Komunikat po starciu anarchistów z glinami w więzieniu Koridallos

bojka z policja„Wędrujemy swobodnie, choć w cudzysłowach. Oto powód dla którego nasze oczy są pełne ognia”

W czwartek, 13 czerwca, podczas gdy nasz towarzysz Kostas Sakkas od 10 dni prowadzi strajk głodowy(od 4.6.2013), domagając się swojego natychmiastowego uwolnienia, nasza czwórka była tego dnia z różnych powodów w tym samym sądzie apelacyjnym na ul. Loukareos.
Podczas naszego transferu i obecności w sądzie miały miejsce prowokacje ze strony policji z Explosive Ordnance Management – specjalnej jednostki transferowej. Zadaniem tych śmieci z EOM jest transfer anarchistów i niebezpiecznych więźniów, którzy mogą uciec.

Gdy wychodziliśmy z sądu, pośród okrzyków naszych towarzyszy, jeden z nas został zaatakowany przez gliniarzy. Tchórze rzucili go na podłogę korytarza (10 metrów od wozu transferowego), po czym zaciągnęli do samochodu kopiąc i uderzając pięściami, wreszcie wrzucając zakutego w kajdanki do specjalnej klatki wewnątrz wozu.

Gdy przybyliśmy do Koridallos, po kolejnych prowokacjach ze strony policji zaatakowaliśmy 13 gliniarzy z EOM czymkolwiek się dało (krzesłami, biurkami, popielniczkami, telefonami, gaśnicami itp.) demolując w tym czasie pokój odbioru więźniów i broniąc się przed glinami. Wszystko skończyło się interwencją sierżantów i pracowników więzienia.

Więzienie to świat nawyków i zostajemy w dużej mierze do niego dostosowywani. Formalności, prawa demokratyczne, dzienne „usługi”, zamykanie i otwieranie w celi, „uprzejme” transfery. Narkoza na której oparte jest funkcjonowanie więzień, nie pozwala nam zapomnieć, że ci którzy stoją przed nami są naszymi wrogami. Gdy to co robią przekroczyło granice naszej godności, wybraliśmy atak. Na każdym kroku powinni wiedzieć, że nie jesteśmy do nich przychylnie nastawieni.

SZAŁ I ŚWIADOMOŚĆ

 

Anarchiści

Dimitris Politis
Argiris Dalios
Fivos Harisis
Kostas Sakkas

tłum:Mirkslof

Dyskusja