USA: Po zastrzeleniu psa kalifornijska policja otrzymuje pogróżki

tumblr_mk32uwrtIB1riy9vzo1_500Policjant, który w zeszłym tygodniu śmiertelnie ranił psa oddając do niego strzały z broni palnej spotkał się z falą krytyki, przybierającą nieoczekiwane rozmiary. Do kalifornijskich funkcjonariuszy z całego kraju napływają anonimowe groźby śmierci.

Trzech policjantów uczestniczyło w aresztowaniu czarnoskórego mężczyzny, który miał przeszkadzać im w wykonywaniu czynności służbowych, bo nagrywał interwencję swoim telefonem, a z jego samochodu dobiegała głośna muzyka. Tym mężczyzną był 52-letni Leon Rosby, któremu towarzyszył pies – dwuletni rottweiler o imieniu Max

Policjanci nie mogli znieść zachowania Rosby’ego i skierowali się w jego stronę. Ten schował psa do samochodu, dając się policjantom zakuć w kajdanki. Niestety cała sytuacja rozjuszyła zwierzę, które wyskoczyło przez okno i podbiegło do policjantów. Wtedy jeden z nich oddał do psa cztery strzały, powalając zwierze na ziemię, gdzie powoli wykrwawiło się na śmierć.

Po tym jak zapis incydentu trafił na YouTube, funkcjonariusze oraz ich rodziny zaczęli otrzymywać telefoniczne groźby, e-maile z pogróżkami oraz obraźliwe wpisy na Facebooku. „Nie są to tylko wyrazy złej woli” – powiedział szef policji z Hawthorne. „To są groźby pozbawienia życia”.

Policja wydała oświadczenie przepraszając za śmiertelne postrzelenie psa i ból zadany miłośnikom zwierząt. Jednak przeprosiny nie wystarczyły, by uciszyć krytykę. „Gdy ludzie wolą ujrzeć martwego policjanta niż niewinnego psa, powinieneś zdać sobie sprawę, że przynosisz hańbę” – głosi jeden z komentarzy umieszczony na facebookowej stronie departamentu policji.

Nawet Anonymous odnieśli się do tych wydarzeń, grożąc odwetem. W poniedziałek strona internetowa lokalnego wydziału policji została zaatakowana i była niedostępna przez kilka dni.
Obawiając się radykalizacji antypolicyjnych nastrojów, funkcjonariusze namówili właściciela zabitego psa do udziału w konferencji prasowej i „uspokojenia ludzi”, by przestali kierować groźby pod adresem funkcjonariuszy.

Jednakże groźby pojawiają się nadal. Trzech policjantów, którzy uczestniczyli w zdarzeniu zostało zdjętych z ulicy w obawie przez konfrontacją z rozgniewanymi obywatelami.

Dyskusja

  • @ 7 lat temu

    To żałosne bo pokazuje jakimi rasistami są mieszkańcy USA. Za zabitego psa grożą glinie śmiercią, a w sprawie przemocy wobec ludzi, mordowania Irakijczyków i Afgańczyków milczą.
    Żałosne i przygnębiające.