odpowiedzi na dylematy i dokonać własnych wyborów. Zarówno widzowie siedzący w fotelach i prowadzący zaciszne wykastrowane życie, jak i aktorzy zdarzeń kształtujących bieg historii.

Począwszy od 10 listopada 2014 będę prowadził strajk głodowy, nie cofając się o krok, zawsze z anarchią w sercu.

Odpowiedzialna za każdy dzień strajku oraz wszystko, co zdarzy się od tego momentu jest rada więzienia, czyli prokurator Nikolaos Pimenidis, dyrektor Charalabia Koutsomichali, jak również asystującym im pracownik socjalny.

Solidarność oznacza atak

P.S. Do wszystkich kanapowych „bojowników”, zawodowych humanistów, „wrażliwych” intelektualistów i osobistości duchowych: z góry dajcie mi spokój.

Nikos Romanos
Dikastiki Filaki Koridallou,
Ε Pteryga, 18110 Koridallos,
Athens, Greece

Kim jest Nikos Romanos ?

Nikos Romanos jest jednym z anarchistów aresztowanych za rabowanie banków w Kozani. Był również przyjacielem Alexisa Grigoropoulosa, 15-latka zastrzelonego przez policję w grudniu 2008 roku. Towarzyszył Grigoropoulosowi, kiedy ten otrzymał śmiertelną ranę, a później odmówił stawienia się na rozprawie przeciwko dwóm policjantom odpowiedzialnym za morderstwo, stwierdzając, że nie jest zainteresowany wyrokiem z ust tej samej władzy, która zabiła Alexisa.

Przeczytaj również:

Nikos Romanos – Problem Godności

na podstawie: actforfree.nostate.net

Dyskusja

  • FreedomOrDeath! 4 lata temu

    Cytat: „komunistyczni bojownicy w Turcji, którzy zmarli podczas głodówki prowadzonej w 2000 roku” Historia na zachodzie mało znana (w końcu ignorancja zachodniej nie mówiąc w ogóle o polskiej „lewicy” jest porażająca). Dobrze że Nikos Maziotis wspomniał o tych wydarzeniach. 19 grudnia 2000 roku faszystowska Republika Turcji rozpoczęła operację obrzydliwą „ironiczną” nazwą Hayata Dönüş „powrót do życia”. Chodziło o przywrócenie twardego reżimu w zbuntowanych więznieniach, w których rewolucyjni więźniowie mieli pełną autonomię dla zrzeszania się i prowadzenia działalności i „normalnego” (jak na warunki więzienne) życia. Siły policyjne uderzyły na więzienia a więźniowie odpowiedzieli kontratakami, a także radykalnymi formami rewolucyjnego poświęcenia: strajkami głodowymi i samospaleniami. Więcej tutaj: http://www.bannedthought.net/Turkey/Prisons/PrisonMassacreDec2000.pdf filmy: http://www.youtube.com/watch?v=8FwxJwVWshY http://www.youtube.com/watch?v=K4ymI4ByCbM http://www.youtube.com/watch?v=DKrSSLwhkYA